Sezon 2022/2023
Relacje meczowe: 6 Liga
Hiszpański Galeon to zespół, który zamyka stawkę na swoim szczeblu rozgrywkowym. Pomimo kilkupunktowej straty do bezpiecznej lokaty matematycznie ma jeszcze szansę na utrzymanie. Ich rywal, zespół Bad Boys z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej i to on przed spotkaniem stawiany był w roli faworyta. Przedmeczowe przewidywania potwierdziły się już w pierwszej minucie, kiedy to Źli Chłopcy wyszli na prowadzenie. Chwilę później kolejna składna akcja zespołu gości i mamy podwyższenie wyniku. W kolejnych minutach przebudzili się gospodarze, którzy po szybkich ciosach z początkowych fragmentów spotkania powoli dochodzili do siebie. Niestety dla nich fantastycznym strzałem z dystansu popisał się Damian Borowski, który powiększył przewagę swojego zespołu do trzech bramek. Stracona bramka podłamała zespół gospodarzy, którzy w końcowych minutach pierwszej połowy stracili kolejne trzy bramki. Wynik do przerwy 6-0 dla gości w pełni zasłużony. W drugiej części spotkania tempo znacznie spadło, zespół gości zadowolony z wysokiego prowadzenia nie atakował już tak ochoczo bramki przeciwników. W 35 minucie meczu kolejną składną akcję przeprowadzili goście i ponownie pokonali bramkarza gospodarzy. Na dziesięć minut przed końcem spotkania honorową bramkę zdobyli gospodarze. Jednak bardzo szybko odpowiedzieli ich rywale i ustalili wynik spotkania na 8-1. Pewne zwycięstwo zespołu Bad Boysów, dzięki któremu zespół ten wyszedł ze strefy spadkowej. Porażka Hiszpańskiego Galeonu sprawiła, że zespół ten zakończy sezon w strefie spadkowej.
Spotkanie Drwali z zespołem CompatiBLu było prawdziwym hitem na poziomie 6 ligi. Gospodarze rozdrażnieni po porażce z Mobilisem musieli wygrać, żeby zachować szansę na walkę o mistrzostwo 6 ligi. Gospodarze zaczęli dobrze to spotkanie, bo Piotr Kawka przejął piłkę i pewnym strzałem pokonał bramkarza rywali. Goście przejęli inicjatywę i dosłownie 2 minuty później wyrównali, a bramkę zdobył Jacek Fijałek po zamieszaniu w polu karnym. W kolejnych minutach oglądaliśmy dobrą grę obu zespołów, ale nie przekładało się to na bramki. W tym okresie świetnie bronili bramkarze, a szczególnie Artur Krzak, który po tym meczu został MVP całej ligi. Strzelecki impas przerwał Luc Kończal, który wykorzystał dobry wyrzut z autu Kamila Wędzyńskiego i głową skierował piłkę do bramki rywali. Jeszcze przed przerwą z rzutu wolnego trafił Wędzyński i na przerwę schodziliśmy przy wyniku 3:1. Tuż po przerwie mieliśmy ogromną szansę dla CompatiBLu, ale zawodnik gości nie trafił z rzutu karnego i wynik nadal był korzystny dla Tartaku. Okazało się jednak, że 10 minut później CompatiBL dopiął swego i Yauheni Volin trafił do siatki Drwali. Wydawać by się mogło, że gracze zza wschodniej granicy pójdą za ciosem, ale nic takiego nie miało miejsca. Tartak wrócił do kontrolowania meczu, a bramki Łukasiewicza i Nuszkiewicza tylko potwierdziły, że gospodarze mają patent na CompatiBL. Ostatecznie gospodarze wygrali 5:2 i jak się okazało, to zwycięstwo spowodowało, że Tartak wrócił na pozycję lidera.
Zarówno zespół Lujwaffe Tarchomin jak i Laissez Faire United w ostatniej kolejce musieli uznać wyższość swoich przeciwników. Porażki sprawiły, że gospodarze mocno skomplikowali sobie drogę po medale, natomiast ich przeciwnik walkę o utrzymanie. Początek spotkania pokazał, która drużyna wyciągnęła wnioski po ostatniej kolejce. Po pięciu minutach mieliśmy już dwubramkowe prowadzenie zespołu gospodarzy, którzy w kolejnych minutach osiągali coraz większą przewagę, która została udokumentowana kolejnym trafieniem. Chwilę później odpowiedział zespół gości, jednak w pierwszej połowie było to wszystko na co było ich stać. Dodatkowo jeszcze dwukrotnie ich bramkarz wyjmował piłkę z bramki i na przerwę drużyny schodziły z wynikiem 6-1. Druga połowa rozpoczęła się bardzo podobnie jak pierwsza część spotkania, tylko tym razem aż trzykrotnie na jej początku zawodnicy gospodarzy zdołali pokonać bramkarza rywali. Pomimo straconych bramek zespół gości nie załamał się i po raz drugi udało się im pokonać golkipera gospodarzy. Na tą bramkę aż dwukrotnie odpowiedzieli zawodnicy Lujwaffe, których finalnie dorobek bramkowy zakończył się na liczbie dwanaście. W jednej z ostatnich akcji spotkania bramkę zdobyli jeszcze goście i ustalili wynik spotkania na 12-3. Zespół Lujwaffe Tarchomin pewnie pokonał swoich rywali i pokazał, że ostatnia porażka była tylko wypadkiem przy pracy. Zawodnicy Laissez Faire United nie byli w stanie się przeciwstawić dobrze grającym rywalom i ponownie schodzili z boiska z zerowym dorobkiem punktowym.
Bardzo ciekawe spotkanie rozegrał Cosmos United z Mobilisem. Goście po ograniu Tartaku znaleźli się na drugim miejscu w tabeli i w obliczu przegranej lidera, mieli szansę na objęcie samodzielnego prowadzenia. Tymczasem Cosmos United nadal walczy o medale i potrzebuje kompletu zwycięstw do końca sezonu, żeby nadal marzyć o medalach. Gospodarze kiepsko zaczęli spotkanie, bo o ile optycznie przewagę mieli od początku, o tyle strzały Cosmosu nie robiły wrażenia na gościach. Tymczasem Mobilis czyhał na kontry i właśnie w taki sposób Rafał Duda zdobył bramkę po podaniu Szymona Januły. To obudziło trochę Cosmos, chociaż ich ataki znów były nieskuteczne i wynik długo się nie zmieniał. Sytuację odmienił powrót na boisko Chrisa Rodila Kalaby. Zawodnik gospodarzy przyczynił się do zdobycia kolejnych 3 bramek, gdyż zanotował 2 asysty i bramkę w ciągu 5 minut. Tuż przed przerwą trafił jeszcze Kucharski i na przerwę schodziliśmy z wynikiem 4:1. Była to mała sensacja, bo Mobilis był faworytem tego spotkania. W przerwie Mobilis mocno się mobilizował i w drugiej odsłonie zobaczyliśmy odmieniony zespół Busiarzy. Goście doprowadzili do wyrównania i w 43 minucie na tablicy wyników mieliśmy wynik 4:4. Mobilis był niesamowicie skuteczny, a wyraźnie obudził się Aleksander Janiszewski, który wraz z Rafałem Dudą napędzali ataki gości. Okazało się jednak, że Mobilis z racji krótkiej ławki nie wytrzymał tempa spotkania i w samej końcówce Czarek Węgrzyński oraz Salwador de Fenix wyprowadzili Cosmos na prowadzenie. Oznacza to, że Mobilis spada na 3 miejsce w tabeli, a Cosmos zbliża się do nich na 6 punktów i nadal ma szansę na medal.







)
)
)
)
)
)
)
)
)
)