Raport - Kolejka 12, 2025-04-13 19:00
Powoli zaczynamy się przyzwyczajać do faktu, że wygrana Oldboys Derby III nie jest już takim ewenementem, jak jeszcze wydawało się jesienią. Czerwono-żółci odnieśli właśnie trzecie zwycięstwo z rzędu – i to kolejny raz z rywalem z czołowej trójki tabeli.
Początek spotkania jednak tego nie zapowiadał. CWKS Ferajna Warszawa jako pierwsza pokazała pazur, szybko wychodząc na prowadzenie. Oldboysi nie zamierzali jednak odpuszczać i błyskawicznie doprowadzili do wyrównania – warto pochylić się nad samą akcją. Tuż przed wyrzutem z autu na boisku pojawił się Piotr Cieślak (na wymowne słowa kolegi: „Zostaw telefon i graj mecz!”), wykonał znakomity ruch za plecy obrońców, przyjął piłkę od Krzyśka Mikołajczyka i z woleja przelobował bramkarza Ferajny.
Na odpowiedź CWKS długo czekać nie trzeba było. Dominik Turos, po swoim charakterystycznym dwukrotnym „nawinięciu” rywala, uderzył precyzyjnie obok zasłoniętego bramkarza i było 2:1. Po okresie wzajemnego badania i kilku nieudanych próbach z obu stron, gracze z osiedla Derby zaskoczyli przeciwników sprytnie rozegranym rzutem rożnym – płaskie dogranie Mikołajczyka wykończył mocnym strzałem Kuba Wrzosek, trafiając "pod ladę".
CWKS, po stracie prowadzenia, próbował odzyskać inicjatywę poprzez atak pozycyjny, efektowne akcje kombinacyjne i indywidualne popisy Turosa oraz Piątka. Na przeszkodzie stanęli jednak świetnie dysponowani Piotrek Arendt i jego defensorzy. Tuż przed przerwą szybkie rozegranie rzutu wolnego przez Mikołajczyka zaskoczyło Ferajnę – piłka trafiła pod nogi Rafała Bujalskiego, który precyzyjnym strzałem między nogami Staśka Dąbrowskiego wyprowadził Oldboyów na prowadzenie 3:2.
Na drugą połowę dojechał brakujący element układanki Derby – Rafał Kordowski. Już po dwóch minutach obsłużył podaniem Bujalskiego, a ten z ostrego kąta podwyższył wynik. CWKS nie złożył broni – błyskawicznie odpowiedział dwoma trafieniami Kacpra Waza, który wykorzystał podania od Szeremety i Turosa, doprowadzając do remisu 4:4.
Odpowiedź Oldboysów była równie konkretna – najpierw Bujalski po raz kolejny wpisał się na listę strzelców po asyście Wrzoska, a potem po efektownej akcji z Kordowskim zdobył swoją czwartą bramkę, jakby żywcem wyjętą z meczu z KS Sandacz.
Kiedy wydawało się, że Arendt swoją paradą uratuje wynik, CWKS jeszcze raz zdołał wyrównać – tym razem po samobójczym trafieniu Artura Gaconia, który niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki. Ferajna, podkręcana przez doping kibiców, próbowała pójść za ciosem – jednak błędy w rozegraniu zemściły się błyskawicznie.
Najpierw przechwyt Wrzoska, a następnie odważne wyjście Dąbrowskiego zakończył strzałem z własnej połowy Kordowski, który znów dał Oldboysom dwubramkowe prowadzenie. CWKS zdołał jeszcze zmniejszyć straty po rozegranym rzucie wolnym przez Puchalskiego i Szymańskiego, ale było już za późno.
Trzecie zwycięstwo z rzędu Oldboys Derby III stało się faktem, a opuszczenie strefy spadkowej – jak najbardziej realnym scenariuszem. CWKS natomiast spada poza podium i jeśli chcą do niego wrócić, muszą jak najszybciej wrzucić wyższy bieg.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2025-04-13 19:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






