reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga
ID
Godzina
Gospodarz
Wynik
Gość
Raport
4
17:00

12. kolejka przyniosła starcie drużyn będących na zupełnie różnych etapach sezonu. Warsaw Sinaloa po świetnym początku rundy wiosennej włączyła się do walki o awans, natomiast Tonie Majami po bardzo słabej jesieni rozpoczęło odbudowę z myślą o utrzymaniu.

Od pierwszego gwizdka widać było, kto jest w lepszej dyspozycji. Gospodarze szybko przejęli inicjatywę i już w 3. minucie objęli prowadzenie po trafieniu Pielachy. Kilka minut później ten sam zawodnik świetnie dograł do Paciorkowskiego, który podwyższył na 2:0. Warsaw Sinaloa nie zwalniała tempa. W 14. minucie ponownie na listę strzelców wpisał się Pielacha, a w końcówce pierwszej połowy dwa razy do siatki trafił Abbassi. Do przerwy było aż 5:0 i wydawało się, że losy meczu są już rozstrzygnięte.

Początek drugiej części tylko to potwierdził. Gospodarze dorzucili kolejne dwa gole i kontrolowali przebieg spotkania. Wtedy jednak w ich grę wkradło się rozluźnienie. Tonie Majami zaczęło grać odważniej i wykorzystało moment słabości rywala. W krótkim czasie błysnął Kucharczyk, który w zaledwie pięć minut zdobył aż cztery bramki, znacząco zmniejszając straty i przywracając emocje. Końcówka należała jednak do Warsaw Sinaloa. Gospodarze opanowali sytuację, wrócili do swojej gry i dołożyli jeszcze dwa trafienia, zamykając mecz.

Ostatecznie Warsaw Sinaloa wygrała 9:4, potwierdzając świetną formę i aspiracje awansowe. Tonie Majami pokazało charakter i potrafiło wykorzystać moment dekoncentracji rywala, ale na dobrze dysponowanych gospodarzy było to tego dnia za mało.

Reklama