Raport - Kolejka 8, 2025-11-16 20:00
Po zeszłotygodniowej wiktorii nad Alashem spodziewaliśmy się, że Skra pójdzie za ciosem i ponownie pokaże się z dobrej strony. Stało się jednak inaczej - goście stawili się na placu w dość eksperymentalnym składzie i zaledwie z jedną zmianą. Gospodarze za to przyszli licznie i już od samego początku narzucali swoje warunki. W efekcie już w 2. minucie oglądaliśmy gola otwierającego autorstwa Filipa Giełczewskiego, a chwilę później Bartosz Kaca dwukrotnie wypracował kolegom sytuacje strzeleckie. Na protokole w roli strzelców zapisali się kolejno Jakub Majewski oraz Szymon Kolasa.
Gościom trudno było poskładać się po tak fatalnym początku, ale w końcu, w 16. minucie, Lewis Onuigbo odnalazł drogę do siatki Virtualnego Ń. Po tym golu inicjatywa zaczęła powoli przechylać się na stronę Skry. Gospodarzom jakby zabrakło pomysłów w ofensywie, za to napastnicy przyjezdnych stawali się coraz groźniejsi. Fortuna sprzyjała jednak drużynie Marka Giełczewskiego - jeszcze przed przerwą udało się podwyższyć prowadzenie do dwóch bramek, choć paradoksalnie po golu samobójczym.
W przerwie goście skutecznie przedyskutowali swoje zaangażowanie, bo po zmianie stron Skra była wyraźnie bardziej aktywna. W 29. minucie dwa szybkie trafienia, najpierw Israela Mipakatahara, a następnie Zemudina Zidane’a, sprawiły, że przewaga Virtualnego Ń stopniała do zaledwie jednego gola. Wyraźnie głodny trafień był też Lewis Onuigbo, który coraz mocniej podkręcał tempo swoich akcji, aż w 38. minucie zdobył bramkę wyrównującą.
Skra nie ustawała w atakach i wydawało się, że w końcu wyszarpie gola dającego prowadzenie, ale gospodarze zachowali zimną krew i nie pozwalali się zaskoczyć. Absolutnie tytaniczną pracę wykonał golkiper zielonych, Jerzy Modzelewski, który kilkukrotnie popisał się fenomenalnymi interwencjami i głównie dzięki jego dyspozycji gospodarze uniknęli straty bramki. Niekwestionowanym bohaterem Virtualnego Ń został w 48. minucie, kiedy przy wyniku 4:4 wygrał sytuację sam na sam.
A koledzy z ataku pięknie mu się odwdzięczyli. W ostatniej minucie meczu na 5:4 trafił Jakub Majewski, a chwilę później zwycięstwo gospodarzy przypieczętował Szymon Kolasa. Virtualne Ń mogło cieszyć się z trzech punktów.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-11-16 20:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






