NAJLEPSZA SZÓSTKA! 10. KOLEJKA - SEZON 25/26
Przedstawiamy najlepszych z najlepszych w ramach 10. kolejki sezonu 2025/2026! Byli najszybsi, najskuteczniejsi, bezbłędni, byli po prostu bezkonkurencyjni Przed Wami TOP 6 minionego weekendu i wybór najbardziej wartościowych graczy na każdym poziomie zaawansowania. Szczegóły naszej decyzji wraz z krótkim uzasadnieniem, dlaczego to właśnie ci zawodnicy zostali wybrani do MVP znajdziecie w poniższym artykule. Zapraszamy do cotygodniowej analizy!
POD OPISAMI MVP ZNAJDZIECIE GRAFIKI Z WSZYSTKIMI ZAWODNIKAMI WYBRANYMI DO TOP 6 NA KAŻDYM POZIOMIE ROZGRYWEK!
Ekstraklasa
Andrzej Czerw
Przerwa zimowa posłużyła drużynom za poligon doświadczalny jeżeli chodzi o nowe zastosowania taktyczne czy też personalne. Wiele ekip dobrze przepracowało ten okres spotykając się regularnie na wspólnych treningach. Jest to ważne zwłaszcza w najwyższej klasie rozgrywkowej gdzie nie ma miejsca na błędy i istotny jest nawet najmniejszy szczegół. Pierwszy pojedynek rundy rewanżowej pokazał, że bardzo dobrze ten okres przepracowali zawodnicy Lakoksów CF. Na inaugurację rozgrywek mierzyli się z aktualnym liderem oraz mistrzem Ligi Fanów czyli Gladiatorami. Od samego początku widać było, że mają plan na ten pojedynek grając agresywnym pressingiem na własnej połowie boiska. Zagrali kapitalnie zwłaszcza w defensywie co było kluczem do końcowego sukcesu. Ojcem tej wygranej był niewątpliwie Andrzej Czerw. Lider tego zespołu, ale też jedna z gwiazd całej ligi. To on stoi na czele klasyfikacji strzelców ekstraklasy. To on również zanotował w tym sezonie najwięcej asyst. W meczu przeciwko faworytom wykazał się po raz kolejny skutecznością pod bramką rywala (zdobył 3 gole), ale i dobrą grą w defensywie. Jego waleczność była przykładem dla kolegów z drużyny, którzy skutecznie go wspierali. Jeżeli Andrzej utrzyma tak dobrą formę przez kolejną część rundy to wielce prawdopodobnie sięgnie po nagrody indywidualne, ale przede wszystkim bardzo mocno przyczyni się do pozostania swojego zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej na kolejny rok.
1 Liga
Yevhenii Androshchuk
W meczu z Explo Team nic nie wskazywało na zwycięstwo ekipy z Ukrainy, bo nie tylko Sirius przegrywał trzema bramkami ale i stracił po czerwonej kartce bramkarza. Wtedy właśnie uruchomił się geniusz zawodnika z Ukrainy, który strzelił gola kontaktowego i dał impuls kolegom do lepszej gry. Po chwili asysta przy bramce na 2:3 jeszcze bardziej nakręciła zespół do walki o odwrócenie wyniku. Zdecydowanie Yevhenii tego dnia był ojcem sukcesu swojej drużyny. W końcówce to właśnie jego umiejętności indywidualne i spokój w konstruowaniu ataków dały cenne trzy punkty z mocnym rywalem. Technika użytkowa szybkość i niezwykła mobilność na boisku rzucały się w oczy tego dnia na arenie AWFu. Zdecydowanie ten zawodnik to kluczowa postać swojego zespołu. Wiemy, że na wysokim poziomie decydują detale i właśnie tacy zawodnicy są bezcenni dla swoich ekip gdy mecz się nie układa i trzeba czegoś nadzwyczajnego by zaskoczyć rywali. Gratulujemy dobrego występu i nie ma co się oszukiwać, że te punkty w meczu z Explo mogą być kluczowe w walce o mistrzostwo zaplecza ekstraklasy.
2 Liga
Mikołaj Zawistowski
Świetne przywitanie się z rundą wiosenną w wykonaniu Manitas KP nie było dziełem przypadku . Gospodarze świetnie przygotowali się do tego spotkania, neutralizując największe atuty wicelidera 2. Ligi, DHO Fiber Cyrkulatki. Wielu piłkarzy gospodarzy rozegrało tego dnia wybitne zawody, ale wśród graczy z pola zdecydowanie najbardziej wyraźny wpływ na wydarzenia boiskowe miał wszechstronny Mikołaj Zawistowski. Były zawodnik BM Development zdawał się nie być przypisany do żadnej z pozycji, a mimo to zawsze znajdował się tam, gdzie był potrzebny. Kiedy należało cofnąć się do defensywy, aby utrudnić rywalom ostrzeliwanie bramki Mikołaj już tam był, kiedy trzeba było napędzić szybki kontratak Mikołaj miał w nim swój udział. To, jak bardzo dawał się we znaki przeciwnikom doskonale obrazują zanotowane przez niego liczby, a więc jeden gol i aż trzy asysty. Ponadto, Mikołajowi znakomicie układała się współpraca z Kubą Jóźwiakiem, do spółki z którym wypracował dwa trafienia. Szybkość, zwinność i przede wszystkim decyzyjność, to cechy, które najbardziej wyróżniały Mikołaja na tle pozostałych graczy. Cyrkulatka to niezwykle mocna ekipa ale Manitas potrafił pokazać moc już w pierwszym meczu w naszej lidze co zwiastuje nam ciekawą wiosnę. Biorą pod uwagę klasę rywala , zdecydowaliśmy, że MVP dziesiątej serii gier w 2. Lidze powędruje właśnie do Mikołaja, dla którego, jak się okazuje, będzie to pierwsza taka nagroda w karierze w Lidze Fanów. Pozostaje nam tylko życzyć Mikołajowi wciąż tak wysokiej formy piłkarskiej, bo nie ulega wątpliwości, że skorzysta na tym cały zespół Manitas. Wielkie gratulacje!
3 Liga
Alla Anabi
Tonie Majami po rundzie jesiennej miało na swoim koncie zaledwie dwa oczka. Ostatnie miejsce w tabeli spowodowało, że do rundy rewanżowej potrzebne były wzmocnienia i sami nie wiedzieliśmy do końca jak ta drużyna będzie się prezentować na wiosnę. Rywalem było mocna ekipa Comeback, która ma aspiracje do walki o mistrzostwo. Wynik meczu okazał się sporym zaskoczeniem ale patrząc na nową jakość teamu Patryka Kamoli można oczekiwać, że ta ekipa będzie grała z każdym rywalem na podobnym poziomie. Swój debiut na naszych boiskach zaliczył Alla Anabi i zdecydowanie był graczem, który od razu rzucił się nam w oczy. Zapamiętali go z pewnością również rywale, bo sprawił im sporo trudności. Dwie bramki i asysta to pierwszy dorobek tego zawodnika w tej rundzie. Szybkość zdecydowanie i fantazja w grze to atuty tego gracza. Czujemy, że jeżeli będzie regularnie przychodził na mecze to może stać się nie tylko liderem swojego zespołu ale jednym z najlepszych zawodników całej ligi. Czekamy na kolejne mecze, w którym mamy nadzieję, że Alla potwierdzi swoje nietuzinkowe umiejętności.
4 Liga
Dmitry Olejnik
Bardzo ciężką jesień mieli za sobą zawodnicy Teamu Ivulin. Tylko 3 punkty w 9 pojedynkach i strata aż 10 punktów do miejsca gwarantującego utrzymanie. Chłopaki nie załamali się jednak i dobrze przepracowali przerwę miedzy rundami. Do tego postanowili się wzmocnić personalnie bo w pierwszym meczu rundy wiosennej oficjalnie w ich barwach zadebiutował Dmitry Olejnik. Nie jest łatwo wejść do zespołu, który jest w kryzysie, który ma duży problem ze zdobywaniem punktów. Nie jest łatwo zmotywować swoich kolegów do tego, że warto oraz, że nie wszystko jest stracone w kontekście utrzymania w lidze. Jemu to się udało, nie słowami a czynami. W meczu ze Sportowymi Zakapiorami oprócz świetnych cyfr, które wykręcił (2 gole, 2 asysty) walczył o każdy milimetr boiska przez niemal cały mecz naciskając i przeszkadzając obronie rywali. Mieli z nim duży kłopot, ponieważ dysponuje świetnymi warunkami fizycznymi co pomagało mu w utrzymywaniu się z piłką pod polem karnym przeciwnika. Jego świetny występ pomógł Teamowi Ivulin w zdobyciu bardzo ważnych 3 punktów z bezpośrednim rywalem w walce o ligowy byt. Jeżeli Dmitry w kolejnych pojedynkach podtrzyma dobrą formę, to być może przyczyni się do czegoś co wydawało się niemożliwe po rundzie jesiennej czyli utrzymaniu swojej drużyny na poziomie 4 ligi.
5 Liga
Patryk Kępka
– Kiedy zostajesz bohaterem meczu o sześć punktów a takim właśnie było starcie Laga z After Wola trudno nie zgarnąć tytułu MVP kolejki w swojej lidze. To może nie był pojedynek liderów tabeli, ale jak dobrze wiemy, mecze o utrzymanie często niosą ze sobą jeszcze większe emocje niż spotkania na szczycie. MVP 10. kolejki w V lidze został Patryk Kępka, który poprowadził swoją drużynę do odwrócenia losów meczu i wydostania się ze strefy spadkowej. Początek nie był łatwy, do 20. minuty jego zespół przegrywał 0:1. Wtedy właśnie Patryk wziął sprawy w swoje ręce i potężnym strzałem niemal z połowy boiska, tuż przy słupku, zdobył bramkę wyrównującą. Przy kolejnych golach nie zapisał się bezpośrednio w statystykach, ale jego wpływ na grę był ogromny. Przy drugiej bramce wymusił wyjście bramkarza, który nie zdążył wrócić na pozycję, a przy trzeciej rozpoczął kapitalną kontrę efektowną „ruletą Zidane’a”. Swój występ przypieczętował indywidualną akcją — minął dwóch obrońców i z dużym spokojem przerzucił piłkę nad bramkarzem, stawiając kropkę nad „i”. Patryk był dziś wszędzie pracował w defensywie, napędzał akcje ofensywne, dawał drużynie energię, cieszył się z goli kolegów i po prostu czerpał radość z gry. Z boku boiska jego występ i comeback zespołu oglądało się z ogromną przyjemnością. Determinacja i zaangażowanie zostały w pełni nagrodzone tytułem MVP piątego poziomu rozgrywek.
6 Liga
Mateusz Brożek
W meczu, w którym Bartolini Pasta wyraźnie kontrolowało przebieg wydarzeń, jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników był Mateusz Brożek. To nie był występ oparty na fizycznej dominacji czy spektakularnych rajdach; to była gra oparta na jakości, inteligencji i wyczuciu momentu. Brożek od początku spotkania pokazywał się z bardzo dobrej strony w ofensywie. Grał odważnie, nie bał się brać odpowiedzialności i regularnie brał udział w budowaniu akcji swojego zespołu. To typ zawodnika, który robi przewagę nie siłą czy szybkością, a techniką i szybkim podejmowaniem decyzji. Świetnie poruszał się między liniami, doskonale rozumiał, gdzie za chwilę pojawi się przestrzeń - i co ważniejsze, potrafił ją natychmiast wykorzystać. Jego ustawienie i czytanie gry sprawiały, że często był o krok przed przeciwnikiem. Gdy dostawał piłkę, rzadko ją tracił - zamiast tego przyspieszał akcję, rozgrywał ją dalej albo znajdował kolegę precyzyjnym podaniem. To właśnie jego dokładność w rozegraniu i umiejętność grania na jeden-dwa kontakty nadawały rytm ofensywie Bartolini. Brożek nie potrzebował wielu kontaktów z piłką, żeby zrobić różnicę - wystarczył jeden ruch, jedno zagranie, by otworzyć przestrzeń i napędzić akcję. Dodatkowo imponował świadomością taktyczną. Wiedział, kiedy przyspieszyć, kiedy uspokoić grę i gdzie się ustawić, by być realną opcją dla partnerów. Był nie tylko wykonawcą, ale też jednym z zawodników, którzy „czytają” mecz i wpływają na jego tempo. To był występ oparty na inteligencji, technice i boiskowej dojrzałości. Bez zbędnego chaosu, za to z ogromną jakością. W ten sposób Mateusz Brożek sięga po tytuł MVP.
7 Liga
Wiktor Stojek
Będący na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli Driperzy potrzebowali pilnie punktów by poprawić swoją, trudną sytuację w tabeli aby dać sobie szansę na powrót i walkę o byt w siódmej lidze. Ta sztuka im się udała w meczu z wyżej notowanym rywalem, czyli Watahą. Jednym z autorów tego dzieła, a już na pewno tym szczególnie wyróżniającym się w swoim zespole , był Wiktor Stojek. Zdobywca dwóch goli i trzech asyst dał świetny popis i był kluczową postacią swojej ekipy tego dnia. Jego precyzja w wykończeniu i jeszcze większa technika oraz wizja przy podaniach do lepiej ustawionych kolegów była prawdziwą gratką dla kibiców, oglądających tego dnia ekipę gospodarzy. Walczył on równie mocno co jego koledzy na boisku nie odstawiając nogi przy każdej okazji, a dołożywszy do tego swoje statystyki i etykę gry dla nas był całkowitym numerem jeden tego meczu. Nie mieliśmy tutaj żadnych wątpliwości i zasłużone wyróżnienie MVP trafia właśnie na konto Wiktora. Ogromne gratulacje!
8 Liga
Paweł Pryciński
To że na pozycji golkipera Synowie Księdza mają fachowca wiemy nie od dzisiaj i już nie raz Paweł potrafił przesądzać o losach spotkań i dawać cenne punkty swojej ekipie. Tak było w przypadku meczu z Kresowią Warszawa gdzie ponownie pokazał, że potrafi zrobić różnicę na boisku. Jeszcze w pierwszej połowie, Paweł trzykrotnie uratował swoją drużynę w, wydawałoby się, beznadziejnych sytuacjach. Raz nawet jego ofiarność skończyła się obitymi żebrami, ale to nie robiło na nim wrażenia i dalej był skoncentrowany by nie dać się zaskoczyć. Co więcej, w drugiej odsłonie Paweł błysnął jeszcze jaśniej, broniąc rzut karny. Na swoim bramkarzu koledzy z drużyny mogą zawsze polegać. Bramkarz Synów Księdza praktycznie się nie mylił, a w sytuacjach, w których wyciągał piłkę z siatki nie mógł zrobić nic więcej. Na szczęście, pomimo niezliczonej liczby interwencji, Paweł skapitulował zaledwie trzykrotnie, co pozwoliło jego drużynie wygrać 4:3 i wskoczyć do strefy medalowej. Dobra Robota i trzymamy kciuki by po przerwie świątecznej forma była podobna do tej z pierwszego meczu rundy wiosennej.
9 Liga
Adrian Olwiński
Inauguracja rundy wiosennej w wykonaniu Adriana Olwińskiego była niewątpliwym pokazem jakości, doświadczenia i piłkarskiej dojrzałości. To zawodnik doskonale znany na naszych ligowych boiskach, który w meczu przeciwko Asap Vegas udowodnił, że odpowiednio przepracował zimę i wciąż może wchodzić na jeszcze wyższy poziom. Jako zdecydowany lider Królewskich Wola wziął na siebie znaczną odpowiedzialność za grę zespołu i poprowadził swoją drużynę do efektownego zwycięstwa nad wyżej notowanym rywalem. Od pierwszych minut imponował świeżością, dynamiką oraz nieustannym głodem gry. W zasadzie był zawsze tam gdzie działo się coś groźnego. Adrian nie tylko świetnie wykańczał akcje, ale również znakomicie kreował sytuację swoim kolegom. W starciu z dotychczasowym wiceliderem tabeli zanotował aż cztery bramki, dokładając do tego też cztery asysty, co można zdecydowanie uznać za wyczyn spektakularny. Z całą pewnością był to występ godny tytułu MVP, a Adrianowi pozostaje tylko życzyć podtrzymania tak wysokiej dyspozycji do końca bieżącego sezonu.
10 Liga
Krystian Łączny
Będący na przedostatnim miejscu w ligowej tabeli FC Wczorajsi podejmowali w pierwszym meczu rundy wiosennej zdecydowanie wyżej notowanego rywala jakim był zespół Fuszerki. Goście potrzebowali pilnie punktów aby po nieudanej jesieni podnieść się trochę już na starcie rundy rewanżowej i wrócić do walki o poprawienie swojej pozycji w tabeli. Ta sztuka im się udała mimo nieudanej pierwszej połowy. To właśnie w drugiej odsłonie Krystian Łączny wziął odpowiedzialność na swoje barki i ustrzeliwszy hat- tricka odrobił straty i dał prowadzenie, które później jak się okazało udało się zespołowi Wczorajszych utrzymać do samego końca. Kompletny, bezwzględny w wykończeniu robił niemal co chciał w polu karnym. Jego dorobek strzelecki mógł by być jeszcze większy lecz zmarnował on karnego po kapitalnej paradzie bramkarza drużyny przeciwnej. Krystian był tam gdzie być powinien w drugiej części tego meczu i dołożył największą cegiełkę do ligowego zwycięstwa, które w oczach wielu wcale nie było tak oczywiste. Ogromne gratulacje występu i naszym daniem zasłużonej nagrody MVP 10 ligi.
11 Liga
Szymon Salata
Mecz pomiędzy drużyną prężnie walczącą o top 3 (CWKS Ferajna Warszawa) a liderem 11 ligi (AC Choszczówka) nie obfitowało nam w wiele goli, gdyż wynik końcowy to 1:2 na korzyść graczy w czarnych trykotach. Nie zmienia to faktu, że mecz dostarczył wiele emocji i pozwolił wyłonić najlepszego gracza całej kolejki na tym poziomie rozgrywek. Jednogłośnie wybrany został nim bramkarz drużyny Choszczówki, Szymon Salata. O jego fantastycznej grze świadczy to, że stracił zaledwie 1 gola przez cały mecz, co jak na standardy ligi szóstek jest kapitalnym wynikiem. Szymon tego dnia miał sporo pracy między słupkami, lecz stanął na wysokości zadania i wielokrotnie uratował swoją ekipę z opresji. Bramkarz Choszczówki dysponuje niesamowitym refleksem i w ułamku sekundy potrafi zareagować na zbliżające się niebezpieczeństwo. Wiadomą sprawą jest, że posiada on również świetne warunki fizyczne jak na bramkarza - jest wysoki, posiada długie ramiona, co w połączeniu z dobrą grą nogami i wcześniej wspomnianym refleksem tworzy golkipera kompletnego. Koledzy z drużyny na pewno mając go za swoimi plecami mogą czuć większy spokój i pewność. Gratulujemy kapitalnego występu !
12 Liga
Kyrylo Prokofiev
Sporym zaskoczeniem okazał się rezultat niedzielnych zmagań pomiędzy ekipami Furduncio Brasil F.C. II a Luminą. Goście zajmujący miejsce w strefie spadkowej "odbili się od dna" i niezwykle pewnie pokonali rywala aż 9:3. Do takiego przebiegu spotkania przyczynił się zawodnik z numerem 95 na plecach, a był to nie kto inny, jak Kyrylo Prokofiev. Od początku spotkania widać było u niego lekkość i niesamowity luz z piłką przy nodze. Ze sporą łatwością mijał jednego czy dwóch zawodników brazylijskiej ekipy. Dodatkowo był niezwykle aktywny w kreowaniu akcji swojego zespołu, brał wielokrotnie ciężar rozgrywania akcji i prowadzenia gry na siebie. Jest on niezwykle wszechstronny - potrafi z zimną krwią wykończyć akcję, jak również dostrzec lepiej ustawionego partnera z drużyny i posłać mu tzw "ciasteczko". W tym spotkaniu był prawdziwym liderem, co potwierdza również jego dorobek indywidualny, a mowa tu o 2 bramkach i 2 asystach. Jego fenomenalna dyspozycja bez wątpienia pomogła Luminie odnieść cenne zwycięstwo i dać nadzieję na dalszą walkę o wyjście ze strefy spadkowej.
13 Liga
Mirosław Nowacki
Mirosław Nowacki z Kresowii II został bezapelacyjnie uznany za najlepszego zawodnika 10. kolejki 13. Ligi Fanów. Jego fenomenalny występ miał miejsce w spotkaniu rundy rewanżowej przeciwko ekipie Boiskowego Folkloru, zdominowanym przez gości i zakończonym imponującym wynikiem 5:9. Była to niezwykle mocna i zdecydowana odpowiedź Kresowii II na wysoką porażkę poniesioną w pierwszym starciu obu ekip. Tym razem to goście od samego początku narzucili rywalom własne warunki gry, w pełni dyktując tempo na boisku i sprawnie kontrolując przebieg rywalizacji. Najjaśniejszą gwiazdą tego widowiska był bez wątpienia Mirosław Nowacki, który strzelił w tym meczu aż pięć bramek. Choć statystyki indywidualne robią ogromne wrażenie, ten wielki sukces wywodził się przede wszystkim ze znakomitej gry zespołowej. Nowacki doskonale współpracował z kolegami z drużyny, precyzyjnie wymieniając podania i tworząc wspólny monolit, co pozwalało sprawnie kreować groźne sytuacje strzeleckie. Tego dnia ten zawodnik był po prostu bezbłędny. Z chłodną głową i wręcz brutalnie wykorzystywał każdy, nawet najmniejszy błąd popełniony przez przeciwnika. Świetne zgranie całego zespołu Kresowii II w połączeniu z morderczą skutecznością Nowackiego przełożyły się na okazały triumf i w pełni zasłużony, tytuł MVP całej kolejki.
14 Liga
Mateusz Zachewicz
Lekką niespodzianką okazał się wynik spotkania pomiędzy Heavyweight Heroes, a drugą drużyną Old Boys'ów, gdyż niżej notowani gracze w szarych strojach po zaciekłym boju pokonali rywala 3:2. Niekwestionowanym bohaterem meczu został nie kto inny, jak Mateusz Zachewicz. Nowy nabytek zespołu Heavyweight Heros ubiegłej niedzieli rozegrał swój 2 mecz w Lidze Fanów, a już dał nam się poznać jako zawodnik, który potrafi zrobić różnicę na boisku. Udowodnił to w ostatnim meczu, dwukrotnie wpisując się na listę strzelców. Mateusz posiada fantastyczne warunki fizyczne - potrafi się umiejętnie zastawiać z piłką przy nodze, często biorąc dwóch rywali na plecy. Branie ciężaru gry na siebie i granie tyłem do bramki to dla niego chleb powszedni. Można by rzec, że jest urodzonym pivotem. W ostatniej akcji meczu, po długim podaniu od bramkarza, strącił piłkę głową do bramki rywala, tym samym dając cenne zwycięstwo swojej drużynie. Gratulujemy kapitalnego rozpoczęcia przygody z naszą ligą!
15 Liga
Kiryl Kandratski
Inter, w meczu na pozór kontrolowanym przez Pogromców Poprzeczek, dokonał niesamowitej remontady, dobitnie pokazując, że nie ma rzeczy niemożliwych. Chociaż rywale dominowali przez znaczną część spotkania, to ukraiński zespół ani przez chwilę nie zwątpił w swoje umiejętności i poprzez niezwykłe umiejętności takich graczy , takich jak Kiryl Kandratski przechylił losy starcia na swoją korzyść. Wspominany zawodnik z Ukrainy był absolutnie kluczową postacią w szeregach Interu – dzielnie walczył na całej długości boiska o każdą piłkę, a kiedy zdarzała się ku temu sposobność, podchodził wyżej, by wywrzeć presję na obrońcach Poprzeczek. W kwestii decyzyjności pod bramką także nie miał sobie równych – zanotował cztery ostatnie podania, w tym aż dwukrotnie umożliwiając kolegom strzał do pustej bramki. Jego przydatność w kreowaniu akcji i współpraca z Kolianovskyim z minuty na minutę coraz mocniej dawała się we znaki przeciwnikom, przesądzając o ostatecznym triumfie gospodarzy. Ten wybitny występ nie umknął naszej uwadze i skłonił do podjęcia decyzji o uhonorowaniu Kiryla laurem MVP 10. Kolejki w 15. Lidze. To dopiero trzeci mecz tego gracza na boiskach Ligi Fanów, a już widać jak znaczący wpływ na grę Interu wywiera jego osoba. Serdecznie gratulujemy zgarnięcia tego prestiżowego wyróżnienia i życzymy, by w kolejnych meczach Kiryl nie zwalniał tempa – z nim w takiej formie Inter może spokojnie walczyć o najwyższe cele!
16 Liga
Dominik Sobieraj
Debiut marzeń w wykonaniu mareckiej Rzeźni istotnie przykuł naszą uwagę, bowiem w starciu z Ice Team dało się obserwować z ich strony naprawdę ciekawy, ofensywny futbol. Taki styl gry nie tylko pozwolił zgarnąć im trzy oczka, ale również wyeksponował naprawdę spore umiejętności kilku zawodników Rzeźni. Tym, który najmocniej rzucał się w oczy, był Dominik Sobieraj, autor dwóch trafień i trzech asyst. Ogólnie w zespole gospodarzy panowała duża wymienność pozycji i ruchliwość, dzięki czemu obrońcy rywali mieli wyraźny problem z upilnowaniem poszczególnych graczy z Marek, lecz chyba najbardziej nieprzewidywalnym i niewygodnym dla oponenta piłkarzem był właśnie wspomniany Sobieraj. Bardzo dobrze czytał grę, co pozwoliło mu zanotować kilka przechwytów i to często w pobliżu bramki Ice Team, bezpośrednio przyczyniając się do zdobytych goli. W ofensywie był równie kluczowy, napędzając akcje swojego zespołu zrywami z obu skrzydeł, z czego chętnie korzystali jego koledzy. Krótko mówiąc, Dominik „maczał palce” przy znacznej większości trafień dla Rzeźni i dużym nietaktem byłoby tego osiągnięcia nie nagrodzić. Wobec tego, to właśnie jemu zdecydowaliśmy się przyznać tytuł MVP 10. Kolejki w całej 16 lidze. Niech to wyróżnienie posłuży za motywację, by kolejne spotkania zarówno Dominik, jak i cała jego drużyna prowadzili w równie atrakcyjny sposób i w równie kapitalnej atmosferze. Serdeczne gratulacje!







Lakoksy CF
Sirius
Manitas Konserwacja Podwozia
Tonie Majami
Team Ivulin
KS Driperzy
Synowie Księdza
KróLewscy WoLa
Wczorajsi FC
AC Choszczówka
Lumina
Kresowia Warszawa II
Heavyweight Heroes
Inter
Rzeźnia Marki
















