Sezon Lato 2023
Relacje meczowe: 14 Liga
W pierwszym starciu Sultana z Synami Księdza gospodarze zdecydowanie zdominowali rywalizację, wygrywając 6:2. Tym razem w meczu rewanżowym goście liczyli na odmianę losów spotkania i zaczęli z pełną koncentracją. Strzelanie otworzył Damian Węgierek, który pięknym strzałem pokonał bramkarza rywali. Następnie odpowiedzieli rywale, a Yakubowi udało się zdobyć gola z rzutu wolnego, wyrównując na 1:1. Mimo straty prowadzenia, Synowie Księdza zaledwie minutę później ponownie objęli prowadzenie. Kolejne minuty to ponowne zmiany wyniku, a po trafieniu Yakuba Jr, Łukasz Gonta ustalił wynik pierwszej połowy na 2:3.
Po przerwie goście zaczęli wyraźnie dominować, zdobywając następne dwie bramki. Najpierw Mateusz Gołębiewski trafił na 2:4, a chwilę potem Paweł Sudowski dołożył kolejnego gola, podwyższając prowadzenie na 2:5 w około 32 minucie. Kiedy wszystko wydawało się już przesądzone, do głosu ponownie doszli zawodnicy Sultana. Kamol Obidov zdobył bramkę kontaktową po rzucie rożnym, a E.Jurabek, chwilę później, zmniejszył stratę do 4:5. Mimo nerwowej końcówki, goście utrzymali przewagę i spotkanie zakończyło się ich zwycięstwem 4:5.
Po rundzie wiosennej żadna z tych drużyn nie mogła cieszyć się ze swojego wyniku końcowego. Turkmens oraz Nieuchwytni zakończyli zmagania w strefie spadkowej. Ostatnią lokatę zajęli goście, którzy zgromadzili zaledwie 3 punkty, podczas gdy gospodarze zdobyli 12 oczek, kończąc rozgrywki na 6. pozycji.
Mimo iż Turkmens był faworytem, to drużyna Marka Szklennika rozpoczęła mecz rewelacyjnie. W ciągu 7 minut prowadzili już 3:0. W środku pola brylował Oleksii Kyselov, który był zdecydowanie najlepszy na boisku. Swoje umiejętności techniczne pokazywał, mijając rywali i strzelając bramki. Niespodziewanie w szeregach Turkmensów doszło do przebudzenia i zdołali odrobić straty, zmniejszając wynik na 3:2 tuż przed końcem pierwszej połowy.
Ostatnie 10 minut pierwszej części były bardzo zacięte. Wiele sytuacji zostało zmarnowanych, ale to gospodarze okazali się być skuteczniejsi. Druga połowa to zupełnie inny mecz. W szeregach Nieuchwytnych wdarło się zamieszanie i chaos. Tracili wiele bramek po własnych błędach, dając przeciwnikowi prezenty w postaci podań pod własną bramką. Na około 10 minut przed końcem mieliśmy remis 5:5.
Widać było po obu drużynach, że żadna z nich łatwo skóry nie sprzeda, ale to znów drużyna w czerwonych barwach okazała się być tą skuteczniejszą, zdobywając aż 4 bramki. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 9:5. Po tak dobrym początku Nieuchwytnych raczej nikt się takiego finału nie spodziewał.
Jednym z porannych zmagań w 14. lidze otwierających rundę wiosenną był mecz Zaruby United z Cockpit Country. Goście, którzy w rundzie jesiennej potrafili zagrać bardzo dobre mecze, niestety tego dnia byli w słabej dyspozycji. Zupełnie inaczej prezentowali się gospodarze. W ich szeregach zdecydowanym liderem był Aleksei Sudziankou, który pewnymi, celnymi i nie do obrony strzałami zaskakiwał bramkarza przeciwników.
Pierwsza połowa w wykonaniu pomarańczowych koszulek nie była jeszcze taka zła. Mieli swoje sytuacje, akcje w przewadze, ale brakowało konkretów i dobrego wykończenia. Dodatkowo świetnymi interwencjami popisał się bramkarz i kapitan zespołu, Łukasz Kulesza, dzięki czemu pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem 3:0, a jego drużyna mogła cieszyć się czystym kontem.
Druga część spotkania to niestety jednostronny mecz. Mimo zdobytych dwóch goli przez gości, cała inicjatywa została przejęta przez gospodarzy, a niesamowity Aleksei Sudziankou zdobył łącznie aż 6 goli! Mecz zakończył się wynikiem 9:2, co, patrząc na przebieg spotkania, było wynikiem sprawiedliwym. Zaruby zagrały jeden z najlepszych meczów w sezonie, podczas gdy Cockpit wręcz przeciwnie.
FC Vikersonn II i Sokil to drużyny znajdujące się w górze tabeli, więc zapowiadało się na niezwykle emocjonujące spotkanie. I choć emocji nie zabrakło, trochę zawiedliśmy się postawą gospodarzy. Goście kompletnie zdominowali pierwszą połowę spotkania. Gwiazdą wyróżniającą się tego dnia był Viacheslav Tkachuk – motor napędowy swojego zespołu, lider, pewny zarówno w ataku, jak i w obronie, walczący do ostatniej sekundy. Każda drużyna chciałaby mieć w swojej kadrze takiego zawodnika.
W drugiej odsłonie mecz stał się znacznie bardziej wyrównany. Ekipa Vikersonn zaczęła przejmować inicjatywę, lecz oprócz poprawy w defensywie, niestety dla nich, z przodu nie zmieniło się zbyt wiele. Raptem dwie bramki w całym meczu nie świadczą najlepiej o dyspozycji ofensywy lidera po 9. kolejkach tej ligi. Z drugiej strony drużyna Sokila miała w tym meczu aż 5 różnych strzelców goli, co tylko świadczy o wszechstronności tego zespołu.
To cenne zwycięstwo dało ekipie gości trzy punkty i awans o dwa miejsca w tabeli, zajmując fotel lidera. 1. miejsce osiągnęli kosztem gospodarzy, którzy, mimo porażki, z pewnością jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa w tej lidze. Obecnie obie drużyny mają tę samą liczbę punktów, co zapowiada bardzo zaciętą rywalizację do samego końca na tym poziomie rozgrywkowym.







)
)
)
)
)
)
)
)