reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

Relacje meczowe: 7 Liga

ID
Godzina
Gospodarz
Wynik
Gość
Raport
1
16:00

Na Arenie AWF o 16:00 na sektorze D doszło do starcia pomiędzy Gentelman Warsaw Team a KS Partyzant Włochy. Z początku mecz układał się dobrze dla zespołu gości, którzy wyszli na prowadzenie 0:2. Wydawało się, iż mają spotkanie pod kontrolą i zdobędą swój upragniony kolejny komplet punktów, ale niestety druga część pierwszej połowy już nie była dla nich tak kolorowa. Rywale świetnymi podaniami uruchamiali swojego napastnika Sebastiana Bartosika, który jeszcze przed końcem pierwszej połowy ustrzelił hat-tricka. Wynik do przerwy to 3:2. Po krótkim odpoczynku i kilku radach, które wymieniły między sobą obie strony, druga część spotkania zapowiadała się o wiele ciekawiej. W finałowej połowie wspomniany wcześniej napastnik Gentlemanów wykończył swoich rywali, świetnie odnajdując się w polu karnym przeciwników. Dzięki jego dobrej grze, faworytom udało się wyjść aż na pięcio-bramkowe prowadzenie. W ostatnich minutach Partyzant zaczął odrabiać straty, ale czasu było już za mało. Po 50 minutach rywalizacji wynik wyniósł 9:6.

2
19:00

Hiszpański Galeon i Dynamo Wołomin to drużyny, które znają się doskonale, ponieważ grały ze sobą już trzykrotnie. Tym razem spotkały się w prawdopodobnie najważniejszym meczu tego sezonu, który mógł przesądzić o mistrzostwie. Galeon, który na to spotkanie wychodził jako lider 7 ligi, jako pierwszy otworzył wynik. Pięknym rajdem pomiędzy obrońcami popisał się Adam Strobel, a następnie słabszą nogą skierował piłkę do siatki. Dynamo nie pozostało dłużne i niedługo później wyrównało, więc na przerwę zawodnicy schodzili przy wyniku 1:1. Po dosyć spokojnej połowie, na prowadzenie wyszła drużyna Dynamo, która musiała wygrać to spotkanie, aby dalej liczyć się w grze o mistrzostwo. Świetne podanie Mateusza Kosińskiego wykorzystała wschodząca gwiazda ekipy z Wołomina - Paweł Lekan, który już drugi raz tego dnia pokonał bramkarza Galeonu. Niedługo po tym kontakt złapał Galeon, który już niejednokrotnie pokazywał nam, że umie wychodzić z opresji. Świetne podanie Mishy Lishtwana wykorzystał Mateusz Górski i mieliśmy wynik 2:2. Ten obdarzony wyjątkowymi umiejętnościami zawodnik na tym jednak nie poprzestał i chwilę później dołożył jeszcze dwa trafienia, kompletując przy tym hat-tricka. Pod koniec spotkania, po bardzo pechowym uderzeniu z główki, piłkę do własnej bramki skierował Michał Żelazowski ustalając ostateczny wynik spotkania na 5:2 dla gospodarzy. Galeon, który tego dnia był w doskonałej formie, zapewnił sobie zwycięstwo w Letniej Lidze Fanów drugi rok z rzędu. Dynamo pozostaje walka o lokaty 2-3, natomiast żeby myśleć o podium, należy w ostatnim meczu pokonać Niedzielnych, co wcale nie musi być takie oczywiste...

3
20:00

W przedostatniej kolejce 7 ligi w meczu pomiędzy Union Latina, a Zaruby II mogliśmy spodziewać się wielu emocji! Już od pierwszych minut goście wspierani liczną grupą znajomych i bliskich, szybko chcieli uzyskać przewagę na boisku. Taką też osiągnęli, poprzez długie utrzymanie się przy piłce, odważne decyzje na połowie rywali, jak również strzały na bramkę. W tej fazie gry goście na zbyt wiele pozwalali przeciwnikom, np broniąc na radar i to zemściło się utratą dwóch bramek. W odpowiedzi w dość kuriozalnych okolicznościach Zaruby strzelili bramkę kontaktową, a chwilę wcześniej trafili w słupek. To się zemściło, bo do przerwy trafił jeszcze Garzon i przed przerwą mieliśmy wynik 3:1. Pewnie byłby wyższy, ale gospodarze chcieli zbyt efektownie finalizować niektóre akcje. Po zmianie stron goście ruszyli z pełną parą, dużą mobilizacją, a przede wszystkim wyższą obroną, z którą rywale mieli utrudnione zadanie. Strzały na bramkę Unionu, presja i w końcu gol na 3:2. Wydawało się, że wynik wciąż nie jest rozstrzygnięty, ale za chwilę padła piękna bramka dla Unionu. Mecz stał na wysokim poziomie, dużo było sztuczek technicznych, emocji, ale i dynamiki w grze. Na niekorzyść gości to Union zgarnął trzy punkty, wygrywając zasłużenie, bo rozegrał co najmniej 3/4 meczu na swoim poziomie. Ostatecznie gospodarze triumfowali 5:2. Na wyróżnienie zasługuje Garzon, natomiast u rywali Fedyukovich.

4
22:00

Było to spotkanie odpowiednio czwartej i piątej drużyny 7 ligi, więc zapowiadało się bardzo ciekawie. Stawką tego meczu było pozostanie w grze o TOP 3 przed nadchodzącą ostatnią kolejką. Obie drużyny na mecz wyszły bardzo zmotywowane, a sama potyczka od samego początku była wyrównana. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Mateusz Niewiadomy z Niedzielnych, który wykorzystał precyzyjne podanie swojego bramkarza. Na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać, ponieważ 4 minuty później błąd obrońcy wykorzystał Filip Targowski i mieliśmy wynik 1:1. Chwilę przed przerwą mogliśmy oglądać jeszcze jednego i jak się później okazało - ostatniego gola w tym meczu. Zdobył go Sławomir Godyński, który świetnie odnalazł się w polu karnym i mocnym strzałem pokonał bramkarza Niezamocnych, tym samym ustalając wynik spotkania na 2:1 dla Niedzielnych. Dzięki niemu drużyna gospodarzy pozostaje jeszcze w grze o 3 miejsce i o wszystkim rozstrzygnie ostatnia kolejka.

Reklama