reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
SUPERBET CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2026-05-31 12:00

3

:

11

3 : 11

( 1 : 4 )
Wynik do przerwy
Poziom: 4 Liga
Kolejka 17 , 2026-05-31 12:00

Raport - Kolejka 17, 2026-05-31 12:00

Spotkanie Teamu Ivulin, który pogodził się już ze spadkiem, z solidnie prezentującą się w ostatnich tygodniach Warszawską Ferajną miało wyraźnego faworyta. Boisko bardzo szybko potwierdziło przedmeczowe przewidywania, a goście od pierwszego gwizdka pokazali, że nie zamierzają pozostawić żadnych złudzeń.

Ferajna podeszła do tego meczu niezwykle profesjonalnie. Od początku imponowała agresywnym pressingiem, doskokiem do rywala i szybkim przejściem do ataku. Widać było, że dla jednej drużyny jest to już mecz bez większej stawki, a dla drugiej ważny krok w walce o jak najwyższą pozycję na finiszu rozgrywek.

Już od pierwszych minut gospodarze mieli ogromne problemy z wyjściem spod pressingu. Warszawska Ferajna regularnie odbierała piłkę wysoko i błyskawicznie zamieniała przechwyty na sytuacje bramkowe. Największą różnicę robił duet Daniel Żurawski – Franciszek Pogłód, który praktycznie przez całe spotkanie nadawał ton ofensywnym akcjom gości. Żurawski rozegrał prawdziwy koncert skuteczności. Zdobył aż pięć bramek, a jedna z nich była szczególnej urody - potężne uderzenie w samo okienko sprawiło, że bramkarz mógł jedynie odprowadzić piłkę wzrokiem. Pogłód nie zamierzał pozostawać w cieniu kolegi. Na swoim koncie zapisał hat-tricka oraz asystę, wielokrotnie napędzając akcje swojej drużyny i tworząc przewagę w ofensywie.

Trzeba jednak podkreślić, że nie był to wyłącznie popis dwóch zawodników. Cały zespół Ferajny wykonał ogrom pracy. Defensywa grała spokojnie i odpowiedzialnie, środek pola kontrolował tempo meczu, a ofensywa bezlitośnie wykorzystywała kolejne okazje. Plan był prosty: liderzy ofensywy mieli dostarczyć liczby, a reszta drużyny zapewnić stabilność. Efekt okazał się imponujący. Przewaga gości była widoczna od pierwszej do ostatniej minuty, a końcowy wynik tylko to potwierdził.

Mimo wysokiej porażki warto spojrzeć na Team Ivulin szerzej niż przez pryzmat tego jednego meczu. To drużyna zgrana, ambitna i oparta na dobrej atmosferze. Wiele wskazuje na to, że w przyszłym sezonie może mocno namieszać w 5. Lidze. Warszawska Ferajna natomiast pozostaje w grze o 5. miejsce, a walka o jak najwyższą lokatę potrwa prawdopodobnie do ostatnich minut sezonu.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2026-05-31 12:00
Boisko Arena Grenady

Reklama