USUŃ NA 24H
MENU LIGOWE
POZIOMY ROZGRYWEK
AKTUALNOŚCI
ROZGRYWKI
STATYSTKI
FUTBOL.TV
TURNIEJE
WYWIADY
SOCCA CUP
GALERIA
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
Menu podręczne
Menu podręczne - 7 Liga
Relacje meczowe: 7 Liga
2022-11-27 - Niedziela
Kolejka 9
ID
Godzina
Gospodarz
Wynik
Gość
Raport
1
08:00
( 1 : 2 )
4 : 5
Raport

     

W meczu pomiędzy ostatnią drużyną w tabeli, a zespołem będącym na fali, z aspiracjami na podium, naturalnym faworytem wydaje się ten drugi team. I przynajmniej na początku meczu Więcej Sprzętu niż Talentu wydało się potwierdzać nasze przewidywania. To właśnie goście w pierwszych minutach mieli okazję do zdobycia gola, ale wtedy jeszcze na ich drodze stanął golkiper Iglicy Dawid Sówka. Popisał się on dwiema-trzema bardzo dobrymi interwencjami, przez co utrzymywał swój zespół w grze. Na pierwszego gola musieliśmy czekać dość długo, bo do około 18 minuty. I o dziwo prowadzenia nie objęli gracze WSnT, a Iglica po golu Sebastiana Szczygielskiego. To podziałało otrzeźwiająco na rywala, bo już parę minut później mieliśmy 1:1 po golu Dominika Banasiewicza. Końcówka pierwszej części zdecydowanie należała do gości. Grali oni w przewadze, po żółtej kartce dla przeciwnika i wykorzystali ją właściwie tuż przed jej końcem. Bardzo dobrze rozegrali rzut wolnym, po którym po raz drugi w tym spotkaniu do siatki trafił Banasiewicz. Tuż przez zakończeniem pierwszej połowy, niepotrzebną żółtą kartę złapał  kolejny gracz Iglicy i na drugą część Iglica musiała wyjść w ponownym osłabieniu. WSnT od rozpoczęcia drugich 25 minut ruszyło do ataku, mieli swoje okazje, ale nie przekuli ich na bramki. To się zemściło, bo do remisu doprowadził Maciej Dąbrowski, ale już dwie minuty później znów goście wyszli na prowadzenie, a hat-tricka w tym spotkaniu ustrzelił Dominik Banasiewicz. Gdy Jan Wojtyczek podwyższył na 2:4 wydawało się, że WSnT spokojnie dowiezie zwycięstwo do końca. Jak się okazało jeszcze trochę emocji na nas czekało w tym  starciu. W 44 minucie sędzia podyktował rzut karny dla Iglicy, który na bramkę zamienił Azat Mamyrov, a dwie minuty później był już remis, który dał Rami Mousa. Radość Iglicy nie trwała jednak długo, bo w niewielkim odstępie czasu  Łukasz Krysiak ustalił wynik spotkania na 4:5. W samej końcówce czerwoną kartkę otrzymał Dawid Sówka, ale raczej nie przekreśla ona dobrego tego dnia występu golkipera Iglicy. WSnT wygrywa zasłużenie, bo miało więcej z gry, ale Iglica zagrała bardzo ambitnie i niewiele jej zabrakło do sprawienia niespodzianki. Przebudowa zespołu gospodarzy trwa, ale nam się wydaje, że na wiosnę będzie to wyglądało o wiele lepiej.

Reklama
Sponsorzy i Partnerzy