reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-10-27 18:30

6

:

10

6 : 10

( 3 : 4 )
Wynik do przerwy
Poziom: 9 Liga
Kolejka 6 , 2024-10-27 18:30

Raport - Kolejka 6, 2024-10-27 18:30

Było to jedno z najbardziej zaciętych i widowiskowych spotkań tego dnia na Arenie Grenady. Trzeba przyznać, że obie ekipy postarały się o ciekawy scenariusz i kilku emocjonujących zwrotów akcji, bo kto wyjdzie z tej batalii zwycięsko, przekonaliśmy się dopiero w samej końcówce. A zaczęło się błyskawiczne, bo nie minęła nawet minuta i Skra prowadziła po golu Jana Paplińskiego. Czasoumilacze odpowiedzieli po 5 minutach, ale zrobili to wyjątkowo skutecznie, bo po dwóch, momentalnie zdobytych gola Dimy Rumezhaka i trafieniu Łukasza Szczerby wyszli na prowadzenie 3:1. W tym momencie mieliśmy do czynienia z pierwszym plot twistem, bo w pół minuty Krystian Syta doprowadził do wyrównania, a w ostatniej akcji pierwszej połowy zapakował gola do szatni i zgarniając hat-tricka, wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Po zmianie stron mieliśmy kolejne odwrócenie wyniku i tym razem to Czasoumilacze prowadzili po dwóch błyskawicznych golach Łukasza Szczerby i Piotra Cieślaka. Jednak szala zwycięstwa powoli przechylała się na stronę Skry – gospodarzom kończyły się pomysły na przełamanie obrony przeciwnika, za to po drugiej stronie rozkręcał się Krystian Syta, który w 41 minucie zdobył bardzo ważnego gola na wyrównanie, a chwilę później asystował przy bramkach Nikodema Marcinkowskiego i Adama Rybki, a Skra minimalnie odskoczyła z wynikiem na 5:7. Gospodarze wciąż pozostawali groźni i w 44 minucie prowadzenie Skry do jednego oczka zmniejszył Paweł Lubiak. Czasoumilacze musieli gonić i otwierać się w obronie, a jednocześnie widać było już lekkie zmęczenie. To wszystko wykorzystał Krystian Ambroziak, który w 48 minucie strzelił na 6:8 i praktycznie pogrzebał wszelkie nadzieje na ewentualny comeback Czasoumilaczy. W ostatniej minucie Skra wyprowadziła jeszcze dwa dobijające ciosy – najpierw drugie trafienie zaliczył Krystian Ambroziak, a dosłownie akcję później kropkę nad i postawił Krystian Syta i Skra mogła cieszyć się z wywalczenia trzech punktów z faworyzowaną - w tym meczu - ekipą Czasoumilaczy. Sprowadzeni do składu Krystian Ambroziak i Krystian Syta okazali się strzałem w dziesiątkę i dają nadzieję na lepsze wyniki Skry Warszawa.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-10-27 18:30
Boisko Arena Grenady

Reklama