reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga
ID
Godzina
Gospodarz
Wynik
Gość
Raport
1
10:00

Spotkanie na rozpoczęcie zmagań w 14 lidze rozgrywało się pomiędzy LeoDream, a Boiskowym Folklorem. Pierwsza połowa tego meczu nie zwiastowała późniejszych wydarzeń na boisku i była wyrównana. Oba zespoły rozpoczęły ostrożnie i sprawdzały się wzajemnie. Trochę lepiej wyglądali gospodarze, którzy już w 6 minucie objęli prowadzenie. Goście dzielnie stawiali im czoła i tylko dzięki dobrej grze w defensywie oraz bramkarzowi nie tracili kontaktu z rywalem. Natomiast zawodnicy LeoDream z każdą upływającą minutą lepiej odnajdywali się na boisku i pięć minut przed przerwą zdobyli drugiego gola, który był ostatnim w tej części meczu. Po zamianie stron Boiskowy Folklor zmęczony małą liczbą zmian, która spadła niemal do zera przez kontuzję jednego zawodnika, nie był wstanie zatrzymać swojego oponenta. LeoDream szybko przejął inicjatywę, systematycznie powiększając swoje prowadzenie. Gospodarze posiadając coraz większą przewagę nie dopuszczał gości do zagrożenia pod własną bramką wygrywając ostatecznie 10:0 i jako pierwszy objął prowadzenie w ligowej tabeli. Mamy nadzieję, że Boiskowy Folklor szybko pozbędzie się problemów kadrowych związanych z kontuzjami i w następnych spotkaniach powalczy o jak najlepsze rezultaty.

2
14:00

Nowy poziom rozgrywkowy, ale kilka dobrze znanych twarzy, jak chociażby Kacper Chimczuk z ekipy FC Cały Czas Bomba, a także praktycznie cały skład KS Partyzant Włochy, który do sezonu przystąpił w składzie retro. Od początku widać było, że zawodnicy obydwu ekip stawiają na dobrą zabawę i raczej oszczędzali się nawzajem, jeżeli chodzi o agresję boiskową. Piłkarsko lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po podaniu Kacpra Chimczuka i płaskim strzale Michała Urbana wyszli na prowadzenie. Odpowiedź była jednak bardzo szybka, a dobre podanie Fryderyka Solarza wykorzystał Krystian Miszkurka i mieliśmy 1:1. Do końca pierwszej połowy obie drużyny wymieniały się ciosami, a bramki zdobywali: dla gospodarzy Kacper Chimczuk po podaniu Jakuba Dzieciątko, a dla gości Damian Leśniak oraz Jarek Gryc. Szczególnie ostatnia bramka ustalająca wynik pierwszej odsłony na 2:3 była niecodziennej urody, gdyż Jarek Gryc strzałem z własnej połowy przelobował bramkarza. Po zmianie stron ekipa z Włochów zdołała nieco odskoczyć z wynikiem na 2:4, a miało to miejsce po podaniu Krystiana Miszkurki i strzale bardzo dobrze spisującego się w tym spotkaniu Damiana Leśniaka. Od tego momentu jednak Partyzanci nieco stanęli, co skrzętnie wykorzystali ich przeciwnicy. Był to punkt zwrotny meczu, a na popisy strzeleckie zdecydował się Kacper Chimczuk, po których dwóch trafieniach Bombiarze doprowadzili do remisu. Co więcej, gracze w czerwonych terkotach przechylili ostatecznie szalę zwycięstwa na swoją stronę, kiedy po podaniu Jakuba Dzieciątko zwycięskiego gola na 5:4 strzelił Wiktor Wieczorek. Ciekawe i zacięte widowisko z małą remontadą to coś, co w niedzielę popołudnie chętnie oglądają kibice.

3
21:00

W niedzielę 7 kwietnia wystartowała 14 liga. W odróżnieniu od pozostałych będzie trwała tylko przez okres wiosenny. O godzinie 21:00 na sektorze D zagrały ze sobą FFK Oldboys II oraz Santiago Remberteu. Ciężko było przed meczem wskazać znacznego faworyta, gdyż ekipa gości wróciła do nas po lidze letniej. Wynik spotkania otworzył zawodnik drużyny gospodarzy Paweł Kwiatkowski,który po indywidualnej akcji pokonał bramkarza przeciwników w 5 minucie. Chwilę później ten zawodnik znów wpisał się do protokołu. Dzięki szybkiego zdobyciu prowadzenia drużyna w żółtych strojach miała czas na odbudowanie i ustawienie się oraz mądrą obronę. Przez długi czas piłka nie mogła znaleźć właściwej drogi do bramki. W końcu Szczepan Kozioł zdobywa premierową bramkę dla swojej drużyny, a niedługo później bramkarz rywali popełnia fatalny błąd, który doprowadza do remisowego wyniku 2:2. W ostatnich minutach po świetnej akcji i podaniu Marcina Bonio, Paweł Rogalski tuż przed końcem połowy wyprowadza na prowadzenie zespół Oldboys. W drugiej części spotkania tempo nadal było na wysokim poziomie. Drużyna gości zdobywa bramkę wyrównującą na 3:3 po dobitce Bienkiewicza. Ostatnie 10 minut meczu to już creme de la creme. Obie drużyny bardzo dużo biegały i zapowiadało się, że ekipa która zdobędzie następnego gola dociągnie zwycięstwo do końca i przechyli szalę na swoją korzyść. Tak też się stało. Przemek Budnicki wykorzystuje swoją szanse i daje zwycięską bramkę swojej drużynie, która wygrywa mecz 4:3. Bardzo dobre i równe spotkanie, w którym mogły wygrać obie strony.

Reklama