reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2025-04-27 15:00

7

:

4

7 : 4

( 4 : 3 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 6 Liga
Kolejka 13 , 2025-04-27 15:00

Raport - Kolejka 13, 2025-04-27 15:00

W pojedynku Inferno Team II z After Wola, patrząc wyłącznie na tabelę, zdecydowanym faworytem byli goście. Jednak każdy, kto choć trochę zna realia piłki sześcioosobowej, wiedział, jakim potencjałem dysponuje zespół Igora Patkowskiego. Inferno, po słabej zeszłorocznej rundzie, przeszło sporo zmian – obecnie, choć znajdują się w strefie spadkowej, dysponują kadrą, która z pewnością może powalczyć o utrzymanie. Nic dziwnego, że było to jedno z ciekawszych spotkań 6. ligi.

Już od pierwszych minut mecz stał na wysokim poziomie, a u zawodników obu ekip było widać dużą jakość. Lepiej rozpoczęli goście, którzy – jak przystało na lidera – objęli prowadzenie za sprawą Patryka Abbassiego. Gospodarze nie zamierzali się poddawać – najpierw Jeremi Szymański wyrównał, a kilka minut później Marcin Podsiadlik wyprowadził Inferno na prowadzenie. Tempo spotkania było szybkie i mogło się podobać postronnym widzom. W 14. minucie After Wola wyrównała po pechowym samobóju jednego z obrońców, a chwilę później znów oglądaliśmy wymianę ciosów – obie drużyny zaliczyły po jednym trafieniu. W końcówce pierwszej odsłony, gdy wydawało się, że wynik nie ulegnie już zmianie, Marcin Podsiadlik zdobył swojego drugiego gola i to Inferno schodziło do szatni z prowadzeniem 4:3.

Po przerwie gospodarze ruszyli jeszcze mocniej. After Wola odpowiedziała trafieniem na 5:4, ale z każdą kolejną minutą przewaga Inferno rosła. Szczególnie wyróżniał się Tymek Sabadasz, który na środku pola prowadził grę i rozrzucał piłki, mocno utrudniając życie defensywie rywali. Gospodarze najpierw podwyższyli na 6:4, a w końcówce ustalili wynik na 7:4.

After Wola nie zagrała złego spotkania – szczególnie pierwsza połowa była w ich wykonaniu naprawdę solidna. Jednak w końcówce widać było, że Daniel Guba i spółka opadł z sił, co gospodarze wykorzystali bezlitośnie. Inferno Team II pokonuje lidera 7:4 i z takim składem z pewnością jeszcze nie raz zaskoczy kolejnych rywali. After Wola musi natomiast szybko zapomnieć o tej porażce, bo już po przerwie majówkowej czekają ich kolejne ważne mecze.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2025-04-27 15:00
Boisko Arena AWF

Reklama