Sezon 2015/2016
Relacje meczowe: 7 Liga
Był to pojedynek ekip z dwóch końców tabeli i dość szybko okazało się, że Więcej Sprzętu niż Talentu było typowane w roli faworyta niebezpodstawnie. Początek meczu nie zwiastował kompletnej dominacji ze strony gospodarzy, a oba zespoły wyprowadziły kilka groźnych, choć nieskutecznych akcji. Dopiero w 7 minucie wynik otworzył Dominik Banasiewicz i gospodarze wyszli na prowadzenie, ale w 12 minucie Na Wariackich Papierach zripostowało akcją Łukasza Skwarnika, zakończoną golem Macieja Karczewskiego. Można powiedzieć, że na tym akcencie skończyła się inicjatywa gości, bo od tego momentu Więcej Sprzętu Niż Talentu wyprowadziło błyskawiczne cztery ciosy i jeszcze przed przerwą wyszło na bezpieczne prowadzenie 5:1 po golach Łukasza Krysiaka, Dariusza Piwowarskiego i dwóch trafieniach Jana Wojtyczka. W drugiej połowie obraz gry nie tylko nie uległ zmianie, to na dodatek goście wyraźnie nie mieli ani pomysłu, ani determinacji do tego, aby gonić wynik. Kompletnie otworzyli się w obronie, co skutkowało kolejnymi trafieniami po stronie gospodarzy – w 30 minucie podwyższył Dominik Banasiewicz, a w 36 swoje drugie trafienie dołożył Łukasz Krysiak. Co prawda w 39 minucie goście w końcu obudzili się z marazmu i gola zdobył Łukasz Skwarnik, ale przy gigantycznej przewadze Więcej Sprzętu niż Talentu nie miało to większego znaczenia. Zdecydowanie nie był to dzień ekipy Adriana Pagasa i w końcówce meczu goście zupełnie odpuścili krycie, a ofensywa gospodarzy zalała bramkę Konrada Sochackiego gradem strzałów. Ostatecznie Więcej Sprzętu Niż Talentu wygrało 11:2 i dość gładko zgarnęło trzy punkty, które przedłużają szanse drużyny Łukasza Krysiaka na zajęcie drugiego miejsca w tabeli. Na Wariackich Papierach mają jeszcze teoretycznie szanse na utrzymanie, ale w ostatniej kolejce muszą w bezpośrednim starciu pokonać Iglicę i liczyć na potknięcie Kubanów.
Kubany, będący na 7 miejscu w 7.lidze podejmowali trzecią ekipę ligowej hierarchii FC MiToTito. Zebrani kibice mieli okazje obejrzeć bardzo interesujące spotkanie, które obfitowało w dużą liczbę bramek. Goście od początku mocno usiedli na drużynie gospodarzy stosując pressing na całym boisku. Efektem tego była bramka na 1-0. Dariusz Pliszka przytomnie zachował się w polu karnym rywala i po atomowym uderzeniu Kajetana Jaroszka dobitką zdobył swojego pierwszego i jedynego gola w tym meczu. Podrażniona ekipa Kubanów szybko jednak wróciła na właściwe tory i po chwili wyrównała na 1-1. Hubert Wożniak skorzystał z podania Tomasza Kowalczyka i bez problemu pokonał bramkarza gości. Jednak MiToTito to nie pierwszoroczniacy i grać w piłkę potrafią, więc wzięli się mocno do roboty i już chwilę później rozpoczęli kanonadę na bramkę rywala. Kamil Kolasa trafił na 2-1 po ładnym podaniu Kajetana Jaroszka i festiwal strzelecki trwał. Na 3-1 podwyższył asystujący wcześniej Jaroszek, którego pięknym, prostopadłym podaniem uruchomił bramkarz Karol Nowicki. Do roboty wziął się też kapitan przyjezdnej ekipy Michał Czarnowski. Tym razem podawał Kamil Kolasa a wykańczał właśnie kapitan MiToTito i mieliśmy już 4-1 dla drużyny gości. 3 miejsce w lidze jednak zobowiązuje. Pod koniec pierwszej połowy ekipa gości dała się jednak zaskoczyć drużynie gospodarzy i Bartek Rudnik trafił na 2-4. Jednak to MiTotito postawili kropkę nad w pierwszej połowie trafiając na 5-2 i takim wynikiem zakończyła się premierowa odsłona. Druga cześć spotkania rozpoczęła się od zdobytej bramki przez drużynę Kubanów. Bartek Rudnik wykorzystał ładne podanie Mateusza Micha i trafił na 2-5, zmniejszając tym samym rosnącą przewagę gości. Czując powoli oddech na plecach przeciwnika MiToTito pokusili się o następne trafienie i prowadzili już 6-3 w tej części meczu. MVP w drużynie Kubanów Mateusz Mich jednak nie zamierzał odpuścić, zresztą jak cała jego drużyna i trafił po ładnej kontrze na 4-6. Na tę sytuację szybko jednak odpowiedzieli piłkarze gości i po zamieszaniu w polu karnym najchłodniejszą głowę zachował Mateusz Jankowski, trafiając na 7-4. Mecz dobiegał końca, ale arbiter podyktował rzut wolny dla Kubanów. Do piłki podszedł Dymitr Kuczyński i atomowym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy trafiając tym samym na 5-7 i zmniejszając rosnącą przewagę. FC MiToTito kontrolowali przebieg spotkania już ostatniego gwizdka, nie dali wbić sobie więcej goli i wygrali ten mecz wynikiem 7-5. Mogą być pewni awansu do 6 ligi i spokojnie mogą też przepracować całe lato, aby przygotować się do nowego sezonu. Kubany natomiast muszą wygrać ostatni mecz w 18 kolejce, aby ze spokojem pozostać w 7 lidze.
W starciu Elitarnych z Polska Górom faworytem wydawali się gospodarze, ale dość szybko okazało się, że ten pojedynek nie będzie ani łatwy, ani przyjemny dla Elitarnych. Goście zagrali tak, że mocno zastanawialiśmy się podczas meczu jak to możliwe, że znajdują się w strefie spadkowej. Tego dnia wychodziło im niemal wszystko. Wygrywali stykowe pojedynki, potrafili wyjść z zabójczymi kontrami, a cuda między słupkami wyczyniał Kamil Nowak. To głównie dzięki niemu w pierwszej części Elitarni nie zdobyli ani jednej bramki, choć okazji mieli sporo. Naprawdę z przyjemnością oglądało się poczynania gości, którzy wydawało się z każdą minutą coraz mocniej się rozkręcali. Do przerwy prowadzili 0:3, a już na początku drugiej części wykorzystali błąd rywala i podwyższyli prowadzenie na 0:4. To mogło nieco podłamać Elitarnych, a gdy parę minut później było już 0:5 stało się jasne, że gospodarze raczej nie będą w stanie odwrócić losów meczu. Polska Górom złapała spory luz w swojej grze i czasami zbyt nonszalancko zachowywała się pod bramką oponentów, przez co zobaczyliśmy już tylko trzy bramki po ich stronie. Do tego byli mniej skoncentrowani w defensywie, ale nadal świetnie bronił Kamil Nowak, który o mały włos nie zachował czystego konta w tym spotkaniu. Elitarni szukali swojego gola honorowego i w końcu dopięli swego na dwie minuty przed końcem spotkania jednocześnie ustalając wynik na 1:8. Mecz okazał się jednostronny, ale przed pierwszym gwizdkiem mało kto by się spodziewał, że górą w tym starciu będzie właśnie Polska Górom.







)
)
)
)
)
)
)
)
)
)