Raport - Kolejka 12, 2022-05-03 13:30
Lider zaplecza ekstraklasy mierzył się z ekipą z dolnej części tabeli. Alpan, który wygląda imponująco w tym sezonie pewnie zmierza w kierunku najwyższej klasy rozgrywkowej. FC Otomany muszą natomiast do samego końca bić się o utrzymanie. Standardowo prym w poczynaniach ofensywnych faworyta wiódł Mateusz Marcinkiewicz, strzelec 32 bramek w tym sezonie. Wtórowali mu Kamil Melcher, Kamil Kłopotowski oraz Piotr Skrajny. Od początku tego spotkania widoczna była różnica klas między rywalami. Alpan kontrolował wydarzenia boiskowe. Od pierwszej minuty najaktywniejszy na boisku był Marcinkiewicz, który co chwilę niepokoił golkipera drużyny przeciwnej. W 2 minucie po odbiorze piłki przez Kłopotowskiego właśnie najlepszy strzelec tego sezonu w drużynie Alpan otworzył wynik tego meczu. W 8 minucie w zamieszaniu pod bramką rywala nogę dołożył Wiktor Gajewski i mieliśmy 2:0. Kilka momentów później mieliśmy kolejną bramkę dla Alpana, tym razem Marcinkewicz podawał, a gola zdobył Artur Radomski. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, chociaż były ku temu okazje dla jednych jak i drugich, ale albo świetnie zachowywali się bramkarze albo poprzeczka okazywała się przeszkodą nie do przejścia tak jak przy strzale Dmytro Arterchuka. Po zmianie stron dalej stroną częściej atakującą był lider tabeli co potwierdził pomiędzy 35, a 46 minutą kiedy to zdobył aż 6 goli. 4 z nich były autorstwa Marcinkiewicza, który tylko potwierdził, że drzemie w nim niesamowity potencjał. Otomany również miały swoje sytuacje aby nieco zmienić niekorzystny dla siebie rezultat. Próbowali między innymi Yakovenko, Manzhaliy czy Gryb. Ostatecznie temu ostatniemu udało się zdobyć gola, który jak się okazało był ostatnim trafieniem w tym meczu, a więc Alpan pokonał Otomany aż 9:1.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2022-05-03 13:30 |
|---|---|
| Boisko | Arena Picassa |






