NAJLEPSZA SZÓSTKA! 14. KOLEJKA - SEZON 25/26
Przedstawiamy najlepszych z najlepszych w ramach 14. kolejki sezonu 2025/2026! Byli najszybsi, najskuteczniejsi, bezbłędni, byli po prostu bezkonkurencyjni Przed Wami TOP 6 minionego weekendu i wybór najbardziej wartościowych graczy na każdym poziomie zaawansowania. Szczegóły naszej decyzji wraz z krótkim uzasadnieniem, dlaczego to właśnie ci zawodnicy zostali wybrani do MVP znajdziecie w poniższym artykule. Zapraszamy do cotygodniowej analizy!
POD OPISAMI MVP ZNAJDZIECIE GRAFIKI Z WSZYSTKIMI ZAWODNIKAMI WYBRANYMI DO TOP 6 NA KAŻDYM POZIOMIE ROZGRYWEK!
Ekstraklasa
Janek Szulkowski
Mecz In Plusu z Ogniem Bielany był emocjonujący pod wieloma względami, a 17 obejrzanych bramek mogłoby sprawić, że wyróżnilibyśmy paru zawodników. W bramce In Plusu uwijał się jak w ukropie Mateusz Cichawa, ekipie Ognia Bielany życie swoimi bramkami dawali Jan Nowak oraz Szymon Lisiecki. My nie mamy opcji nagrodzenia mianem MVP paru zawodników, więc kierując się istotą tytułu „najbardziej wartościowego zawodnika”, wskazujemy Janka Szulkowskiego który w tej rundzie jest nie do zatrzymania. Powód? Właśnie wpływ na grę In Plusu. Koledzy z drużyny oglądając wyczyny Szulkowskiego z ławki, byli zaskoczeni, gdyż ten upodobał sobie obsługiwanie kolegów pod bramką rywala. Padały nawet stwierdzenia, że wcześniej nie wiedzieli o jego umiejętnościach podania do lepiej ustawionego kolegi. Najlepiej wychodziła mu współpraca ze zdobywcą hat-tricka – Przemysławem Przychodzeniem – lecz jego podania wykorzystałby każdy. Piłka była wykładana na tacy jak przez kelnera w restauracji z gwiazdkami Michelin. Dodatkowo Janek pracował na całej długości i szerokości boiska, zaczynał akcje skutecznym odbiorem piłki, przetrzymywał ją i zdobywał przestrzeń, a na koniec był konkretny pod bramką. Trzy asysty i bramka to sowity dorobek w tak szalonym meczu, lecz my patrzymy na to, czego zbierane przez nas statystyki nie pokazują. A to mogłoby być krzywdzące właśnie dla Szulkowskiego, bez którego zwycięstwo nie byłoby możliwe.
1 Liga
Bohdan Bezkrovnyi
W meczu na szczycie na zapleczu ekstraklasy zdecydowanie na wyróżnienie zasłużył bramkarz Łowców Bohdan Bezkrovnyi. Zwycięstwo jego zespołu z ekipą Siriusa było w dużej mierze jego zasługą. Gdy zdobywanie bramek i granie w piłkę rozkładało się na kilka ofensywnych akcentów, to bramkarz stawiał czoła zaciekle atakującym przeciwnikom. Bezkrovnyi wpuścił tylko dwie bramki, jednak były to uderzenia po pierwsze – z bardzo bliska, po drugie – praktycznie na pustą bramkę. Trudno winić golkipera za to, że nie zatrzymał prawie niemożliwych do zatrzymania strzałów. Zwracać uwagę trzeba na jego dokonania w aspekcie neutralizacji zagrożenia, a tam Bezkrovnyi był praktycznie bezbłędny. Atakujący Siriusa często podchodzili pod pole karne Łowców, lecz między słupkami napotykali szczelny mur. Bohdan w nogach miał sprężyny, w oczach wbudowany niemalże automatyczny refleks, a w głowie najwyższy możliwy poziom koncentracji. W meczu rozgrywanym na wysokiej intensywności te cechy robiły różnicę. Zawodnicy zawsze starają się powtarzać, że dobrze zagrała cała drużyna, lecz w tym przypadku niezaprzeczalnie pochwalić trzeba Bezkrovnyia. Bez jego dyspozycji dnia wygrana w wyrównanym meczu nie byłaby możliwa.
2 Liga
Antoni Herman
FC Dziki z Lasu ostatniej niedzieli odniosły zwycięstwo w starciu z Bandziorsami. Jak na standardy szóstkowe nie padło wiele goli, lecz nie oznacza to, że spotkanie nie przyniosło Nam wielu emocji. W drużynie Dzików najjaśniejszym punktem zespołu bez dwóch zdań był tego dnia Antek Herman. Zawodnik grający na pozycji ostatniego obrońcy posiada niesamowitą wizję na boisku i znakomity przegląd pola, co wielokrotnie udowodnił posyłając długą piłkę do kolegów z zespołu. Zazwyczaj jego podania to nie były zagrania na metr do bramkarza, lecz posyłał przeszywające jedną czy nawet dwie linie zespołu Bandziorsów piłkę. Do tego Antek posiada znakomicie ułożoną prawą nogę, z której potrafi przyłożyć z dystansu. Patrząc stricte na sylwetkę tego chłopaka można się grubo pomylić, bo młotek w nodze pozazdrościć mu może wielu zawodników. Dodatkowo jest on niezwykle szybkim i dynamicznym graczem, który w mgnieniu oka potrafi napędzić akcję i prężnie przejść z ataku pozycyjnego do kontry. W tej kolejce włożył ogrom pracy, co zostało nagrodzone 3 punktami dla ekipy Dzików z Lasu a sam zgarnął tytuł MVP drugiej ligi. Gratulacje!
3 Liga
Patryk Kamola
Na poziomie 3 ligi, tytuł MVP wpadł w ręce kapitana Tonie Majami - Patryka Kamolę, który dał prawdziwy pokaz liderowania drużynie w jednym z najcięższych ale i najważniejszych momentów sezonu. Zespół zamykający ligową tabelę wciąż walczy o utrzymanie i potrzebował zawodnika, który weźmie odpowiedzialność za wynik na swoje barki. Patryk zrobił to w najlepszy możliwy sposób. Już od pierwszego gwizdka był dosłownie wszędzie. Kreował akcje, napędzał ofensywę, sam wykańczał ataki, a przy tym nieustannie motywował i ustawiał swoich kolegów z drużyny. Jak na prawdziwego kapitana przystało, walczył o każdy metr boiska i dawał przykład swoją postawą. W efekcie osiągnął tego dnia też znakomite liczby w postaci hattricka i trzech asyst. Głównie dzięki fenomenalnej dyspozycji Kamoli, Tonie Majami pokonało wyżej notowanego rywala aż 12:3, sprawiając jedną z największych niespodzianek tej kolejki. Choć drużyna nadal zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, to taki występ może okazać się momentem przełomowym. Jeśli Tonie Majami chce utrzymać się na tym poziomie rozgrywkowym, właśnie takiego lidera będzie potrzebować w kolejnych spotkaniach.
4 Liga
Damian Kucharczyk
Damian Kucharczyk to w tym sezonie jedna z tych postaci w Lidze Fanów, których nikomu przedstawiać nie trzeba. Lider klasyfikacji strzelców, średnia niemal trzech bramek na mecz przy stuprocentowej frekwencji i regularne miejsce w czołówce praktycznie każdej ofensywnej statystyki. Trudno wyobrazić sobie obecne miejsce Hetman FC na podium czwartej ligi bez jego wkładu. Nic więc dziwnego, że po raz drugi w tym sezonie zgarnia tytuł MVP kolejki. Co ciekawe, poprzednie wyróżnienie również przyszło po zwycięstwie 5:4 – wtedy przeciwko drużynie brazylijskiej, a teraz po niezwykle emocjonującym starciu ze Sportowymi Zakapiorami. I podobnie jak wtedy, Damian był absolutnym liderem ofensywy swojej drużyny. To właśnie on praktycznie sam odwrócił losy tego spotkania. Zdobył cztery z pięciu bramek dla Hetmana, a jego trafienia przychodziły w najważniejszych momentach meczu. Szczególnie istotny był gol pod koniec spotkania, który dał drużynie wyrównanie i napędził Hetman do końcowego zwycięstwa. Każdy, kto oglądał ten mecz, doskonale widział, jak ogromny wpływ miał na przebieg spotkania. A jeśli ktoś nie miał okazji — zdecydowanie warto wrócić do tego widowiska na VEO, bo emocji było tam naprawdę mnóstwo. Sportowe Zakapiory były o krok od urwania punktów liderowi, ale Damian Kucharczyk po raz kolejny pokazał, dlaczego jest jednym z najlepszych zawodników 4 ligi. Tym samym Hetman przypieczętował mistrzowski tytuł na cztery kolejki przed końcem sezonu a Damian teraz pewnie będzie walczył o wyróżnienia indywidualne na które ma ogromne szanse.
5 Liga
Kacper Kubiszer
Kacper Kubiszer wielokrotnie udowadniał zarówno Nam, kibicom, jak również przeciwnikom, na przeciw których stawał oko w oko, że jest zawodnikiem kompletnym. Strzały z prawej z lewej nogi, walka o każdą piłkę i umiejętności dostrzeżenia kolegi na dogodnej pozycji to atuty tego zawodnika. Kacper wiele daje drużynie przede wszystkim dzięki swojemu zaangażowaniu i determinacji. Ten chłopak wiecznie jest głodny gry i kolejnych zwycięstw. Dokładając do tego jego znakomite umiejętności piłkarskie, dostajemy kompletnego zawodnika, który może rywalizować z najlepszymi. Ubiegłej niedzieli głównie dzięki jego fenomenalnej postawie gracze Kryształu rzutem na taśmę pokonali drugą ekipę Dzików z Lasu 8:7. Tego dnia wyżej wspomniany zawodnik popisał się dwoma kluczowymi podaniami oraz trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców. Raz po raz konstruował ataki ofensywne, co przynosiło zamierzone efekty. Kapitalny występ i zwycięstwo z trudnym rywalem - ten weekend ewidentnie Kacper może zaliczyć do udanych. Wiemy, że ekipa z Targówka nadal wierzy w walkę o mistrzostwo i forma Kacpra może być kluczowa dla realizacji tego celu w tej kampanii.
6 Liga
Saba Lomia
Gdy inni walczą o pojedyncze przebłyski formy, on od początku sezonu utrzymuje poziom godny jednego z najlepszych zawodników ligi. Saba Lomia po raz kolejny udowodnił, że jest zawodnikiem kompletnym i liderem, którego nie zatrzyma żadna defensywa. Tak było i tym razem, Georgian Team podejmowało lidera 6 ligi Miksturę. Mecz z liderem nie należy nigdy do tych łatwych potrzeba pełnego skupienia, formy, pomysłu a przede wszystkim kogoś kto nie pęka na robocie, tym kimś w tym meczu był Saba. Gdy jego drużyna weszła źle w mecz bo już w 6 minucie przegrywała 0:2 Saba uznał, że trzeba brać sprawy w swoje "nogi" i w 10 minucie strzelił bramkę kontaktową, minutę później strzelił na remis dając tym tlen drużynie i zaczynając go na nowo. Pierwszą połowę przypieczętował bramką z przewrotki zapewniając drużynie prowadzenie do przerwy. W drugiej odsłonie meczu można było spodziewać się, że da kolejny popis umiejętności i tak było strzelał bramkę za bramką, był jak w transie przeciwnicy nie mieli tego dnia sposobu na niego wszystko mu wychodziło. Grając w taki sposób praktycznie sam w pojedynkę wygrał mecz. Wynik końcowy tego spotkania to 10:7 dla drużyny Saby, z tych dziesięciu goli on sam strzelił ich aż 8 ! MVP kolejki dla Saby Lomii to nie tylko nagroda za jeden fenomenalny mecz. To podsumowanie jego genialnego sezonu, w którym na tą chwile po 14 kolejkach jest liderem klasyfikacji strzelców z liczbą 50 trafień, innymi słowami - kosmos!. Nie pozostało nic innego jak pogratulować Sabie za wspaniały występ i oczekiwać z niecierpliwością na jego kolejne spotkania.
7 Liga
Iliyas Aidarbek
Iliyas Aidarbek był bezsprzecznie jedną z czołowych postaci Alash FC w tej kolejce i w pełni zasłużył na wyróżnienie MVP. Od pierwszych minut spotkania imponował dużą aktywnością oraz odwagą w podejmowaniu decyzji boiskowych. Bardzo często brał na siebie odpowiedzialność za kreowanie akcji ofensywnych, nie bojąc się gry jeden na jednego i regularnie próbując ogrywać rywali. Choć nie każda próba kończyła się sukcesem, Aidarbek wyróżniał się konsekwencją i mentalnością zawodnika, który nigdy nie przestaje próbować. Nawet po nieudanym dryblingu natychmiast wracał do gry, ponownie oferując się do rozegrania lub szukając kolejnej okazji do stworzenia zagrożenia pod bramką rywala. To właśnie ta intensywność i ciągła gotowość do podejmowania ryzyka sprawiała, że defensywa przeciwnika musiała być wobec niego stale czujna. Co istotne, Aidarbek nie skupiał się wyłącznie na indywidualnych akcjach. Doskonale czytał grę i wiedział, kiedy warto przyspieszyć akcję dryblingiem, a kiedy lepszym rozwiązaniem będzie podanie do lepiej ustawionego kolegi. Dzięki temu był ważnym ogniwem w rozegraniu Alashu, łącząc grę indywidualną z zespołową i realnie wpływając na płynność ofensywnych działań drużyny. Jego postawa na boisku miała bezpośrednie przełożenie na przebieg spotkania i końcowy rezultat. Aktywność w rozegraniu, ciągłe angażowanie się w akcje ofensywne oraz inteligentne decyzje boiskowe sprawiły, że Aidarbek dołożył istotną cegiełkę do zwycięstwa Alash FC. Właśnie taka kompletna, pracowita i zespołowa gra sprawiła, że wyróżnienie MVP kolejki trafiło w ręce zawodnika w pełni na nie zasługującego.
8 Liga
Ruslan Yakubiv
Ruslan Yakubiv był absolutnym liderem ofensywy i zawodnikiem, który w największym stopniu wpłynął na końcowy wynik spotkania. Autor trzech bramek i jednej asysty przez cały mecz sprawiał ogromne problemy defensywie rywali, pokazując pełen pakiet cech nowoczesnego napastnika grającego w futbolu sześcioosobowym. Przede wszystkim imponował fizycznością. Wysoki, silny i bardzo dobrze utrzymujący się przy piłce Yakubiv potrafił wygrać niemal każdy pojedynek bark w bark. Świetnie zastawiał futbolówkę, dawał drużynie możliwość wyjścia spod pressingu i regularnie absorbował uwagę kilku obrońców jednocześnie. Nie był jednak typowym „słupem” stojącym pod bramką. Bardzo często schodził niżej po piłkę, aktywnie szukał gry i brał udział w budowaniu akcji. Największe wrażenie robiło jednak jego poruszanie się pod polem karnym przeciwnika. Ruslan doskonale czytał grę i znakomicie znajdował wolne przestrzenie, dzięki czemu regularnie dochodził do sytuacji strzeleckich. Potrafił być we właściwym miejscu w odpowiednim momencie, a kiedy już dostawał okazję, zachowywał spokój i dużą precyzję przy wykończeniu akcji. Do tego dochodziła ogromna pracowitość. Przez całe spotkanie był pod grą, ciągle pokazywał się partnerom i nie pozwalał obrońcom nawet na chwilę odpoczynku. Jego asysta również nie była przypadkowa — poza skutecznością pokazał, że potrafi grać zespołowo i podejmować dobre decyzje w kluczowych momentach. To był występ kompletnego napastnika — silnego, inteligentnego i niezwykle skutecznego. Ruslan Yakubiv zasłużenie został MVP czternastej serii gier i mamy wrażenie że o nie jest ostatni tak dobry występ tego zawodnika.
9 Liga
Filip Wolski
Gamba Veloce pokonało Królewskich Wola 8:2. Filip Wolski był tego dnia najskuteczniejszym zawodnikiem na boisku, zdobywając cztery bramki dla Gamba Veloce. Każde trafienie robiło wrażenie, a Wolski przez całe spotkanie prezentował wysoką formę i skuteczność. Zaprezentował się z bardzo dobrej strony, łącząc aktywność pod bramką rywala z udziałem w grze zespołowej. Przy jego bramkach pojawiały się asysty kolegów z drużyny, co pokazuje, że Filip działał w ramach zespołowych kombinacji, nie szukając wyłącznie indywidualnych rozwiązań. Cztery bramki i tytuł MVP to zasłużone zwieńczenie bardzo dobrego występu Filipa Wolskiego. Nic dziwnego bo to zawodnik niezwykle bramkostrzelny co pokazują jego statystyki indywidualne gdzie niemal co mecz strzela i asystuje będąc jednym z najlepszych zawodników swojego teamu w niemal każdym sezonie.
10 Liga
Sergiusz Tarasiuk
Sergiusz z przytupem zaznaczył swoją obecność na kartach historii Ligi Fanów. Po pierwsze już w swoim premierowym występie zgarnia tytuł najbardziej wartościowego zawodnika, a po drugie jego drużyna bezbramkowo zremisowała z Husarią Mokotów IV. Tak, to starcie skończyło się szalenie rzadkim wynikiem 0:0, a bramkarz Polski Górom był w gruncie rzeczy główną „przyczyną” takiego obrotu spraw. Przeciwnicy zadbali o to, żeby miał co robić między słupkami swojej bramki, ale ku ich szczeremu zdumieniu Sergiusz wychodził obronną ręką z dosłownie każdej sytuacji. Nieważne czy piłka leciała po strzale z dystansu, z bliska, głową czy ze stałego fragmentu gry – był zawsze tam, gdzie powinien być, a w jego paradach wyraźny był naturalny instynkt, którego moglibyśmy oczekiwać raczej od zawodowego bramkarza, a nie golkipera z amatorskiej ligi szóstek. Do tego wszystkiego Sergiusz imponował niespotykanym spokojem i absolutną pewnością siebie. W jego interwencjach nie było miejsca na pomyłkę, ale też i niepotrzebnego ryzyka – większość sparowanych piłek lądowała za linią boiska, więc nie było szans na dobitkę, czy inne przypadkowe zagranie. No i wisienka na torcie, czyli komunikacja. Kto grał z bramkarzem, który potrafi krzykiem obudzić obronę i załatać dziury ten wie, jak wartościowy jest taki zawodnik. Mamy nadzieję, że nie był to tylko pojedynczy przebłysk i w kolejnych meczach PG Sergiusz ponownie będzie popisywał się swoim talentem, a koledzy z ofensywy odwdzięczą się mu strzelaniem goli i zwycięstwami, na które ten zawodnik zasługuje. A póki co doceniamy jego nieugiętą postawę nagrodą MVP 10 ligi.
11 Liga
Gabriel Duch
W spotkaniach pełnych emocji są zawodnicy, którzy potrafią wziąć odpowiedzialność za wynik na swoje barki. W minionej kolejce tym graczem był Gabriel Duch. Jego zespół znalazł się w trudnym momencie meczu, przegrywając 1:2 na 5 min przed końcowym gwizdkiem. Wtedy Gabriel pokazał prawdziwy charakter i cechy lidera. Najpierw doprowadził do wyrównania w 47 minucie strzelając bardzo ważną bramkę. Chwile później ponownie dał o sobie znać, trafiając decydującego gola na 3:2 i tym samym zapewniając swojej drużynie zwycięstwo. Gabriel nie tylko odwrócił losy spotkania, ale również był zawodnikiem, który najmocniej wpływał na przebieg gry swojego zespołu. Jego zaangażowanie i jakość zostały docenione także przez rywali, którzy wybrali go najlepszym zawodnikiem tego meczu w barwach drużyny FC Mocny Narket. MVP kolejki trafia więc w odpowiednie ręce. Gabriel Duch udowodnił, że potrafi być liderem wtedy, gdy drużyna potrzebuje go najbardziej. Decydujące bramki, zimna krew pod presją i charakter zwycięzcy - właśnie takie występy są godne miana najlepszego zawodnika tej kolejki.
12 Liga
Łukasz Słowik
W meczu przeciwko Vox Populi absolutnym bohaterem FC Melange był Łukasz Słowik, który zdobył aż 5 bramek i przez całe spotkanie był koszmarem dla defensywy rywali. To był występ klasycznego pivota w najlepszym wydaniu – zawodnika grającego najbliżej bramki przeciwnika, często tyłem do niej, którego zadaniem jest utrzymanie piłki pod presją, zastawienie się, odegranie partnerom lub samodzielne wykończenie akcji. I właśnie w tej roli Słowik wyglądał znakomicie. Największe wrażenie robiło to, z jakim spokojem i luzem funkcjonował na boisku. Mimo upływu lat nadal porusza się z ogromną gracją, nie wykonuje zbędnych ruchów i sprawia wrażenie zawodnika, który wszystko ma pod kontrolą. Gdy przyjmował piłkę tyłem do bramki, obrońcy często odbijali się od niego lub byli zmuszeni faulować, by zatrzymać akcję. Doskonale wykorzystywał swoje doświadczenie, siłę i technikę użytkową, dzięki czemu praktycznie każda piłka zagrywana do niego dawała FC Melange przewagę. Słowik imponował również umiejętnością gry pod presją. Nawet mając rywala „na plecach”, potrafił utrzymać futbolówkę, obrócić się lub wyłożyć ją partnerowi w idealnym momencie. Do tego dochodziło bardzo dobre wykończenie akcji – 5 bramek nie było przypadkiem, lecz efektem świetnego ustawiania się, czytania gry i instynktu ofensywnego. To był pokaz doświadczenia i inteligencji boiskowej. Łukasz Słowik udowodnił, że dobry pivot nie musi bazować wyłącznie na dynamice czy szybkości. Wystarczy odpowiedni timing, technika, spokój i świadomość boiskowa – a tego w jego grze zdecydowanie nie brakowało.
13 Liga
Krystian Załucki
W meczu Elitarnych Gocław z drużyną Lisy Bez Polisy faworytem była ekipa z Gocławia ale jak się okazało to walczące o utrzymanie Lisy wyszły z tej batalii zwycięsko. Za tym triumfem stał między innymi Krystian Załucki, który przez całe spotkanie był solidnym oparciem dla swojej ekipy. Krystian od pierwszych minut był czujny i skupiony. Elitarni Gocław stwarzali sytuacje pod bramką Lisów, jednak za każdym razem trafiali na dobrze dysponowanego golkipera. Załucki rzucał się w obie strony, wyciągając piłki, które dla niejednego bramkarza byłyby nie do obrony. Jego refleks i wyczucie w kluczowych momentach pozwalały drużynie utrzymać komfortową przewagę i spokojnie kontrolować przebieg spotkania. Praca Krystiana nie ograniczała się wyłącznie do spektakularnych interwencji. Był opanowany, dobrze ustawiony i przez cały mecz dawał kolegom pewność, że za plecami mają kogoś, na kogo można liczyć. Trzy stracone bramki to wynik, który przy takiej liczbie sytuacji po stronie Elitarnych był możliwy właśnie dzięki jego postawie. Kolejny mecz, kolejny dobry występ Krystiana Załuckiego i kolejne wyróżnienie MVP w jego karierze.
14 Liga
Dominik Zawiślak
Dominik to prawdziwy lider swojej drużyny w tym sezonie i zawodnik, który pewnym krokiem prowadzi zespół w stronę złotych medali. Same liczby robią ogromne wrażenie — 47 goli, 18 asyst, 8 razy wybrany najlepszym zawodnikiem meczu przez rywali, 10 razy obecny w TOP 6 kolejki oraz aż 3 tytuły MVP całej kolejki. A wszystko to osiągnięte w zaledwie 12 meczach. Jednym słowem — fenomen! Wielu zawodników nie jest w stanie wykręcić takich statystyk przez całą swoją przygodę w LF, a Dominik robi to w jednym sezonie. W tym niezwykle ważnym meczu dla swojej drużyny ponownie pokazał pełnię swoich możliwości. Świetnie współpracował z partnerami, notując dwie asysty, ale równie ważne były jego bramki — to właśnie on zdobył pierwszego oraz ostatniego gola dla swojej drużyny w tym spotkaniu. Dominik nie ograniczał się jednak wyłącznie do gry ofensywnej. Jak na prawdziwego lidera przystało, ciężko pracował również w defensywie, dawał energię zespołowi i po raz kolejny udowodnił swoją wartość na boisku. Kolejny sezon będzie wyzwaniem z mocniejszym rywalami ale w naszej opinii akurat Dominik jest gotowy na kolejne wyzwania w wyższej klasie rozgrywkowej.
15 Liga
Mateusz Drumlak
Mecze zespołu RCD Los Rogalos to zawsze spektakl który nie zawsze miał wymiar w zdobywanych punktach ale w ten weekend chłopaki potrafili urwać punkty walczącej o czołowe lokaty ekipie Oldboys Derby III. Rogale uraczyli nas wspaniałym powrotem z pięciobramkowej przewagi rywali, a głównym autorem tego dzieła był Mateusz Drumlak. Autor aż czterech goli (w tym trzech we wspomnianym powrocie) rządził i dzielił na boisku, a gdy tylko dostawał piłkę na połowie Old Boysów, niemal zawsze działa się magia i wyraźnie wzrastał wskaźnik zagrożenia bramki. Kunszt strzelecki tego zawodnika mamy przyjemność oglądać już od początku ligi, mowa tu przecież o jednym z topowych strzelców tych rozgrywek, jednakże to jaką przewagę na boisku robił w tym spotkaniu w wyprowadzeniu i kontrolowaniu piłki, przeszło wszelkie pojęcie i jakiekolwiek oczekiwania. Wspomnianą przewagę aż pięcioma bramkami, udało się Rogalom zniwelować a gospodarze zyskali cenny punkt, który przybliża ich do celu, jakim zapewne jest utrzymanie a sam indywidualny występ, dorobek strzelecki oraz praca i zaangażowanie na boisku jakie Mateusz pozostawił, nie mogły przejść bez echa. Wspaniały występ i zasłużony tytuł MVP. Gratulujemy!
16 Liga
Kai Bednarczyk
Kai Bednarczyk miał sporo ochoty do gry w niedzielę przeciwko Rzeźni Marki która prezentuje się niezwykle solidnie na wiosnę. W całym meczu zaliczył dwa trafienia i dorzucił dwa kluczowe podania. Nie możemy jednak ograniczać opisu MVP do wspomnienia o tym, co widać w protokole meczowym. Ustawiony raczej w środkowej części boiska Bednarczyk był sporą wartością na boisku, gdyż stanowił połączenie pomiędzy defensywą, a ofensywą. Po odbiorze pierwszą decyzją kolegów było podanie piłki do Kaia, ten zaś miał za zadanie decydować o dalszym rozwoju akcji. Będziemy Krążyć FC nie mieli nikogo na zmianę, ale przy takim mózgu operacyjnym w środku pola nie było po co majstrować przy wyjściowej szóstce. Namacalnym wpływem na wygranie meczu były wspomniane wyżej dwie bramki i dwie asysty. Zaczął po koleżeńsku. Rzucił piłkę z autu, a niedługo później dośrodkował na głowę z rzutu rożnego. Tak zapisał sobie dwie asysty. Później znudziło mu się podawanie, więc zaczął strzelać. Pierwszy gol to odbiór piłki w okolicach linii środkowej, klepka z kolegą i strzał przy krótkim słupku. Drugi natomiast to rajd przez całe boisko i pewne wykończenie płaskim uderzeniem zza pola karnego. Bednarczyk w meczu pokazał cały wachlarz umiejętności, dlatego też został przez nas wyróżniony.







IN Plus
FC Łowcy
Tonie Majami
Hetman FC
FC Kryształ Targówek
Georgian Team
Alash FC
Force Fusion FC
Gamba Veloce
FC Polska Górom
FC Mocny Narket
FC Melange
Lisy Bez Polisy
BS Zadymiarze
RCD Los Rogalos
Będziemy krążyć FC
















