Raport - Kolejka 14, 2025-05-11 17:00
W niedzielnym meczu 9. ligi zmierzyły się drużyny z dwóch biegunów tabeli – walcząca o utrzymanie FC Polska Górom oraz aspirująca do mistrzostwa Skra Warszawa. Choć faworytem byli goście, to spotkanie przyniosło niesamowite emocje, zwroty akcji i aż dziewięć bramek. Ostatecznie Skra triumfowała 5:4, choć przez chwilę była o krok od straty punktów.
Gospodarze rozpoczęli z impetem – Bartek Haratym po podaniu Beniamina Korchuta otworzył wynik meczu. Skra szybko odpowiedziała: Radzki wyrównał po asyście Witczaka, a Borys dorzucił drugie trafienie po świetnym zagraniu Radzkiego. Do przerwy było 1:2, ale apogeum emocji miało dopiero nadejść.
Druga połowa to prawdziwa sinusoida. Skra zdobyła trzeciego gola, lecz wtedy nastąpiło przebudzenie FC Polska Górom. Greguła trzykrotnie wpisał się na listę strzelców – najpierw zdobył gola kontaktowego, potem wyrównał po podaniu Guza, a następnie dał swojej drużynie sensacyjne prowadzenie 4:3, tym razem po akcji z Haratymem. Wydawało się, że gospodarze sprawią niespodziankę i sięgną po bezcenne punkty, ale końcówka meczu należała do Skry. Witczak wziął sprawy w swoje ręce – najpierw wyrównał, a chwilę później zdobył zwycięskiego gola, ustalając wynik na 5:4.
Mecz był toczony w szybkim tempie, z dużą dozą fizyczności, ale w sportowej atmosferze. FC Polska Górom pokazała wielki charakter i ambicję, jednak znów zabrakło im chłodnej głowy w decydujących momentach. Skra, mimo problemów, wywiozła komplet punktów i pozostaje w grze o najwyższe cele.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-05-11 17:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






