Raport - Kolejka 14, 2022-05-15 10:30
Mecze drużyn piastujących miejsca obok siebie w ligowej tabeli to zazwyczaj mecze na “styku”. Tak było i tym razem. Szósta w tabeli 2 ligi ekipa Graczy Gorszego Sortu podejmowała na “swoim” terenie siódme Orzeły. Obie ekipy przyszły tylko z jednym zmiennikiem, musiały więc dobrze rozłożyć siły. Spotkanie rozpoczęło się w spokojnym tempie. Widać, że obie ekipy mają do siebie szacunek, a nie chcąc stracić głupiej bramki grały dość zachowawczo. Nieśmiałe ataki jednych i drugich, dosyć leniwe rozgrywanie akcji i duże skupienie w obronie, mogły dać kibicom obraz spotkania bardzo spokojnego. Jednak to jest Liga Fanów i wszystko jest możliwe. Niby było spokojnie, ale obrońca Orzełów nie zdążył z jedną z interwencji i sędzia podyktował rzut wolny z około 15 metrów. Do piłki podszedł Maciek Chojnacki i potężnie uderzył po długim rogu bramki gości. Bramkarz Orzełów mógł jedynie odprowadzić futbolówkę wzrokiem i mieliśmy bramkę na 1-0. GGS coraz mocniej atakowało, ale goście nie pozostawali dłużni. Ze spokojnego spotkania zrobiło się dobre “meczycho” i co chwila któraś z ekip oddawała strzały na bramkę rywala. GGS kilkukrotnie sprawdzał formę goalkeepera Orzełów oraz wytrzymałość słupka ich bramki. Obudziły się jednak Orzeły i pod koniec pierwszej połowy sytuację sam na sam wykorzystał Mikołaj Kiełpsz i soczystym uderzeniem po długim rogu pokonał bramkarza GGS. Pierwsza połowa zakończyła się więc wynikiem 1-1. Druga połowa to optyczna przewaga gości. Cofnięci GGS, byli coraz bardziej przyciśnięci do muru. Śmiałe ataki Orłów dodawały im coraz więcej otuchy, tym samym zabierając chęć do gry chłopakom z GGS. Jednak nic z tej przewagi nie wynikało. Gospodarze zaczęli się w końcu podnosić i mocniej atakować. Zaowocowało to kilkoma naprawdę dobrymi okazjami lecz bramkarz Orzełów pozostawał niepokonany. Goalkeeper gości został wybrany w tym meczu mvp swojej ekipy i nie był to wybór bezpodstawny. Facet wykonywał swoja robotę na 110% i był ostoją i bastionem swojej drużyny. Goście dopięli swego i w 29 minucie wyszli na prowadzenie. Bardzo aktywny obrońca Orzełów Tomasz Czerniawski, soczystym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy i zrobiło się 2-1 dla gości. Kilka minut później ponownie Tomasz Czerniawski zdobył bramkę na 3-1. W tym momencie ekipa Orzełów chyba delikatnie uśpiona dobrym wynikiem, zwolniła tempo. GGS nie omieszkali tego nie wykorzystać i po krótkiej chwili zdobyli bramkę kontaktowa na 3-2. Bramkarz Patryk Kieszkowski mocnym i celnym wyrzutem uruchomił Karola Wierzchonia i ten drugi bez problemu wykorzystał sytuację sam na sam. Goście podrażnieni takim obrotem spraw wzięli się mocno do roboty, przycisnęli GGS i zdobyli czwarta bramkę. Na 10 minut przed końcem spotkania, Mikołaj Kiełpsz pewnym strzałem pokonał bramkarza GGS i można było pomyśleć, że jest już po meczu. Jednak gospodarze nie mieli zamiaru poddać się bez walki, wzięli się mocno do roboty i zaczęli stwarzać okazje. Najpierw po ładnej kontrze trafili w 45 minucie w słupek by 4 minuty później obić poprzeczkę gości. Jednak nie zdobyli już w tym meczu żadnej bramki więcej i Orzeły zdobyły 3 punkty na wyjeździe .
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2022-05-15 10:30 |
|---|---|
| Boisko | Arena Picassa |






