NAJLEPSZA SZÓSTKA! 4. KOLEJKA - SEZON 25/26
Przedstawiamy najlepszych z najlepszych w ramach 4. kolejki sezonu 2025/2026! Byli najszybsi, najskuteczniejsi, bezbłędni, byli po prostu bezkonkurencyjni Przed Wami TOP 6 minionego weekendu i wybór najbardziej wartościowych graczy na każdym poziomie zaawansowania. Szczegóły naszej decyzji wraz z krótkim uzasadnieniem, dlaczego to właśnie ci zawodnicy zostali wybrani do MVP znajdziecie w poniższym artykule. Zapraszamy do cotygodniowej analizy!
POD OPISAMI MVP ZNAJDZIECIE GRAFIKI Z WSZYSTKIMI ZAWODNIKAMI WYBRANYMI DO TOP 6 NA KAŻDYM POZIOMIE ROZGRYWEK!
Ekstraklasa
Vitalii Yakovenko
Vitalii Yakovenko po raz kolejny kapitalnie zaprezentował się w barwach swojego zespołu FC Otamany, zdobywając hat-tricka w dramatycznym meczu 4. kolejki Ekstraklasy Ligi Fanów przeciwko FC Impuls UA. Jego trzy trafienia przesądziły o zwycięstwie 3:2, które może okazać się kluczowe w dalszej części sezonu. Był zdecydowanie najjaśniejszą postacią tego pojedynku, który zaczął się źle dla jego zespołu bo przegrywali 0:2.Co czyni ten występ jeszcze bardziej wyjątkowym? Yakovenko popisał się niesamowitym wyczuciem czasu – pierwszego gola zdobył w ostatniej akcji pierwszej połowy, a decydujące trafienie, dające wygraną, zaliczył w samej końcówce meczu, dosłownie w ostatnich sekundach drugiej połowy. Między tymi bramkami dołożył jeszcze jedno trafienie, pokazując pełnię swojego piłkarskiego instynktu i skuteczności. Już tydzień temu bardzo mocno przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu kiedy zdobył 2 gole przeciwko Turowi Ochota. W minioną niedzielę tylko potwierdził swoją kapitalną dyspozycję, gratulujemy!
1 Liga
Christian Nnamani
Realia Ligi Fanów, a zwłaszcza poziom sportowy zmieniły się bardzo na przestrzeni ostatnich kilku lat. Przekonali się o tym bardzo dosadnie zawodnicy FC Kebavity, którzy po dłuższej nieobecności wrócili do naszej ligi. Wrócili na zaplecze ekstraklasy, ale start mieli bardzo kiepski bo na ich koncie po 3 spotkaniach widniało zero punktów. W końcu jednak przyszło przełamanie. Duża w tym zasługa ich liderów, a za takiego niewątpliwie uchodzi Christian Nnamani. W meczu 4 kolejki wyglądał tak samo sprawnie jak ponad 10 lat temu kiedy to występował na zapleczu polskiej ekstraklasy, ale w piłce nożnej 11-osobowej. Przepychał się z obrońcami Husarii Mokotów, wygrywał bardzo dużo pojedynków szybkościowych oraz świetnie był w stanie utrzymać się przy futbolówce z rywalem na plecach. Do tego dorzucił to co najważniejsze czyli liczby- 3 gole i 2 asysty. Dawał też impuls kolegom z drużyny do tego aby pracowali jeszcze ciężej, zwłaszcza w obronie. Pokazywał się na pozycji, cały czas chcąc uczestniczyć w grze swojej drużyny. Wyróżnił się na tyle, że postanowiliśmy uhonorować go nagrodą MVP 4 kolejki 1 Ligi Fanów, gratulujemy!
2 Liga
Vitalii Lisnychenko
Zapewne mało kto przed meczem stawiał na zwycięstwo gospodarzy, ale Vitalii Lisnychenko miał na ten temat zupełnie inne zdanie. W starciu, które dla FC Zoria Streptiv zapowiadało się niezwykle trudne, to właśnie on był niekwestionowanym liderem, który poprowadził swój zespół do pierwszego zwycięstwa w tym sezonie. Kiedy jego drużyna przegrywała, Vitalii wziął sprawy w swoje ręce i w błyskawicznym tempie zdobył dwie bramki jeszcze przed przerwą, dając Zorii pierwsze prowadzenie w meczu, którego jak się potem okazało, nie oddali już do końcowego gwizdka. W drugiej połowie dołożył kolejne dwa trafienia, kompletując tym samym cztery gole w całym spotkaniu, nie pozostawiając tym samym wątpliwości, kto był bohaterem tego widowiska. Lisnychenko to zawodnik, który łączy dynamikę z doskonałym wykończeniem i świetnym przeglądem pola. Potrafi w decydujących momentach wziąć odpowiedzialność na siebie i pociągnąć cały zespół. Z całą pewnością FC Zoria Streptiv prezentuje się zdecydowanie lepiej, kiedy ma go w składzie. Tego dnia był nie tylko najjaśniejszą postacią swojego meczu, ale w naszym odczuciu niewątpliwie zasłużył na tytuł MVP całej kolejki. Vitaliemu gratulujemy świetnego występu i z niecierpliwością czekamy co zaprezentuje w kolejnych spotkaniach.
3 Liga
Elgiz Alasgarli
Choć wynik 9:4 w meczu Deluxe Barbershop z FC Comeback sugeruje jednostronne widowisko, to wcale nie była tak łatwa przeprawa, jak mogłoby się wydawać. Napastnicy zrobili swoje, ale gdyby nie fantastyczna dyspozycja Elgiza Alasgarliego, losy tego spotkania mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej. Bramkarz Deluxe miał tego dnia pełne ręce roboty. FC Comeback mimo wysokiej porażki potrafił stwarzać groźne sytuacje, a Elgiz wielokrotnie musiał ratować swój zespół efektownymi i – co ważniejsze – skutecznymi interwencjami. Jego spokój między słupkami, świetny refleks i pewność w grze na przedpolu sprawiły, że przeciwnicy nie mogli złapać rytmu. W kilku kluczowych momentach Alasgarli zatrzymał rywali w sytuacjach sam na sam, co pozwoliło Deluxe Barbershop utrzymać bezpieczną przewagę i kontrolować przebieg meczu. Dzięki jego postawie drużyna mogła grać ofensywnie i z pełnym zaufaniem, że z tyłu jest ktoś, kto zawsze stanie na wysokości zadania.
4 Liga
Kuba Sidor
W meczu Boca Seniors przeciw Furduncio Brasil F.C., to Jakub Sidor stał się kluczową postacią całego spotkania. Jego występ w bramce to pokaz zimnej krwi, refleksu. Przede wszystkim moment, który mógł przesądzić o losach meczu: obrona rzutu karnego była w naszej ocenie kluczowa w tym starciu . W chwili, gdy przeciwnikom wydawało się, że obejmą kontrolę, Kuba stanął na wysokości zadania — zatrzymując strzał z rzutu karnego dodając drużynie wiarę w to, że wszystko jest jeszcze w grze. Ale to nie była jego jedyna interwencja. Przez cały mecz wyciągał ręce i nogi, komponując świetne obrony w sytuacjach które powinny skończyć się bramką. I co warte podkreślenia — brał udział w grze drużyny także “z przodu”. Potrafił spokojnie rozegrać piłkę nogami, wprowadzając ją skutecznie do zawodników ofensywnych, co często zmieniało rytm i pozwalało Boca zyskać przewagę w budowaniu ataków. To nie tylko “bramkarz, który broni” — to bramkarz, który kreuje grę swojego teamu. Dzięki jego pewności w defensywie i dobrej gry nogami , zespół nabierał pewności siebie. Jego wkład w spotkanie był kluczowy: w trudnych momentach nie załamał się, reagował z opanowaniem i konsekwencją. To zasłużone miano MVP meczu — bez jego interwencji, bez spokoju i pewności w grze, ten mecz mógł się potoczyć inaczej.
5 Liga
Łukasz Walo
Tylko Zwycięstwo przed tygodniem zaliczyło porażkę w lidze ale w tym meczu zabrakło liderów ofensywy w tym właśnie Łukasza Walo. W niedzielnej potyczce z Kryształem Targówek stawił się niemal najmocniejszy skład i efektem tego było pewne zwycięstwo i trzy punkty. To ile znaczy dla drużyny Łukasz mogliśmy się przekonać w niedzielny wieczór na arenie AWFu. Sześć strzelonych bramek i asysta mówi samo za siebie. To był zdecydowanie wieczór tego zawodnika. Od początku starcia z ekipą z Targówka stwarzał olbrzymie problemy defensywie i często rywale nie mieli sposobu na jego powstrzymanie. Znakomita gra tyłem do bramki, krótkie prowadzenie piłki i skuteczność to zdecydowanie podsumowanie jego występu. Praktycznie cały mecz pokazywał się do gry kolegom i gdy tylko dostawał piłkę było groźnie pod bramką przeciwnika. Ten kto zna Łukasza wie, że to niezwykle skuteczny i wręcz pazerny na bramki gracz, który od lat czaruje swoją grą na naszych boiskach. Zdecydowanie z taką formą może nie tylko walczyć o najwyższe cele z drużyną ale i sam na koniec sezonu ma szanse na wyróżnienia indywidualne na tym poziomie rozgrywek.
6 Liga
Leszek Gallewicz
Mecz Shot DJ z Saską Kępą miał być starciem dwóch zupełnie różnych światów - młodzieńczej fantazji i energii kontra piłkarskiego doświadczenia, spokoju i boiskowego sprytu. Od pierwszych minut widać było, że młodzi gracze Shot DJ nie zamierzają oddać inicjatywy, a bardziej doświadczona Saska Kępa musiała cofnąć się i cierpliwie odpierać kolejne ataki. Na szczęście w bramce miała człowieka, który tego dnia był w absolutnym gazie - Leszka Gallewicza. To był jego mecz. Bramkarz Saskiej popisywał się interwencjami najwyższej klasy, świetnie reagując zarówno przy strzałach z dystansu, jak i z bliska. A żeby tego było mało – pod koniec pierwszej połowy Leszek zrobił coś, co warto odnotować i zobaczyć na nagraniu. Po udanej interwencji złapał piłkę, błyskawicznie wypatrzył bramkarza rywali wysuniętego z bramki i mocnym wybiciem posłał futbolówkę w stronę przeciwnika. Piłka leciała, leciała… i wylądowała w siatce! Gol bramkarza z własnego pola karnego - niecodzienna sytuacja! Do przerwy Saska prowadziła 2:1, a w drugiej połowie, mimo ogromnej presji ze strony Shot DJ, Leszek dalej czynił cuda między słupkami. Jego spokój i doświadczenie dawały pewność całemu zespołowi. Ostatecznie Saska Kępa wygrała 4:3, a Gallewicz był jej niekwestionowanym bohaterem.
7 Liga
Wiktor Ziółkowski
Piłka nożna znów pokazała, że tabela to tylko liczby. Oldboys Derby - niepokonany lider, a po drugiej stronie Warsaw Gunners FC - drużyna bez punktu po trzech kolejkach. Brzmi jak jednostronne widowisko? Nic bardziej mylnego. Gunnersi odmienili swój los, wygrywając 5:4, a pierwsze skrzypce zagrał Wiktor Ziółkowski. Od pierwszych minut pokazywał olbrzymią pewnością siebie. Każdy jego kontakt z piłką niósł zagrożenie - potężne uderzenia z obu nóg, precyzja w dryblingu i doskonałe panowanie nad piłką sprawiały, że obrońcy Oldboysów nie mieli chwili wytchnienia. Wiktor był wszędzie - wracał do defensywy, walczył o każdą piłkę i błyskawicznie napędzał ataki swojego zespołu. Dwie bramki, asysta i ogromny wpływ na każdy kluczowy moment meczu, to mówi wszystko. Trafienie na 2:2 jeszcze w pierwszej połowie pozwoliło wrócić do gry, asysta przy golu na 4:4 dodała nadziei, a decydujący gol w końcówce ustalił wynik 5:4 i zapewnił Warsaw Gunners FC pierwsze, długo wyczekiwane zwycięstwo w sezonie
8 Liga
Vasyl Pidluzhnyi
W meczu z Synami Księdza zdecydowanie zawodnikiem, który zrobił różnicę na boisku był Vasyl Privoznik. W całym meczu strzelił pięć bramek i zaliczył dwa kluczowe podania. Co ważne ten rosły gracz był odpowiedzialny na grę w środku pola gdzie potrafił nie tylko kreować grę i inicjować akcje swoje zespołu ale również często potrafił przechwytywać piłki od przeciwników czym kasował groźne ataki w zarodku. Dobre wyszkolenie techniczne i zmysł do gry kombinacyjnej to zdecydowanie atuty tego zawodnika. Vasyl był niemal cały mecz na boisku i gdy tylko dostawał piłkę od razu robiło się groźnie pod bramką rywala. Jego współpraca w ofensywie z Vladem Yarmoliukiem dała niewątpliwie pewne zwycięstwo nad teamem Damiana Węgierka. Również ekipa przeciwników doceniła występ Vasyla dając mu tytuł najlepszego zawodnika meczu. W naszej ocenie był to kapitalny występ za, który należał się tytuł MVP ósmego poziomu rozgrywkowego. Gratulujemy Vasylowi i życzymy utrzymania formy do końca sezonu.
9 Liga
Piotr Tomiak
W spotkaniu Bielany Legends z TRCH błyszczał jeden zawodnik – Piotr Tomiak. Przez ponad pół godziny wynik pozostawał bez zmian, obie drużyny cierpliwie szukały sposobu na przełamanie rywala. I wtedy nadszedł jego moment. To właśnie Piotr otworzył mecz, wykorzystując swoją czujność w polu karnym i dając drużynie upragnione prowadzenie. Od tego trafienia wszystko się zmieniło – Bielany złapały wiatr w żagle, a zawodnik z Bielan grał jak natchniony. Chwilę później popisał się uderzeniem głową, a kolejne dwie bramki zdobył po akcjach, gdzie powinien być napastnik - najpierw przed samym bramkarzem, a następnie do pustej bramki. Był wszędzie – walczył o piłkę, wracał do pressingu, rozciągał obronę przeciwnika. Widać było, że nie tylko szuka goli, ale też pracuje dla drużyny przez pełne 50 minut. Cztery trafienia to dorobek, który mówi sam za siebie, ale jeszcze ważniejsze było to, w jaki sposób grał. Spokój, instynkt i ogromna determinacja – właśnie te cechy sprawiły, że Bielany Legends przejęły inicjatywę i dowiozły pewne zwycięstwo.
10 Liga
Piotr Cheba
Ubiegłej niedzieli byliśmy świadkami niebywałego widowiska pomiędzy czwartą drużyną Husarii Mokotów, a Fuszerką. Ostatecznie drużyną lepszą okazała się ekipa w niebieskich trykotach, zwyciężając 10:8. Kluczową postacią tego widowiska był Piotrek Cheba, który ustrzelił hat tricka. Piotrek dał się poznać wszystkim - zarówno kibicom, jak i przeciwnikom drużyn, z którymi przyszło mu się mierzyć, jako niesamowicie waleczny i nieustępliwy zawodnik. Do tego gracz Fuszerki posiada świetny instynkt strzelca - dla niego nie ma problemu, czy trzeba wykończyć akcję sam na sam, czy strzelić z dystansu, czy powalczyć o główkę w polu karnym - on to po prostu robi to z rewelacyjnym skutkiem. Posiada on również fenomenalny timing. Wie, gdzie i kiedy ma się znaleźć, aby piłka do niego dotarła. To właśnie dzięki znakomitej dyspozycji Piotra Fuszerka zdobywa pierwsze i zarazem niezwykle cenne zwycięstwo w rundzie jesiennej. Bez cienia wątpliwości można powiedzieć, że to Piotrek poprowadził ich do upragnionego kompletu oczek. Gratulujemy kapitalnego występu i życzymy dalszych sukcesów.
11 Liga
Jacek Spaliński
W ramach 4 kolejki skazywany na porażkę zespół Piwo Po Meczu pokonał świetnie grający w tym sezonie zespół FC Patetikos. Bardzo dużą rolę w tym spotkaniu odegrał bramkarz gości Jacek Spaliński, który tego dnia miał ręce pełne roboty. Bramkarz Piwo Po Meczu, choć nie jest przesadnie wysoki, to jednak imponuje zwinnością i czasem reakcji na linii bramkowej. W niedzielnym spotkaniu świetnie i skutecznie wyłapywał większość strzałów, które zmierzyły do jego bramki. Dużym atutem Jacka jest również umiejętność gry jeden na jeden i to też pokazał grając przeciwko FC Patetikos broniąc strzały napastników drużyny przeciwnej. W niedzielnym spotkaniu swoimi interwencjami, często ratował wynik swojej drużynie i naszym zdaniem był jednym z głównych bohaterów tego spotkania. Gratulujemy Jackowi znakomitej postawy na boisku! Wierzymy, że statuetka MVP dodatkowo zmotywuje go do dalszej pracy. Natomiast całej drużynie Piwo Po Meczu życzymy powodzenia kolejnych występach!
12 Liga
Kamil Pietrzykowski
Kamil Pietrzykowski z FC Melange bez dwóch zdań zasłużył na tytuł MVP spotkania przeciwko FC Łazarski. Jego występ był esencją tego, co w futbolu amatorskim najpiękniejsze — pasji, determinacji i wiary do samego końca. Od pierwszych minut było widać, że jest w znakomitej dyspozycji. Walczył o każdą piłkę, nie unikał pojedynków fizycznych i potrafił poderwać drużynę w najtrudniejszych momentach.Kamil imponował siłą i odwagą w grze ofensywnej, często przebijał się przez obronę rywali, wykorzystując balans ciała i świetne czucie piłki. Był prawdziwym liderem z przodu – zdeterminowany, aktywny i nieustannie szukający drogi do bramki. To właśnie jego zaangażowanie i nieustępliwość sprawiły, że Melange po chwilowych trudnościach zdołał przejąć inicjatywę i odwrócić losy meczu.W drugiej połowie wziął odpowiedzialność za wynik na swoje barki. Jego gole dodały zespołowi energii i pewności siebie, a sposób, w jaki rozgrywał piłkę i wchodził w pojedynki, pokazał dojrzałość i piłkarską inteligencję. W każdym jego zagraniu było widać pasję i chęć zwycięstwa.Ten mecz pokazał, że Kamil Pietrzykowski to zawodnik, który potrafi łączyć siłę fizyczną, technikę i charakter – połączenie, które czyni go jednym z kluczowych graczy FC Melange.
13 Liga
Krystian Załucki
W starciu z Borowikami jego ekipa nie była upatrywana jako faworyt. Tymczasem Lisy Bez Polisy zagrały kapitalny mecz i zasłużenie wygrały. Nie byłoby tego triumfu gdyby nie postawa golkipera Krystiana Załuckiego. Niemal całe spotkanie zachowywał czyste konto, a skapitulował dopiero w ostatnich sekundach meczu po rykoszecie i dobitce zawodnika Borowików. Krystian był niezwykle skoncentrowany od pierwszych minut meczu. Kapitalnych kilka interwencji dodało mu pewności siebie i trzeba przyznać ,że ta znakomita dyspozycja spowodowała, że mecz był pod kontrolą jego ekipy. W drugiej połowie dodatkowo wybronił rzut karny podyktowany dla rywali czym totalnie zdeprymował przeciwników, którzy nie mogli znaleźć recepty na pokonanie Krystiana. Potrafił kilka razy popisać się dobrym refleksem gdy wydawało się, że piłka wpadnie do siatki. Zdecydowanie w naszej opinii kapitalny występ, który nie mógł nie zostać zauważony. Krystian otrzymuje od nas tytuł MVP czwartej serii gier i mamy nadzieję, że w kolejnych meczach potwierdzi swoją wysoką dyspozycję.
14 Liga
Dominik Zawiślak
Ostatniej niedzieli mogliśmy obserwować starcie na 14 poziomie rozgrywkowym pomiędzy drużyną BS Zadymiarze a Kanarkami. Górą z tego starcia wyszli Zadymiarze, którzy odnieśli zwycięstwo 9:6. Postacią zdecydowanie zasługująca na wyróżnienie jest Dominik Zawiślak. Wyżej wspomniany zawodnik był zdecydowanie postacią wiodącą, o czym świadczyć mogą jego znakomite liczby. Zdobył on gola, natomiast co ważne, zanotował aż 4 kluczowe podania. Zdecydowanie wizji i przeglądu pola może mu pozazdrościć wielu zawodników. Jest on niezwykle pracowitym zawodnikiem. Był niesamowicie zaangażowany w pressing, ponadto wiele razy po nieudanym ataku w wykonaniu jego drużyny wracał na pełnym gazie i zatrzymywał kontry przeciwnika. Dzięki swojemu świetnemu występowi zagwarantował swojej drużynie cenne 3 punkty, przez co BS Zadymiarze znajdują się aktualnie na 1 miejscu z dorobkiem 9 punktów, a sam Dominik zanotował kapitalny występ, dlatego z tego miejsca serdecznie gratulujemy i czekamy na równie dobre mecze w jego wykonaniu.
15 Liga
Oliwier Nahorniak
To był mecz, który śmiało można nazwać El Clásico najniższej klasy rozgrywkowej. Po jednej stronie RCD Los Rogalos, po drugiej KP Syrenka – dwie drużyny, które w swoich dotychczasowych 12 meczach nie zdobyły jeszcze ani jednego punktu. Stawka była więc ogromna, a emocji nie brakowało. Ostatecznie górą byli zawodnicy RCD, którzy po dramatycznym spotkaniu wygrali 5:4, a największy udział w tym historycznym triumfie miał Oliwier Nahorniak. Olivier zapracował na tytuł MVP nie tylko golami, ale przede wszystkim nieustępliwością i charakterem, które pokazał przez całe spotkanie. Był aktywny od pierwszej do ostatniej minuty, szukał gry, oddawał strzały i nigdy nie spuszczał głowy – nawet wtedy, gdy jego drużyna przegrywała. Swoją determinacją pociągnął zespół do przodu, a jego wiara w końcowy sukces udzieliła się kolegom. Najpierw wyprowadził Los Rogalos na prowadzenie, a później, w kluczowym momencie meczu, podwyższył wynik na 5:3, czym praktycznie przypieczętował zwycięstwo i zapewnił drużynie pierwsze w historii trzy punkty w Lidze Fanów. A co najważniejsze – on i jego drużyna pokazali, że wytrwałość naprawdę popłaca. Po tylu meczach bez punktu większość ekip już dawno by się poddała, a oni… dalej walczyli. I właśnie za to należą im się ogromne brawa. Brawo dla całego zespołu, a dla Oliwiera gratulacje z okazji zdobycia MVP 4 kolejki!
16 Liga
Ruslan Datskiv
Ruslan Datskiv z drużyny Standart był absolutnym liderem swojego zespołu i w pełni zasłużył na tytuł MVP spotkania. To zawodnik, który łączy w sobie imponujące warunki fizyczne z doskonałym wyszkoleniem technicznym. Świetnie zbudowany, z idealnym balansem ciała, potrafi zarówno utrzymać się przy piłce pod presją, jak i błyskawicznie ruszyć do przodu, otwierając grę dla partnerów. Datskiv to typ pomocnika, który jest wszędzie – wspiera defensywę, rozgrywa, a jednocześnie regularnie stwarza zagrożenie pod bramką rywala. W meczu Standardu to właśnie on nadawał rytm grze swojego zespołu, kierując akcjami z ogromną pewnością siebie. Jego mocne uderzenie z dystansu kilkukrotnie zmuszało bramkarza rywali do interwencji, a kiedy tylko nadarzała się okazja, bez wahania podejmował decyzję o strzale. Ruslan imponował również dynamiką i odwagą w grze – nie bał się wchodzić w pojedynki, często wygrywał je siłą i sprytem, a następnie natychmiast uruchamiał kolegów celnymi podaniami. Był motorem napędowym ofensywy, a jego asysty i bramki miały kluczowe znaczenie dla końcowego zwycięstwa Standardu. To zawodnik z charakterem lidera – ambitny, zaangażowany i gotowy wziąć odpowiedzialność za wynik w najtrudniejszych momentach. Gratulujemy wyróżnienia na tym poziomie rozgrywek i czekamy na kolejne dobre występy.







FC Otamany
FC Kebavita
FC Zoria Streptiv
Deluxe Barbershop
Boca Seniors
Tylko Zwycięstwo
Saska Kępa
Warsaw Gunners FC
Q-Ice Warszawa
Bielany Legends
Fuszerka
Piwo Po Meczu FC
FC Melange
Lisy Bez Polisy
BS Zadymiarze
RCD Los Rogalos
ICE TEAM
















