Sezon Lato 2021
Relacje meczowe: 16 Liga
W spotkaniu 16. ligi pomiędzy rezerwami dobrze znanych i prezentujących wysoki poziom sportowy drużyn Ternovitsii oraz Q-Ice zdecydowanie lepsi okazali się zawodnicy ukraińskiej ekipy.
Początek meczu był jednak znacznie bardziej wyrównany, niż może sugerować końcowy rezultat. Obie drużyny od pierwszych minut próbowały przejąć inicjatywę, szukały swoich okazji ofensywnych i starały się narzucić własne tempo gry. Z czasem coraz wyraźniej do głosu zaczęli dochodzić zawodnicy w żółtych strojach, którzy z minuty na minutę prezentowali coraz większą pewność siebie oraz skuteczność pod bramką przeciwnika. Już wynik do przerwy - 7:3 - pokazywał, że gracze Ternovitsii złapali odpowiedni rytm i zaczęli budować wyraźną przewagę. Ich akcje były coraz bardziej składne, dynamiczne i dobrze wykończone, a rywale mieli coraz większe problemy z zatrzymywaniem rozpędzonej ofensywy przeciwnika.
Druga połowa była już praktycznie całkowicie jednostronnym widowiskiem i pełną dominacją Ternovitsii. Ice Team w tej części spotkania praktycznie nie istniał. Ogromne znaczenie miały problemy kadrowe, które bardzo mocno odbiły się na jakości gry zespołu. Skład oparty niemal wyłącznie na zawodnikach defensywnych nie był w stanie odpowiednio przeciwstawić się ofensywnie usposobionemu rywalowi i zapewnić drużynie realnej walki o korzystny rezultat. Miażdżąca przewaga zawodników w żółtych koszulkach sprawiała, że bramkarz Ice Teamu praktycznie bez przerwy musiał wyciągać piłkę z siatki.
Był to prawdziwy pokaz piłkarskich umiejętności w wykonaniu ukraińskiej drużyny. Zawodnicy Ternovitsii udowodnili, że nie tylko pierwszy zespół tej organizacji potrafi imponować zgraniem, organizacją gry i ofensywną jakością. Rezerwy również pokazały ogromny potencjał i całkowicie zdominowały swojego rywala.
Spotkanie pomiędzy Będziemy Krążyć FC a PPKS Tornado od początku układało się po myśli gości. Już w pierwszej połowie zawodnicy PPKS Tornado zdobyli dwie bramki, dzięki którym mogli spokojnie kontrolować przebieg meczu i narzucić własne warunki gry.
Gospodarze mieli natomiast sporo problemów organizacyjnych, szczególnie przy zmianie bramkarza, gdzie na boisku pojawił się spory chaos. Widać było, że zawodnicy Będziemy Krążyć FC mają dużo na głowie i nie potrafią odpowiednio wejść w rytm spotkania. Brak koncentracji, problemy z ustawieniem i niepewność w defensywie były widoczne praktycznie przez całą pierwszą część meczu.
Tornado wyglądało zdecydowanie lepiej pod względem organizacji gry. Goście sprawiali wrażenie drużyny bardziej poukładanej i świadomej swoich założeń taktycznych, co bardzo dobrze było widać w ich akcjach ofensywnych. Ataki były składne, przemyślane i skuteczne, a kontrola nad spotkaniem praktycznie ani na moment nie wymykała im się z rąk.
Po zmianie stron sytuacja gospodarzy częściowo się ustabilizowała, ponieważ w bramce pojawił się nominalny golkiper. Dzięki temu drużyna mogła bardziej skupić się na samej grze i wyglądała nieco pewniej niż przed przerwą. Nie przełożyło się to jednak na realne odwrócenie losów meczu. PPKS Tornado nadal konsekwentnie realizowało swój plan, dobrze operowało piłką i regularnie stwarzało kolejne groźne sytuacje pod bramką rywali. Goście zachowali spokój, kontrolowali tempo spotkania i skutecznie wykorzystywali błędy przeciwników.
Ostatecznie mecz zakończył się wysokim zwycięstwem PPKS Tornado 7:1. Goście zasłużenie sięgnęli po komplet punktów i mogli sobie pogratulować solidnie wykonanej roboty.
W meczu 16. ligi zmierzyły się drużyny Rzeźni Marki oraz Vitaury. Rzeźnia, która w ostatnim czasie nie notowała najlepszych wyników, miała dobrą okazję do przełamania słabszej passy. Vitaura postawiła jednak bardzo trudne warunki i ostatecznie to zawodnicy w białych trykotach okazali się lepsi, wygrywając spotkanie 7:4.
Od pierwszego gwizdka sędziego to goście byli stroną bardziej aktywną i wyraźnie przeważającą. Vitaura konstruowała więcej akcji ofensywnych, a przede wszystkim wyglądała znacznie bardziej poukładanie w grze ofensywnej. Zawodnicy dobrze wymieniali podania, cierpliwie budowali swoje ataki i regularnie stwarzali zagrożenie pod bramką rywali. Z biegiem czasu do głosu zaczęli dochodzić jednak piłkarze z Marek, którzy stopniowo wyrównywali obraz spotkania. Dzięki temu pierwsza połowa zakończyła się jedynie jednobramkowym prowadzeniem Vitaury, co pozostawiało gospodarzom nadzieję na odwrócenie losów rywalizacji po przerwie.
Druga część meczu była już jednak zdecydowanie bardziej jednostronna. Vitaura wrzuciła wyższy bieg i nie pozostawiła większych wątpliwości, kto tego dnia był lepszą drużyną. Goście grali bardzo mądrze, kontrolowali przebieg spotkania i z każdą kolejną minutą coraz skuteczniej wykorzystywali błędy przeciwników. Ich ataki przynosiły coraz lepsze efekty, a najgroźniejszą bronią okazały się szybkie kontrataki po przechwytach piłki. Rzeźnia Marki miała ogromne problemy z odbudowaniem ustawienia defensywnego po stratach i właśnie w takich sytuacjach Vitaura była najbardziej zabójcza. Goście bardzo dobrze wykorzystywali wolne przestrzenie i z dużą skutecznością zamieniali kolejne akcje na bramki.
Ostatecznie Vitaura zasłużenie sięgnęła po komplet punktów, wygrywając 7:4 i pokazując dużą dojrzałość w grze ofensywnej. Drużyna nadal pozostaje w walce o miejsce w TOP 3 i z pewnością będzie biła się o podium do samego końca sezonu. Rzeźnia Marki mimo ambitnej postawy ponownie musiała uznać wyższość rywala. Pozostaje mieć nadzieję, że drużyna wróci w kolejnych rozgrywkach odmieniona i pokaże pełnię swojego potencjału.







)
)