reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga
ID
Godzina
Gospodarz
Wynik
Gość
Raport
3
20:00

Spotkanie od pierwszych minut było bardzo atrakcyjne do oglądania – dynamiczne, fizyczne i prowadzone w szybkim tempie. Na boisku było widać sporo doświadczonych zawodników, którzy może nie nadrabiali szybkością, ale świetnie ustawiali się taktycznie i grali bardzo dojrzale. Nie brakowało twardych pojedynków, walki bark w bark i gry kontaktowej, jednak jednocześnie mecz był płynny i obfitował w składne, ładne dla oka akcje.

Początek należał do Bulbez Team Bemowo, który wszedł w spotkanie bardzo pewnie. Gospodarze szybko objęli prowadzenie 1:0, a chwilę później podwyższyli na 2:0, wykorzystując dobrą organizację gry i skuteczne ataki. Wydawało się, że kontrolują wydarzenia na boisku, jednak Grajki i Kopacze stopniowo zaczęli przejmować inicjatywę. Goście podkręcili tempo, zaczęli grać bardziej bezpośrednio i skuteczniej pod bramką rywali. Jeszcze przed przerwą odrobili straty i wyszli na prowadzenie, kończąc pierwszą połowę wynikiem 2:3.

Druga część spotkania to już wyraźna dominacja gości. Grajki i Kopacze wykorzystali swoje doświadczenie, grali bardziej zespołowo i przede wszystkim imponowali skutecznością. Każda dobrze rozegrana akcja kończyła się groźnym uderzeniem, a przewaga rosła z minuty na minutę. Bulbez próbował odpowiadać, ale otwierając się w ofensywie, nadziewał się na szybkie kontry rywali.

Najważniejszą postacią meczu był Hubert Krzemiński, który rozegrał kapitalne zawody. Zdobył 4 bramki i zanotował 2 asysty, będąc motorem napędowym ofensywy swojego zespołu. Doskonale ustawiał się w polu karnym, dobrze czytał grę i aktywnie uczestniczył w budowaniu akcji. Jego występ w dużej mierze przesądził o wysokim zwycięstwie gości 4:10, mimo że początek należał do gospodarzy.

To było widowisko pełne walki, doświadczenia i ofensywnego futbolu, które mogło się podobać.

Reklama