reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

NAJLEPSZA SZÓSTKA! 12. KOLEJKA - SEZON 25/26

Przedstawiamy najlepszych z najlepszych w ramach 12. kolejki sezonu 2025/2026! Byli najszybsi, najskuteczniejsi, bezbłędni, byli po prostu bezkonkurencyjni Przed Wami TOP 6 minionego weekendu i wybór najbardziej wartościowych graczy na każdym poziomie zaawansowania. Szczegóły naszej decyzji wraz z krótkim uzasadnieniem, dlaczego to właśnie ci zawodnicy zostali wybrani do MVP znajdziecie w poniższym artykule. Zapraszamy do cotygodniowej analizy!

POD OPISAMI MVP ZNAJDZIECIE GRAFIKI Z WSZYSTKIMI ZAWODNIKAMI WYBRANYMI DO TOP 6 NA KAŻDYM POZIOMIE ROZGRYWEK!

Ekstraklasa

Rafał Polakowski

Tur zaczyna w tym sezonie oddychać. W weekend zespół z Ochoty rozprawił się dość zaskakująco z KSB, które walczy przecież o podium ekstraklasy. Zawodnikiem, który w tym spotkaniu bardzo mocno przyczynił się do wygranej był bardzo doświadczony Rafał Polakowski. To był występ, który niekoniecznie krzyczał statystykami od pierwszej minuty, ale z każdą kolejną akcją stawał coraz widoczniej odciskał piętno na losach tej rywalizacji. Polakowski grał mobilnie, ale przede wszystkim odpowiedzialnie —był zawsze tam, gdzie powinien być, gotowy do rozegrania, uspokojenia akcji lub jej przyspieszenia. Jego gra z pierwszej piłki, krótkie kombinacje i wyczucie momentu, w którym trzeba zrobić przewagę było może mało widowiskowe na pierwszy rzut oka, ale absolutnie kluczowe dla funkcjonowania zespołu. Polakowski świetnie czytał grę i podejmował decyzje z wyprzedzeniem. To właśnie jego przytomność boiskowa przełożyła się na konkret: zanotował dwie bardzo inteligentne asysty, w których nie szukał efektowności, a najlepszego rozwiązania. Do tego dołożył bramkę, która była esencją jego stylu — szybka klepka, stworzenie sobie przestrzeni i precyzyjne wykończenie bez najmniejszych szans dla bramkarza. Nie można też pominąć jego wpływu poza samą grą. Jako jeden z najbardziej doświadczonych zawodników na boisku pełnił rolę naturalnego lidera — podpowiadał, ustawiał, uspokajał, ale też mobilizował swoich kolegów w kluczowych momentach. To był występ kompletny — może nie najbardziej efektowny wizualnie, ale absolutnie fundamentalny. Rafał Polakowski był sercem i mózgiem swojej drużyny, a jego gra w dużej mierze przesądziła o końcowym wyniku.
1 Liga

Oskar Zaks

Oskar Zaks został MVP 12. kolejki po kapitalnym występie w barwach Uraganu. W meczu przeciwko vice liderowi Siriusowi był zdecydowanie najjaśniejszą postacią na boisku, aż siedmiokrotnie brał bezpośredni udział przy bramkach swojej drużyny, pięciokrotnie trafiając do siatki i dwukrotnie asystując kolegom. Od pierwszego gwizdka narzucił rywalom swoje tempo gry, imponując skutecznością i pewnością siebie. Świetnie panował nad piłką, a jego gra była na tyle nieprzewidywalna, że przeciwnikom niezwykle trudno było odczytać jego kolejne ruchy. Nie tylko wykańczał akcje, ale również aktywnie uczestniczył w ich budowaniu, tworząc przestrzeń i regularnie rozbijając defensywę rywali. Mimo wyższej pozycji przeciwnika w tabeli, Zaks wziął na siebie odpowiedzialność w kluczowym meczu i poprowadził Uragan do przekonującego zwycięstwa 12:5. To był występ prawdziwego lidera, który w najważniejszym momencie potrafił zrobić różnicę. Choć strata punktowa do podium nadal jest spora jednak jeśli Uragan będzie nadal wygrywał a rywale będą tracić punkty to jeszcze wszystko może się w tej lidze wydarzyć.
2 Liga

Oleksandr Hrytsak

Oleksandr Hrytsak był jednym z głównych bohaterów spotkania, w którym FC Zoria Streptiv mierzyła się z DHO FIBER Cyrkulatka. Bramkarz Zorii odegrał kluczową rolę w zwycięstwie swojej drużyny, wielokrotnie ratując zespół znakomitymi interwencjami, a jego refleks, opanowanie i pewność między słupkami sprawiały, że rywale mieli ogromne trudności ze znalezieniem sposobu na pokonanie go. Było to niezwykle zacięte spotkanie, co było widoczne nie tylko po wyniku, ale także po intensywności i walce na całym boisku, a w decydujących momentach Hrytsak potrafił stanąć na wysokości zadania, zatrzymując groźne akcje przeciwników i utrzymując swoją drużynę w grze o zwycięstwo. Na szczególne wyróżnienie zasługuje jego postawa na linii bramkowej, świetnie czytał grę i podejmował trafne decyzje przy każdej interwencji, nie popełniając przy tym błędów, a jego spokój udzielał się całej defensywie. Ostatecznie FC Zoria Streptiv sięgnęła po wygraną, a duża w tym zasługa właśnie ich bramkarza, a sam triumf ma ogromne znaczenie w kontekście tabeli, ponieważ pozwala Zorii realnie zbliżyć się do 3. miejsca i zwiększa emocje w walce o czołowe lokaty.
3 Liga

Mykhailo Harkavka

Tytuł MVP 12 kolejki trzeciej ligi trafia do Mykhaila Harkavki z zespołu FC Comeback, który rozegrał bardzo solidne spotkanie i miał duży udział w zwycięstwie swojej drużyny. W meczu dwóch liderów ligi pokazał się z dobrej strony, będąc aktywnym przez całe spotkanie i regularnie angażując się w akcje ofensywne zespołu. Jego największym atutem w tym meczu była skuteczność oraz dobre decyzje podejmowane pod bramką rywala. Mykhailo zdobył dwie bramki i zanotował dwie asysty, co jasno pokazuje, jak ważną rolę odegrał w ofensywie FC Comeback. Potrafił zarówno wykończyć akcję, jak i dobrze obsłużyć kolegów z drużyny, dzięki czemu miał bezpośredni wpływ na najważniejsze momenty spotkania. Warto też podkreślić jego zachowanie na boisku – mimo presji emocjonalnej ze strony przeciwnika nie dał się wytrącić z rytmu. Zachował spokój, koncentrację i konsekwentnie realizował swoją grę, co w tak wymagającym meczu miało duże znaczenie. Poza liczbami wyróżniało go zaangażowanie i współpraca z zespołem. Był aktywny, dobrze odnajdywał się w kluczowych momentach i podejmował właściwe decyzje. Dzięki zwycięstwu nad dotychczasowym liderem FC Comeback awansowało na pierwsze miejsce w tabeli, co dodatkowo podkreśla wagę tego spotkania i jego występu. To był mecz, który w pełni uzasadnia przyznanie mu tytułu MVP tej kolejki – przede wszystkim dzięki realnemu wpływowi na wynik i stabilnej grze przez całe spotkanie.
4 Liga

Kiryl Semerenko

Mecz pomiędzy BM Development a Furduncio Brasil Fc było spotkaniem, które miało zdeterminować przyszłość tych zespołów. Oba teamy grały bardzo uważnie, żadna z drużyn nie chciała popełnić błędu i w tak zamkniętym meczu potrzebny był ktoś kto sprawi, że mur drużyny przeciwnej w końcu pęknie. Takim zawodnikiem w naszej ocenie był Kiryl Semerenko. O ile jeszcze w pierwszej części nie wyróżniał się szczególnie na tle przeciwników czy kolegów z drużyny, o tyle w drugiej połowie miał ten przebłysk, który cechuje najlepszych graczy. Bo ważne jest to, by w odpowiednim momencie „odpalić” i dać drużynie coś ekstra. Po 25 minutach BM Development prowadził skromnie 1:0, jednak dwa świetne uderzenia z dystansu Kiryla podwyższyły to prowadzenie na 3:0 i od tego momentu BM złapał ogromny luz w swojej grze. Właściwie te dwie bramki przesądziły o tym, że trzy punkty powędrowały do BM-u, a Kiryl do tych goli dorzucić potem jeszcze asystę przy piątej bramce. Naszym zdaniem, ten zawodnik miał największy wpływ na końcowy rezultat, który sprawił, że BM wciąż liczy się w walce o awans w tym sezonie. Gratulujemy i życzymy dalszych tak dobrych występów.
5 Liga

Mateusz Klefas

Ostatniej niedzieli byliśmy świadkami spotkania pomiędzy dobrze spisującą się na wiosnę After Wolą, a liderem tego poziomu rozgrywek ekipą Mareckich Wyg. Spotkanie to miało niezwykle jednostronny przebieg gdyż lider zwyciężył aż 8:0. Bez cienia wątpliwości możemy stwierdzić, że najlepszy na boisku tego dnia był Mateusz Klefas. Wyżej wspomniany bramkarz dokonał rzadko spotykanej jak na standardy szóstek sztuki, mianowicie, zachował czyste konto w rywalizacji z After Wolą. Niejednokrotnie ratował swój zespół w opałach popisując się wieloma efektownym, a co najważniejsze efektywnymi interwencjami. Swoimi licznymi paradami odbierał chęci do dalszego atakowania i strzelania na jego bramkę drużynie przeciwnej. Jako najbardziej cofnięty zawodnik widział na boisku najwięcej co wykorzystywał podpowiadając swoim kolegom z drużyny i ustawiając szyki obronne swojego zespołu. Mateusz był w tym meczu prawdziwą ścianą nie do przebicia od pierwszej do ostatniej minuty meczu. Znakomity występ, godny wyróżnienia. Dlatego właśnie naszym zdaniem zasłużył on zdecydowanie na miano najlepszego zawodnika dwunastej kolejki tej ligi. Gratulujemy!
6 Liga

Cezary Kubalski

Jak widać na tym poziomie ligowym zagranie na przysłowiowe zero z tyłu jako golkiper może być solidną podstawą do zgarnięcia tytułu MVP. W 6 kolejce udało się to starciu z Zaborowem, a teraz Czarek powtórzył ten wyczyn z równie niewygodnym przeciwnikiem, czyli Old Eagles Koło. Cezary od lat jest solidnym fundamentem, na którym stoi defensywa Mikstury, ale w tym sezonie jego forma należy do wyjątkowo wysokich. Najmniej straconych goli w lidzie i tylko jedno spotkanie przegrane, kiedy był w składzie jasno wskazują, jak wiele jakości wnosi do swojego zespołu. Już na papierze wygląda to nieźle, ale nawet tak imponujące statystyki bledną przy tym, co Cezary potrafi pokazać na boisku. A w ostatnią niedzielę przeciwnik postarał się, żeby bramkarz Mikstury miał co robić. Jeśli wychodzi się obronną ręką ze starć z takimi napastnikami jak Piotr Parol, Mariusz Żywek czy Krzysztof Józefiak, to wiadomo, że mamy do czynienia z nie byle talentem. Parady po strzałach z dystansu, zamieszanie pod bramką czy próby lobowania – w tym meczu było tego trochę, a mimo to Cezary pozostał czujny i nie dał się oszukać do ostatniego gwizdka. W tej kolejce bezdyskusyjny MVP 6 ligi.
7 Liga

Daniyar Seiduali

Starcie czołowych drużyn od pierwszego gwizdka zapowiadało wielkie emocje i dokładnie takie widowisko zobaczyli kibice. W meczu, gdzie poziom był wysoki, a margines błędu minimalny, potrzebny był ktoś, kto zrobi różnicę — i tym zawodnikiem okazał się Daniyar Seiduali. Od początku spotkania było widać, że czuje wagę tego pojedynku. Grał odważnie, aktywnie szukał piłki i nie unikał odpowiedzialności, nawet w najbardziej wymagających momentach. Jego największym atutem była pewność w działaniach ofensywnych — niezależnie od sytuacji potrafił zachować spokój i wybrać najlepsze rozwiązanie. Seiduali imponował przede wszystkim dynamiką i bezpośredniością. W pojedynkach 1 na 1 był trudny do zatrzymania, często zostawiał rywali za plecami i napędzał akcje swojego zespołu. Jego wejścia z piłką łamały linie defensywne przeciwnika i tworzyły przestrzeń dla kolegów. To jednak nie była tylko gra indywidualna. Daniyar bardzo dobrze współpracował z zespołem — potrafił zagrać z pierwszej piłki, przyspieszyć tempo akcji lub w odpowiednim momencie wycofać i uspokoić grę. Dzięki temu jego drużyna zachowywała balans między ofensywą, a kontrolą spotkania. W kluczowych momentach był tam, gdzie powinien być — przy budowaniu akcji. Jego wpływ na przebieg meczu był wyraźny i odczuwalny przez całe spotkanie. To był występ zawodnika, który nie tylko dotrzymał kroku wysokiemu poziomowi meczu, ale wręcz go podniósł. Daniyar Seiduali pokazał jakość, charakter i decyzyjność, które w takich spotkaniach robią największą różnicę.
8 Liga

Paweł Pryciński

Kolejny raz Paweł Pryciński udowodnił swoją klasę. O tym, że jest to specjalista na swojej pozycji wie już chyba każdy, kto choć trochę obserwuję zmagania Synów Księdza. Czasem już brakuje nam słów, by opisywać interwencje podczas meczów, jak choćby ta, w której Paweł instynktownie sparował piłkę na rzut rożny po bardzo groźnym uderzeniu piłki z najbliższej odległości. To nie są interwencje, które widujemy na co dzień, chyba, że… oglądamy Pawła w akcji. To już 3 raz w tym sezonie, kiedy ten bramkarz został przez nas wyróżniony mianem MVP co pokazuje, że nie jest to żaden przypadkowy zawodnik między słupkami. Oprócz kilku fantastycznych interwencji Paweł mobilizował zespół w słabszych momentach, jak nie szło to dodawał otuchy, a jak koledzy z pola wchodzili na wyższe obroty nie miał problemów z pochwałami dla nich. Tak się poznaje liderów na boisku, a Paweł nie dość, że takim liderem jest, to jeszcze kolejny raz w znaczącym stopniu pomógł wygrać swojemu zespołowi istotny dla układu tabeli w tym sezonie.
9 Liga

Vitalii Balandziuk

Na poziomie 9 ligi wybór MVP padł na zawodnika KSB II Warszawa. Vitalii Balandzuiuk, bo o nim mowa, w starciu z rywalem walczącym o miejsce na podium wziął na siebie odpowiedzialność za grę swojej drużyny i poprowadził ją do cennego zwycięstwa. Od pierwszych minut Vitalii był prawdziwym liderem zespołu. Świetnie rozgrywał piłkę, nadawał tempo akcjom swojej ekipy i nieustannie napędzał ofensywę drugiej drużyny KSB. Kiedy nadarzała się okazja, sam brał sprawy w swoje ręce i robił to w wielkim stylu. Strzelanie rozpoczął pewnym uderzeniem z rzutu karnego. Niedługo później popisał się kapitalnym strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego, nie dając bramkarzowi najmniejszych szans na interwencję. Prawdziwą ozdobą spotkania była jednak jego trzecia bramka - niemalże idealny strzał z dystansu w samo okienko, który przypieczętował hattricka. Przez całe spotkanie Vitalii stwarzał ogromne zagrożenie pod bramką rywali, a jego aktywność i skuteczność w decydujących momentach w dużej mierze przesądziły o końcowym triumfie KSB II Warszawa. To był występ godny MVP, pełen jakości, charakteru i piłkarskiej klasy.
10 Liga

Maciej Kryśkiewicz

W miniony weekend dziesiąty poziom rozgrywkowy dostarczył nam wielu ciekawych starć. Zdecydowanie najrówniejszym i naszym zdaniem najlepszym pojedynkiem okazał się mecz Fuszerki z trzecim zespołem ligi czyli Gawulonem. W tego typu starciach o losach meczu często decyduje dyspozycja jednego zawodnika i nie inaczej było w tym przypadku. Znakomita postawa w bramce Macieja Kryszkiewicza - bramkarza Fuszerki zadecydowała o końcowym triumfie gospodarzy. Świetna gra nogami i pewność w interwencjach na linii to cechy najlepszych bramkarzy i z takim właśnie tutaj mamy do czynienia. Generalnie Maciej już od początku meczu pokazywał swoimi interwencjami, że ten wieczór należy do niego, a z minuty na minutę tylko utwierdzał nas w przekonaniu, że jesteśmy świadkami występu na miarę MVP. Szczególnie końcówka spotkania należała do niego. Kiedy przewaga w grze jego drużyny malała, a zespół gości dochodził do głosu coraz bardziej, Maciej nie wymiękał na robocie i swoją doskonałą postawą odebrał chęci rywalom do dalszych celnych strzałów na bramkę. Gratulujemy wspaniałego występu i zasłużonego MVP 10ligi!
11 Liga

Michał Świercz

Michał Świercz po raz kolejny zgarnia tytuł MVP kolejki. To już jego piąte takie wyróżnienie od kiedy gra w Lidze Fanów, a do tego regularnie pojawia się w szóstkach kolejki. Bez przesady można powiedzieć, że to jeden z liderów i najbardziej wyróżniających się zawodników swojej drużyny – taki, który potrafi sam przechylić mecz na swoją stronę. I dokładnie tak było w starciu z rozpędzonym rywalem walczącym o podium. Michał wziął na siebie ciężar gry ofensywnej i zrobił różnicę. Trzy gole i trzy asysty przy ośmiu bramkach zespołu mówią same za siebie – praktycznie wszystko przechodziło przez niego. Co ważne, jego drużyna nie należy do najbardziej bramkostrzelnych w lidze, więc taki występ ma jeszcze większe znaczenie. Pokazał, że potrafi być skuteczny, dobrze odnajduje się pod bramką i jest groźny właściwie w każdej sytuacji – czy to przy wykończeniu, czy przy ostatnim podaniu. Jeśli będzie częściej grał na takim poziomie, Piwo Po Meczu może jeszcze sporo namieszać, bo dokładnie takiego impulsu w ofensywie im brakowało.
12 Liga

Szymon Raducki

W meczu pomiędzy FC Razam, a Vox Populi to goście byli wskazywani jako faworyci, ale boisko napisało inny scenariusz. Duża w tym zasługa Szymona Raduckiego, który od pierwszych minut był wyraźnym liderem swojej drużyny. To on trzymał zespół w ryzach, ustawiał kolegów i nadawał rytm grze. Było widać, że bardzo mu zależy – cały czas podpowiadał, reagował i pilnował, żeby nikt nie stracił koncentracji. Jego wpływ nie ograniczał się jednak tylko do organizacji gry. Trzykrotnie asystował przy stałych fragmentach, a do tego sam wpisał się na listę strzelców, dokładając ważne trafienie. FC Razam wygrało pierwszą połowę i nie spuściło z tonu po przerwie, a Szymon zadbał o to, żeby drużyna nie wpadła w rozluźnienie. Potrafił zarówno zmotywować, jak i w razie potrzeby ostudzić emocje. Kompletny występ – lider z tyłu i konkretne liczby z przodu, które miały duże znaczenie dla końcowego wyniku. To niezwykle cenne zwycięstwo daje nadzieję, że Razam jeszcze powalczy o utrzymanie w lidze a wygrana spowodowała że opuścili właśnie ostatnie miejsce w tabeli.
13 Liga

Ariel Kucharski

Ariel to niewątpliwe typ napastnika, który najlepiej czuje się w polu karnym przeciwnika. Ustawiony na szpicy zespołu Boiskowego Folkloru zawodnik o charakterystycznej fryzurze może i nie zachwycał nas milionem dryblingów lub niekonwencjonalnych za grań, ale ze swojego zadania wywiązywał się perfekcyjnie. Orbitujący wokół bramkarza przeciwników Kucharski od początku meczu był pod grą. Czyhał gdzieś w polu karnym i cierpliwie wypatrywał okazji na strzał. Pierwszy raz zaskoczył nas lobem nad wychodzącym golkiperem. Wbiegnięcie pomiędzy dwóch obrońców oraz szybkie opanowanie piłki to dowód kunsztu technicznego zawodnika. Niedługo później wystarczył tylko jeden kontakt, aby wpisać się na listę strzelców. Kucharski uciekł z radarów obrońców i znalazł się przed bramkarzem w kluczowym momencie – zmieniając tor lotu piłki w ostatniej chwili. Po raz trzeci wpisał się na listę strzelców w końcówce meczu. Znów oglądaliśmy szybkie ułożenie piłki do strzału, minięcie obrońcy i precyzyjne wykończenie przy słupku. Boiskowy Folklor wygrał wyżej niż trzema bramkami, a Ariel Kucharski dał przykład jak ma grać skuteczny napastnik. Zawsze ustawiony gdzieś w polu karnym. Zawsze gotowy aby wykorzystać okazje lub odbitą piłkę. Gdyby nie pechowa interwencja obrońcy i gol samobójczy, to moglibyśmy dopisać mu jeszcze jednego gola. Napastnik Boiskowego Folkloru w naszej ocenie zdecydowanie zasłużył na miano MVP w ramach dwunastej kolejki. Gratulujemy.
14 Liga

Dominik Zawiślak

Spotkanie pomiędzy liderem, a wiceliderem tabeli, BS Zadymiarze vs Kanarki, zapowiadało wielkie emocje i zdecydowanie nie zawiodło. Ten mecz pokazał jednak przede wszystkim jedno jak ogromną rolę w drużynie BS Zadymiarzy odgrywa Dominik Zawiślak. Dominik był absolutnie fenomenalny. W starciu na szczycie zdobył aż 7 bramek i dołożył 1 asystę, będąc bezapelacyjnie najlepszym zawodnikiem na boisku. Jego gra robiła ogromne wrażenie indywidualne rajdy, świetne decyzje, kreowanie akcji i nieustanne zagrożenie pod bramką rywali sprawiały, że mecz przebiegał pod jego dyktando. Nie miał sobie równych. Był wszędzie tam, gdzie drużyna najbardziej go potrzebowała, a jego pewność siebie i skuteczność napędzały BS Zadymiarzy przez całe spotkanie. To właśnie takie występy pokazują, dlaczego jest jednym z kluczowych zawodników ligi. Bez żadnych wątpliwości MVP 12. kolejki trafia do Dominika Zawiślaka. Na ten moment jego ekipa ma już sześć oczek przewagi nad Kanarkami więc droga do tytułu na tym poziomie rozgrywek wydaje się już prosta tym bardziej, że Zadymiarze mają takiego zawodnika jak Dominik, który z pewnością poradziłby sobie w wyższych ligach patrząc na jego nietuzinkowe umiejętności.
15 Liga

Piotr Grudzień

Są mecze, w których wynik wydaje się zamknięty… aż do momentu, gdy jeden zawodnik postanowi napisać zupełnie nowy scenariusz. Tak było w spotkaniu Oldboys Derby III z ekipą Mateusza Niewiadomego. Przy stanie 4:0 dla Pogromców Poprzeczek mało kto wierzył jeszcze w powrót Oldboys Derby. Wtedy na scenę wkroczył Piotr Grudzień — i rozpalił ten mecz na nowo. To nie był tylko zryw ambicji. To był pokaz charakteru, przygotowania fizycznego i jakości ofensywnej, która w końcówce zrobiła różnicę. Grudzień od początku drugiej połowy wyglądał, jakby miał więcej energii niż wszyscy na boisku. Wchodził dynamicznie, atakował przestrzeń i nie bał się brać odpowiedzialności w najtrudniejszym momencie meczu. Efekt? Hattrick, który kompletnie odmienił losy spotkania. Każde z jego trafień było inne, ale łączyła je jedna rzecz — pewność i precyzja. W pojedynkach szybkościowych był poza zasięgiem obrońców, a gdy znajdował się w sytuacji strzeleckiej, nie dawał rywalom żadnych szans na reakcję. To właśnie jego dynamika i wytrzymałość okazały się kluczowe. W momencie, gdy przeciwnicy zaczęli opadać z sił, Grudzień dopiero się rozpędzał. Wykorzystywał każdą lukę w defensywie i bezlitośnie zamieniał ją na konkret. Ale ten występ to nie tylko liczby. To przede wszystkim mentalność — przy wyniku 0:4 nie odpuścił ani na moment, ciągnął drużynę do przodu i pokazał, że w piłce wszystko jest możliwe. Dzięki jego fenomenalnej drugiej połowie Oldboys Derby wywalczyło niezwykle cenny punkt w meczu „o sześć punktów”, który może mieć ogromne znaczenie w kontekście walki o podium.
16 Liga

Eduard Vakhidov

Jak dawać przykład to tylko w takim stylu! ICE TEAM, zespół będący zapleczem dla Q-Ice Warszawa, wygrał po dreszczowcu z Będziemy Krążyć FC. Na boisku najmocniej błysnął Eduard Vakhidov, który stanowi w drużynie rolę jednego z trzech mentorów wyznaczonych do przekazywania wiedzy młodszym kolegom i trzeba przyznać, że wywiązał się z tej roli niesamowicie. Na boisku znajdował się wszędzie, rozgrywał i wykańczał akcję, zawsze będąc o krok przed rywalami. Doświadczenie i szybkość to najważniejsze cechy jednego z najbardziej rozpoznawalnych zawodników Ligi Fanów i nie inaczej było tym razem - Eduard wykorzystywał każdą chwilę nieuwagi, by raz po raz urywać się rywalom w polu karnym i doskakiwać do podań kolegów z drużyny. W momentach kiedy brakowało go pod bramką przeciwnika, był osobiście zaangażowany w rozegranie piłki. W ten sposób Eduard odnotował zawrotne 6 bramek, do których jeszcze dorzucił 2 asysty, czyli był bezpośrednio zaangażowany w 8 z 9 trafień drużyny. Co więcej, każde z nich było na wagę trzech punktów - ICE TEAM wygrał zaledwie 9:8, a losy udanego comebacku toczyły się aż do ostatnich minut spotkania.

Galeria - NAJLEPSZA SZÓSTKA! 12. KOLEJKA - SEZON 25/26

Facebook

Reklama

Tabela

Social Media

Youtube

Reklama