reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga
ID
Godzina
Gospodarz
Wynik
Gość
Raport
1
16:30

O 16:30 na Arenie Grenady FC Patetikos podejmowali AC Choszczówke na 12 szczeblu rozgrywkowym. Lekkim faworytem byli gospodarze, a ponieważ obie drużyny znajdują się w strefie medalowej, zwiastowało nam to świetny mecz. Długo panował remis, sytuacji bramkowych niewiele, a każda ze stron grała spokojnie. W końcu pięknym strzałem drużyna z Choszczówki wychodzi na prowadzenie. Niedługo później zdobywają bramkę na 0:2, a przeciwnik wydaje się być zaskoczony. Po kilku minutach następuje przebudzenie w szeregach bordowych koszulek. Zaczynają ponownie grać jak równy z równym. Do końca pierwszej połowy wynik pozostaje jednak bez zmian. Druga odsłona wyglądała bardzo podobnie jak pierwsza. Zmieniła się jedynie ilość sytuacji bramkowych w szeregach obu stron oraz fakt, że to Patetikos zdobyli dwie bramki a Choszczówka ani jednej. Bardzo dobry, czysto piłkarski mecz, bez większych awantur. Mimo zaciętej rywalizacji i poświęcenia, ilość fauli nie była zbyt duża, a zawodnicy okazywali sobie wzajemny szacunek. Remis 2:2 jest jak najbardziej zasłużony z przebiegu całego spotkania.

2
19:00

Drużyna z dolnej części tabeli, Unión Latina, miała przyjemność stanąć do rywalizacji z wiceliderem 12 ligi, zespołem Piwo Po Meczu FC. Niekwestionowanym faworytem była drużyna z napojem procentowym w nazwie, ze względu na dotychczasową dyspozycję w poprzednich meczach. I to właśnie ona zdecydowanie lepiej weszła w mecz. Już na samym chłopaki starcie otworzyli wynik i skrupulatnie budowali swoją przewagę, na co najlepszym potwierdzeniem był końcowy wynik pierwszej połowy, który wyniósł 1:4. Dodatkowo mieli oni w swoich szeregach takich graczy jak Michał Świercz i Piotr Zakrzewski. Wyżej wymienieni zawodnicy zdobyli kolejno dwie bramki + asystę oraz hat-tricka. Reprezentanci Uniónu nie byli w stanie w żadnym aspekcie dorównać przeciwnikom. Goście, pomimo wielu tworzonych sytuacji pod bramką rywala, wielokrotnie marnowali świetne okazje, niemniej przewaga z pierwszych 25 minut wystarczyła, aby zdobyli cenne 3 punkty. Ostatecznie wygrali 6:4, czym dali jasny sygnał liderowi, by miał się na baczności do ostatniej kolejki, ponieważ nie zamierzają odpuścić walki o złote medale.

3
19:30

O godzinie 19:30 na Arenie Grenady doszło starcia pomiędzy BRD Young Warriors a Wystrzelonymi. Oba zespoły przed meczem znajdowały się w strefie spadkowej, lecz nie da się ukryć, że faworytem była drużyna gości. Pierwsze kilka minut tak naprawdę ustawiło Wystrzelonych w bardzo dogodnej sytuacji. Stworzyli niebezpieczne ataki i pewnymi strzałami zakończyli je bramkami. Po początkowym wyniku 0:3, BRD nie mogło się podnieść i było bezradne. Szczelna defensywa rywali nie pozwoliła na odrabianie strat.. W końcu gospodarze się przełamali, zanotowali gola, a parę minut później, pewnym strzałem z rzutu karnego zbliżyli się do stanu 2:3. W ostatnich minutach tej części, drużyna w czarnych strojach wykorzystała błąd defensywy oponentów i zwiększyła prowadzenie. Po zmianie stron to zespół BRD narzucał tempo. Mimo, że prowadzenie wciąż utrzymywali goście, to zdecydowanie był to dobry okres dla BRD. Przy lepszej skuteczności, spokojnie mogli objąć nawet prowadzenie. Przy wyniku 5:6 coś się zmieniło. Węższa kadra gospodarzy, w końcu się zmęczyła. Chłopaki stracili parę, przestali walczyć, a Wystrzeleni nie mieli litości. W ciągu kilku minut zdobyli kolejne trzy bramki i zasłużenie wygrali mecz 5:9.

4
20:00

Mecz FC Razam kontra Dynamo Wołomin od samego początku był twardy. Oba zespoły nie odstępowały nogi w walce o piłkę. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana i każdy minimalny błąd mógł przesądzić o końcowym wyniku. Zwłaszcza bramkarze mieli dużo pracy, aby nie dopuścić do utraty gola. Jako pierwsi z gola cieszyli się gospodarze, obejmując prowadzenie w 7 minucie. Jego autorem był Pavel Kostoglod, który wykorzystał podanie od Nikity Kolokoltseva. Goście mimo swoich starań nie byli w stanie złapać kontaktu z rywalem, który powoli zaczynał przeważać w akcjach ofensywnych. Cztery minuty przed przerwą ten sam duet po raz drugi zdołał pokonać Dariusza Nitkę, ustalając wynik do przerwy na 2:0. Po zamianie stron pomiędzy słupkami Dynama stanął Radek Kania, który miał jeszcze więcej pracy niż jego poprzednik. W finałowej odsłonie mecz był rozgrywany w szybszym tempie. Minutę po jej rozpoczęciu gola kontaktowego, po bezpośrednim strzale z rzutu wolnego, zdobył Michał Matyja. Gospodarze przycisnęli rywala i na stratę bramki szybko odpowiedzieli, notując dwa trafienia. Dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem goście po raz drugi zdołali przybliżyć się na odległość jednego gola. Ostatnie minuty należały jednak do FC Razam, którzy powiększyli stan posiadania i spokojnie dowieźli trzy punkty do końcowego gwizdka. Dzięki wygranej gospodarzy obie drużyny zamieniły się miejscami w tabeli, z niewielką stratą do podium i niewielką przewagą nad strefą spadkową. Dynamo Wołomin mimo walki, musiało przełknąć gorycz porażki. Warto zaznaczyć, że Michał Matyja miał udział przy wszystkich zdobytych golach przez ekipę z Wołomina. Gdyby takich Michałów było w tej drużynie dwóch, to być może udałoby się tutaj ugrać coś więcej.

5
22:00

W 7. kolejce zmierzyły się drużyny FC Cały Czas Bomba i Na Wariackich Papierach , co zapowiadało spotkanie pełne determinacji i walki o cenne punkty. Na papierze faworytami byli goście, jednak to FC Cały Czas Bomba zaczęli mocno, wychodząc na prowadzenie po strzale Maksymiliana Szyżewskiego zza pola karnego, przy którym asystował Kamil Barwaśny. Chwilę później Barwaśny ponownie zanotował asystę, tym razem przy golu Chimczuka, podwyższając wynik na 2:0. Goście jednak szybko się otrząsnęli – kontaktowego gola zdobył Emil Gadomski, a Bartosz Krajewski skutecznie wykonał rzut karny, doprowadzając do remisu. W drugiej połowie FC Cały Czas Bomba przejęło inicjatywę. Szyżewski ponownie wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie po asyście Chimczuka, a chwilę później Starosta i znów Szyżewski powiększyli przewagę do stanu 5:2. Choć Dawid Płatek z Na Wariackich Papierach próbował przywrócić nadzieję przegrywającym, gospodarze nie dali sobie odebrać zwycięstwa. Szyżewski dodał jeszcze jedno trafienie, a Michał Olak odpowiedział golem na 7:4. Wynik spotkania ustalił Chimczuk, zdobywając swoją drugą bramkę i stemplując imponującą wygraną FC Cały Czas Bomba. Dzięki tej wygranej gospodarze zdobyli cenne punkty, natomiast drużyna Na Wariackich Papierach, mimo walecznej postawy, musiała uznać wyższość oponentów w tej zaciętej rywalizacji.

Reklama