Sezon 2016/2017
Relacje meczowe: 9 Liga
Na arenie Picassa w pięknych okolicznościach przyrody, przy świecącym słońcu mierzyły się ze sobą ekipy Legionu i Tekton Capital. Gospodarze potrzebują punktów i byli bardzo zmotywowani, żeby tym razem dopisać do swojego dorobku 3 punkty. Początek meczu mógł być dla nich obiecujący, bo po błędzie obrońcy drużyny przeciwnej, Ihor Rospodniuk stanął przed szansą na gola z rzutu karnego. Ku jego nieszczęściu bramkarz Tektonu obronił go i wynik pozostawał bezbramkowy. Przed przerwą ten sam zawodnik jednak miał okazję zrehabilitować się i tym razem się nie pomylił. Legion objął prowadzenie i do przerwy już go nie oddał. W przerwie męska rozmowa w Tektonie, która przyniosła oczekiwane skutki w drugiej połowie. W końcu Kapitalni weszli na swój poziom i zaczęli odrabiać straty. Dobrze rozegrany rzut z autu, fantastyczne akcje i z wyniku 1:0 dla Legionu, zrobiło się nam 1:4. Taki wynik oznacza, że Tekton wyraźnie zyskał w naszych oczach miano drużyny aspirującej do medali w tym sezonie. Z kolei Legion niestety aktualnie wydaje nam się ekipą, która będzie musiała się bronić przed spadkiem w tych rozgrywkach.
Zespół Bartolini Pasta bardzo dobrze rozpoczął przygodę z Ligą Fanów, pewnie pokonując swoich przeciwników. Ich rywal Moralni Zwycięzcy także zainkasował trzy punkty, jednak oni nie musieli wychodzić nawet na boisko, ponieważ ich przeciwnik nie stawił się na meczu. Pierwsze 15 minut meczu to koncertowa gra zespołu gospodarzy, którzy wykorzystali błędy w obronie gości i aż pięciokrotnie pokonali bramkarza rywali. Po tych ciosach lekko oszołomieni gracze Moralnych Zwycięzców raz skutecznie zakończyli swoją akcję bramką, jednak chwilę później bramkarz gości ponownie musiał wyjmować piłkę z siatki. W ostatnich sekundach pierwszej połowy po jednym trafieniu dorzuciły obydwie drużyny i na przerwę drużyny schodziły z wynikiem 7:2 dla gospodarzy. Początek drugiej połowy był zgoła odmienny od pierwszej części meczu, ponieważ lepiej w nią weszli zawodnicy gości strzelając jako pierwsi bramkę. Kolejne minuty to ataki obydwu drużyn, jednak żadna z nich nie zagroziła poważnie bramce rywali. Kolejne warte odnotowania rzeczy miały miejsce w ostatnich dziesięciu minutach spotkania. Błędy w obronie przeciwników trzykrotnie wykorzystali zawodnicy gospodarzy, dzięki czemu wynik końcowy brzmiał 10:3. Bohaterami spotkania zostali Krzysztof Gniadek oraz Przemysław Sierpiński, którzy skompletowali hat-tricka dla swojej drużyny. Pomimo ambitnej postawy zespół Moralnych Zwycięzców musiał uznać wyższość swoich rywali - Bartolini Pasta, którzy strzelając kilka bramek w pierwszej części tego spotkania w pełni kontrolowali przebieg meczu.
W 9 lidze na boiskach przy Picassa swój mecz rozegrali NieDzielni z Mareckimi Wygami. Po ostatnim spotkaniu Mareckie Wygi chciały dotrzymać tempa również w drugiej kolejce. Dynamika obu drużyn na początku spotkania prezentowała się porównywalnie do czasu, kiedy Michał Zduniak strzelił pierwszego gola przy asyście Damiana Zawłockiego. Niestety Michał w kolejnych minutach w trakcie zamieszania w polu karnym trafił również do własnej bramki co doprowadziło do wyniku 1:2, a do przerwy gospodarze jeszcze wyrównali wynik. Przy linii bocznej doszło do krwawego incydentu, który sprawił, że Paweł Jędrzejski na chwilę opuścił boisko by wrócić w kolejnych minutach i z oddaniem pomagać drużynie. Druga połowa przyniosła jeszcze więcej zaangażowania i emocji. Tempo zostało podkręcone i dzięki bramce Łukasza Kacprzaka NieDzielni prowadzili po raz pierwszy w tym spotkaniu. Ich szczęście nie trwało zbyt długo ponieważ Damian Glijer doprowadził do remisu, a Marcin Knaf postanowił jeszcze bardziej zepsuć humor gospodarzom i strzelił do bramki gola numer pięć. NieDzielni próbowali walczyć dzielnie, natomiast mecz zakończył się wynikiem 5:7. Mareckie Wygi notują świetny start w naszych rozgrywkach i sami jesteśmy ciekawi, ile potrwa ta ich świetna forma.







)
)
)
)
)
)
)
)
)
)