Sezon 2025/2026
Relacje meczowe: 4 Liga
Sportowe Zakapiory, balansujące niebezpiecznie nad strefą spadkową, podejmowały Boca Seniors, czyli drużynę, która po świetnej rundzie jesiennej również zaliczyła falstart po przerwie zimowej.
Początek meczu absolutnie należał do gości. Boca Seniors weszli w spotkanie z dużą intensywnością i już po 6 minutach prowadzili 2:0. Kluczową rolę odegrał duet Pruszyński–Pigiel, który rozmontował defensywę gospodarzy. Wydawało się, że faworyci pójdą za ciosem i szybko zamkną mecz. Nic bardziej mylnego. W momencie, gdy Boca kontrolowała wydarzenia na boisku, nastąpił nagły zwrot akcji. Kontaktowego gola zdobył Groszkowski, dając sygnał do odrabiania strat. Kilkanaście sekund później było już 2:2, kiedy Lasota wykorzystał błąd bramkarza i doprowadził do wyrównania. Zakapiory złapały wiatr w żagle, a tuż przed przerwą ponownie ukłuły rywala. Tym razem znów Lasota wpisał się na listę strzelców, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 3:2.
Druga połowa była znacznie bardziej wyrównana, ale to gospodarze sprawiali wrażenie drużyny pewniejszej siebie. Widać było, że końcówka pierwszej części dodała im energii i wiary. Boca Seniors próbowali wrócić do gry, jednak brakowało skuteczności i spokoju w kluczowych momentach. Decydujące okazały się ostatnie 10 minut. Zakapiory całkowicie zdominowały rywala. Dwa kolejne trafienia Groszkowskiego skompletowały jego świetny występ, a swoje gole dołożyli jeszcze Trojanowski i Maciuk. Ostatecznie gospodarze rozbili Boca Seniors aż 7:2.
To zwycięstwo nie tylko daje Zakapiorom cenne punkty w walce o utrzymanie, ale też może być przełomowym momentem sezonu. Z kolei Boca Seniors muszą szybko odnaleźć formę, jeśli chcą wrócić do walki o czołowe lokaty.
Niedziela przyniosła starcie drużyny w świetnej formie z liderem rozgrywek. SO4 FC, które dołączyło do ligi dopiero w przerwie między rundami, wygrało dwa pierwsze mecze i szybko pokazało swoją jakość. Naprzeciw stanął Hetman FC, czyli niepokonany lider z kompletem zwycięstw, stawiany w roli faworyta.
Spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczęli gospodarze. Już na początku Zuchora otworzył wynik meczu, dając SO4 FC prowadzenie. Kolejne minuty były bardzo wyrównane – obie drużyny tworzyły sytuacje i nie brakowało tempa. W 14. minucie Marczewski podwyższył na 2:0, ale Hetman szybko odpowiedział trafieniem Kalickiego, łapiąc kontakt. Do przerwy, mimo okazji po obu stronach, wynik nie uległ zmianie i SO4 FC prowadziło 2:1.
Zaraz po wznowieniu gry ponownie błysnął Marczewski, zdobywając gola na 3:1. Jednak i tym razem odpowiedź Hetmana była błyskawiczna, bo Kucharczyk zmniejszył straty. Mecz wszedł w fazę otwartej wymiany ciosów. W 29. minucie Motyczyński doprowadził do wyrównania, a kilka minut później ten sam zawodnik wyprowadził gości na prowadzenie, odwracając losy spotkania. Radość Hetmana nie trwała jednak długo. W 38. minucie Marczewski ponownie wpisał się na listę strzelców, kompletując hat-tricka i doprowadzając do wyniku 4:4. Końcówka należała już zdecydowanie do gospodarzy. SO4 FC przejęło inicjatywę i zadało decydujące ciosy. Dwa gole dołożył Zuchora, a wynik ustalił Szapowałow.
Ostatecznie SO4 FC pokonało lidera aż 7:4, potwierdzając, że jest jednym z najciekawszych zespołów tej rundy. Hetman FC po raz pierwszy w sezonie musiał uznać wyższość rywala.







)
)
)
)
)
)
)
)
)