reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga
ID
Godzina
Gospodarz
Wynik
Gość
Raport
1
11:00

W 16. lidze na skutek przetasowań pojawiły się dwa nowe zespoły i to właśnie one stanęły naprzeciw siebie w meczu otwierającym rundę wiosenną na tym poziomie rozgrywkowym – młody kolektyw o wdzięcznej nazwie Rzeźnia Marki oraz Ice Team, będący rezerwami ósmoligowego Q-Ice Warszawa.

Od pierwszych do ostatnich minut mecz był przyjemnym dla oka widowiskiem, bowiem oba zespoły starały się grać ofensywny, atrakcyjny futbol, lecz znacznie większe korzyści z takiego stylu gry czerpali gospodarze. Po dziesięciu minutach gry Rzeźnia prowadziła już 5:0, przeprowadzając błyskotliwe akcje i z każdą chwilą coraz mocniej objawiając wysokie umiejętności swoich zawodników. Szybcy i zwinni gracze tacy jak Podeszwik, Bieniek, Gutowski czy Sobieraj niemiłosiernie nękali doświadczonych defensorów gości. Wówczas najgroźniejszą dla Ice Team sytuację sprowokował piłkarz mareckiej ekipy, Kamil Świeczak, który podał wprost pod nogi rywala, ale odkupił swoje winy natychmiast, blokując próbę strzału. Jak mówi znane przysłowie: „co się odwlecze, to nie uciecze”, tak więc przyszła i pora na konkrety ze strony drużyny Łukasza Mroza. Pochwały należą się przede wszystkim Eduardowi Vakhidovowi, czyli etatowemu bramkarzowi Q-Ice, w Ice Team występującemu w polu, który maksymalnie wykorzystał oba podyktowane rzuty wolne – wpierw samodzielnie zdobywając bramkę, a potem asystując Vladowi Yarmoliukowi. Dystans pięciu bramek odzyskali jednak dla gospodarzy Gutowski i Blankiewicz i z takim wynikiem zespoły udały się na przerwę.

Na drugą połowę goście wyraźnie podkręcili tempo gry, dzięki czemu zaskoczyli rywali aż trzema trafieniami – sytuacja zaczęła coraz mocniej wymykać się spod kontroli Rzeźni. Przy stanie 7:5 gospodarze przypomnieli sobie jednak, że mecz nie został jeszcze wygrany i ruszyli z intensywnością zbliżoną do tej z pierwszych minut spotkania. Takie podejście okazało się strzałem w dziesiątkę – na przestrzeni czterech minut zdobyli cztery gole i pogrzebali szanse oponentów na korzystny rezultat.

Na otarcie łez, „na pustaka” po podaniu Vakhidova, do siatki trafił Michał Zacharzewski, lecz koniec końców Ice Team musiało obejść się smakiem i uznać wyższość radosnej, młodej ekipy z Marek.

2
12:00

Mecz pomiędzy PPKS Tornado a Ternovitsia II w 16. lidze, na inaugurację rundy wiosennej, zakończył się zdecydowanym zwycięstwem gości 8:1. Spotkanie rozpoczęło się jednak bardzo obiecująco dla gospodarzy, którzy jako pierwsi wyszli na prowadzenie. Już na początku meczu wynik otworzył Rusinek, dając Tornado prowadzenie 1:0 i nadzieję na wyrównane starcie.

Radość nie trwała długo, ponieważ Ternovitsia II szybko przejęła inicjatywę. Do wyrównania doprowadził Volodymyr Hrydovyi, który był jedną z kluczowych postaci tego meczu. Pierwsza połowa nie dostarczyła nam więcej bramek. Gospodarze grali mocno defensywnie, nastawiając się na kontrataki, a to goście zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy piłce.

Druga połowa rozpoczęła się praktycznie tak, jak przebiegała pierwsza część meczu. Chwilę po wznowieniu Romanovskyi zdobył bramkę na 2:1 dla gości, rozpoczynając dominację swojej drużyny. Kolejne minuty to dalsza skuteczna gra ofensywna Ternovitsii - ponownie na listę strzelców wpisał się Hrydovyi V., podwyższając wynik na 3:1. Przewaga gości rosła. Romanovskyi zdobył swoją drugą bramkę w meczu, a następnie kolejne trafienia dołożyli Hrydovyi M. oraz Nowachuk, co pozwoliło odskoczyć aż na 6:1. Tornado miało problem z organizacją gry i zatrzymaniem rozpędzonych rywali. Z pewnością było to spowodowane ich wąską kadrą, jaką dysponowali tego dnia. Brak zmian na tak rozpędzonego przeciwnika okazał się gwoździem do trumny i pogrzebał szanse gospodarzy na korzystny wynik.

Obraz gry nie uległ zmianie do samego końca. Ternovitsia II kontrolowała tempo i skutecznie wykorzystywała kolejne okazje. Padły jeszcze dwie bramki - jedno trafienie dołożył Zapotichnyi, a wynik meczu ustalił ponownie Hrydovyi V., kompletując bardzo dobry występ okraszony hat-trickiem. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 8:1 dla Ternovitsii, za co należą im się ogromne gratulacje. Natomiastprzegranym pozostaje szukać punktów w kolejnych starciach.

Reklama