Sezon 2013/2014
Relacje meczowe: 15 Liga
Mecz o trzecią lokatę w sławetnej 15. Lidze zapowiadał się niezwykle emocjonująco – niemałym więc zdziwieniem było dwubramkowe prowadzenie Poprzeczek już po sześciu minutach gry. Oba trafienia należały do grona tych urodziwych – najpierw Norbert Plak „fałszem” z powietrza pokonał Aleksandra Szczawinskiego, a później Mateusz Niewiadomy, podbiwszy piłkę głową nad rywalem, podwyższył przewagę. Po dłuższej dominacji gości, kontakt piłkarze Interu złapali dopiero w okolicach szesnastej minuty, kiedy to strzałem przy słupku popisał się Artem Kolianovskyi, wykorzystując podanie Kiryla Kandratskiego. Nie minęło wiele czasu, a wywalczony przez siebie rzut karny na bramkę zamienił Niewiadomy, lecz dystans jednej bramki został utrzymany za sprawą Bohdana Kulbashnyego. Kolejne wapno dla Poprzeczek wywalczył Marcin Kowalski, ale jego wykonanie było dalekie od ideału – gracz z numerem „33” obił jedynie słupek, tak więc na przerwę goście schodzili z bardzo skromną zaliczką. Po zmianie stron nastąpiło wyrównanie, a ospałość grających na granatowo wykorzystał Niyetali Kaliyev, umieszczając piłkę w siatce przy bliższym słupku. Dobry okres gry Interu pozwolił im nawet objąć prowadzenie po cudownym „woleju” w samo okienko bramki Michała Treli autorstwa Kulbashnyego, choć gdyby nie golkiper Poprzeczek, to stale naciskający gospodarze mogliby strzelić znacznie więcej goli. Pogromcy zdołali wrócić do gry po przytomnym wyłożeniu piłki Niewiadomemu przez Aleksandra Peszko, dzięki czemu pierwszy z nich skompletował hat-tircka strzałem pod ladę. Kiedy wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały wynik okołoremisowy, stało się coś niebywałego – w przeciągu czterech minut Inter dokonał prawdziwej remontady, zdobywając aż pięć bramek. Cztery z tych trafień było autorstwa niezwykle aktywnego Kolianovskyiego, trzy ostatnie podania zanotował natomiast Kandratski. Totalnie wycieńczeni i przybici Pogromcy nie zdobyli się już na żaden konkretniejszy zryw, jakoby godząc się z porażką, a w konsekwencji utratą – przynamniej chwilowo – miejsca na podium. Zespół Interu pokazał ogromną determinację i po przetrwaniu znacznej części spotkania, gdy to rywale prowadzili grę, zaatakował w punkt i to bezlitośnie, wręcz wyrywając z rąk oponentów trzy punkty.







)
)
)
)
)
)
)
)
)