Raport - Kolejka 5, 2025-10-19 11:00
Mecz Rodziny Soprano z FC Razam po raz kolejny utwierdził nas w przekonaniu, że 12. liga to chyba trochę za niskie progi, jak na umiejętności piłkarzy tego pierwszego zespołu. Mocny początek wystarczył, by nawet po zdjęciu nogi z gazu w drugiej odsłonie zmagań dowieźć zwycięski rezultat do końca.
Wszystko zaczęło się od faulu w pobliżu pola karnego gości, po którym podyktowano rzut wolny. Mimo że Grzegorz Bogdański oddał nienajlepszy strzał, piłka i tak zatrzepotała w siatce – niezbyt dobrze spisał się bowiem bramkarz Andrzej Kotow. Chwilę później piłkę do własnej bramki niefortunnie wpakował kapitan Razamu, Władysław Sopot, a na 3:0 podwyższył Jan Szarata, trafiając z powietrza po aucie wykonanym przez Wiktora Stańczaka. Na domiar złego, gracze gości sprokurowali jeszcze rzut karny, który bez zawahania wykorzystał Bogdański, i mieliśmy już 4:0. Dopiero ostatnie dziesięć minut pierwszej połowy przyniosło nieco piłkarskiego kunsztu białorusko-polskiej ekipy, gdy po podaniu Kiryla Tutskiego na „pustaka” trafił Szymon Raducki. Chwilę później sami wywalczyli „jedenastkę”, którą pewnym strzałem wykorzystał Kiryl Karabeika, dzięki czemu goście schodzili na przerwę w nieco lepszych nastrojach.
Po zmianie stron kolejna akcja duetu Stańczak–Szarata przyniosła Soprano piątego gola, a po żółtej kartce dla Sopota zrobiło się na tyle dużo miejsca, że defensywne szyki przeciwnika rozmontowali Bogdański i Jastrzębski. Swojego czwartego gola w tym meczu (i czwartego w sezonie!) lider Rodziny Soprano zdobył w najprostszy możliwy sposób – piłka dotarła wprost pod jego nogi po niecelnym zagraniu golkipera rywali. Nieco więcej do powiedzenia miała drużyna FC Razam, gdy na boisku pojawił się Maxim Shik. Najpierw wygrał pojedynek główkowy z wyższym od siebie rywalem, trafiając na 7:3, a następnie skompletował dublet strzałem zza zasłony. Po dwóch asystach swoje pięć minut w roli strzelca wypracował wreszcie Wiktor Stańczak, popisując się fenomenalnym uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego. Wprawdzie dystans do trzech goli zminimalizował po raz kolejny Shik, lecz ostatnie słowo należało do Miklowskiego i Lewczuka, których błyskotliwa akcja ustaliła wynik spotkania.
Rodzina Soprano po efektownym triumfie umocniła się na podium, natomiast FC Razam wciąż nie znalazło sposobu, by opuścić przeciwny biegun tabeli.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-10-19 11:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






