reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga
ID
Godzina
Gospodarz
Wynik
Gość
Raport
1
19:00

W dziesiątej lidze przed realną szansą na walkę o tytuł mistrzowski pozostawały cztery ekipy. Wśród nich do grona faworytów można było zaliczać drużynę Kresowii Warszawa, który w pozytywny sposób zaskakuje obserwatorów. Ich niedzielnym przeciwnikiem na arenie warszawskiego AWFu byli przedstawiciele Na Wariackich Papierach. Goście jak dotąd zdobyli 19 punktów, co pozwoliło im uplasować się na siódmej lokacie, tuż za plecami rezerw Old Boys Derby. Spotkanie rozpoczęło się od niezwykle szybkiej wymiany ciosów, z której lepsi wyszli gospodarze. Po zaledwie siedmiu minutach było już 2:0. Następnie mieliśmy przyjemność oglądać wyrównany okres spotkania, zakończony kolejnym trafieniem Kresowii. Gdy wszystko przed przerwą zdawało się już jasne, do głosu doszli goście. Bramka kontaktowa Bartosza Krajewskiego bezpośrednio z rzutu wolnego zdecydowanie dodała im wiatru w żagle, dzięki czemu zdołali wyrównać stan rywalizacji do przerwy (3:3). Na tym etapie to Na Wariackich Papierach mimo osłabionej kadry (brak kapitana) wydawało się silniejsze i bardziej zdeterminowane. Mimo tak optymistycznego scenariusza, w drugiej odsłonie tego widowiska ich gra odmieniła się o 180 stopni. To, co wychodziło wcześniej nagle przestało. Rywal skorzystał natomiast z ich bezradności. Dwie bramki w wykonaniu odpowiednio Torayeva oraz Mikulicha zamknęły ten mecz, który zakończył się wynikiem 5:3.

2
20:00

W spotkaniu 14 kolejki zmierzyły się ze sobą ekipy Bejernu oraz FC Po Nalewce. Z całą pewnością możemy napisać, że był to hit tej serii gier. Zawsze kiedy wicelider spotyka się z liderem, oczekujemy od spotkania wielu pozytywnych emocji. Smaczku temu pojedynkowi dodaje fakt, iż oba zespoły mają taką samą liczbę zgromadzonych punktów. Strzelanie rozpoczęli gracze FC Po Nalewce. Najpierw bramkę zdobył Michał Kurowski, a następnie na 2-0 wynik podwyższył Andrey Bartkovsky. Dwa szybko zdobyte gole ustawiły to spotkanie. Gospodarze prezentowali się dość rozczarowująco. Obrazu gry nie zmieniła nawet zdobyta bramka, bo gospodarzom brakowało pomysłu, a przede wszystkim lidera, który pociągnie grę całego zespołu. Dobrze odcinany od podań był Filip Pławiak, a gdy już dostawał piłkę szybko był podwajany. Goście natomiast prezentowali się świetnie, agresywna gra w obronie, walka na całym boisku, duża ruchliwość doświadczonych zawodników Sławka Ogorzelskiego powodowała niesamowite spustoszenie w szykach obronnych Bejernu. Kolejne bramki wpadały dość szybko i bez większego wysiłku. Gospodarze obudzili się dopiero, jak już przegrywali 1-6. Dwie strzelone bramki w końcówce pierwszej odsłony dawały nadzieję na odrobienie strat w drugiej połowie, tyle że po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Mimo zdecydowanej dominacji ekipy FC Po Nalewce rywal nie poddawał się, próbując zminimalizować rozmiary porażki. Niestety szwankowała skuteczność. W drugiej odsłonie widzieliśmy głównie walkę w środku pola, brakowało składnych akcji pod obiema bramkami. To skutkowało też słabą skutecznością, a co za tym idzie - mała liczbą bramek. W końcu się jednak doczekaliśmy, a zdobył ją z rzutu wolnego najlepszy zawodnik meczu Ruslan Yakubiv. Spotkanie ostatecznie kończy się zwycięstwem FC Po Nalewce 3-7. Tak jak już wcześniej pisaliśmy Bejern zdecydowanie zawiódł, widać braki kadrowe i stąd mały kryzys w ekipie Filipa Pławiaka i spółki. Szansa na rehabilitację już w najbliższy weekend. Natomiast gracze Po Nalewce dzięki wygranej zostają samodzielnym liderem 10 ligi!

3
20:00

Drużyna Fan Mogielnica po pierwszych słabszych meczach w ostatniej kolejce w końcu pokazała swoje umiejętności i zgarnęła pierwszy komplet punktów w tej rundzie. Ich rywale – FC Patetikos grają w kratkę, ale cały czas liczą się w walce o medale. Spotkanie zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po pięciu minutach prowadzili już 2:0. Dwie minuty później byliśmy świadkami bramki kontaktowej i spotkanie z biegiem czasu nabierało rumieńców. Kolejne minuty to akcje z obydwu stron, jednak na zmianę rezultatu czekaliśmy aż do końcowych fragmentów pierwszej połowy. Najpierw bramkę wyrównującą zdobyli goście, a w kolejnej akcji ponownie na prowadzenie wyszli zawodnicy z Mogielnic. Druga połowa rozpoczęła się od ataków gości i na efekt w postaci wyrównania czekaliśmy do 33 minuty. W następnych fragmentach trwała wymiana ciosów i dzięki niej co chwilę doświadczaliśmy zmianę rezultatu. Dwukrotnie na strzeloną bramkę przez gospodarzy skutecznie odpowiadali goście i chwilę przed końcowym gwizdkiem sędziego mieliśmy wynik remisowy. Jednak ten mecz nie zakończył się podziałem punktów, gdyż w ostatniej akcji po raz kolejny gospodarze wyszli na prowadzenie. Bramka na 6:5 ustaliła wynik spotkania i dzięki temu zespół Fan Mogielnica mógł dopisać sobie drugi komplet punktów. Dla zespołu FC Patetikos to bardzo bolesna porażka, która mocno komplikuje im walkę o medale na koniec sezonu.  

4
21:00

W niedzielę 12 maja o 21:00 odbył się mecz Oldboys Derby ll kontra Dynamo Wołomin. Przed rozegraniem 14 kolejki gospodarze okupowali środek tabeli, mając na swoim koncie kilkanaście punktów, gdzie drużyny ze strefy spadkowej mają ich zaledwie 6, więc spadek w obecnej rundzie nie wchodzi w grę. Dla drużyny Dynamo każde punkty są teraz na wagę złota, aby utrzymać się w lidze. Po kilku minutach Łukasz Łukasiewicz wprowadził Oldboys na zwycięską ścieżkę strzelając bramkę na 1:0. W późniejszej fazie pierwszej połowy nie mieliśmy okazji zobaczyć wielu okazji, gdyż defensywy obu drużyn prezentowały się bardzo solidnie. Na koniec nastąpiła wymiana ciosów, która pozostawiła na prowadzeniu Oldboysów, a czas pierwszej połowy dobiegł końca. Druga odsłona meczu to zupełnie inna drużyna gości niż w premierowych 25 minutach. Wreszcie zaczęła stwarzać sytuacje bramkowe i walczyła do ostatniego gwizdka. Za każdym razem kiedy na prowadzenie wychodziły żółte koszulki to ekipa z Wołomina nadrabiała. W ostatnich minutach ponownie Łukasz Łukasiewicz zdobywa gola, który okazuje się ostatnim w tej batalii, przez co Łukasza ponownie można śmiało nazwać bohaterem spotkania. Mecz zakończył się wynikiem 4:3 dla Oldboys Derby ll.

5
22:00

W niedzielny wieczór o 22:00 na sektorze C mieliśmy okazję obejrzeć mecz pomiędzy WKS Bęgal a Heavyweight Heroes, które bezdyskusyjnie było jednym z najbardziej zaciętych starć na Arenie AWF w ostatni weekend. Bez wątpienia komplet punktów byłyby zbawieniem dla ekipy szarych barw, gdyż wskoczyliby na ligowe pudło. Ekipa niebieskich koszulek ma stabilne położenie w środku tabeli, ze sporym zapasem punktów, które chronią przed spadkiem. Podsumowując to spotkanie w kilku słowach, to był to zdecydowanie mecz goalkeeperów. Obaj bramkarze Emil Łebski oraz Artur Macek zaliczyli liczne interwencje, którymi zapracowali sobie na miano zawodnika meczu swojej drużyny. W pierwszej części spotkania nie padła żadna bramka i to głównie zasługa właśnie obydwu bramkarzy, bo sytuacji obie strony miały dość sporo. Druga część spotkania była podobnie zacięta jak pierwsza, z tą różnicą, że wreszcie zaczęły wpadać gole. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:3 i choć faworytem byli Heavyweight, to w tym meczu żadna ze stron nie była lepsza, obejrzeliśmy bardzo równe widowisko, a remis zasłużenie odzwierciedla to, co działo się na placu boju.

Reklama