reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
SUPERBET CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

ZAPOWIEDZI MECZOWE! 6 KOLEJKA - SEZON 24/25

Przed nami 6 kolejka zmagań w Lidze Fanów. Po raz kolejny, setki zawodników z różnych poziomów rozgrywkowych wyjdą na boisko by walczyć o zwycięstwo oraz punkty dla swoich drużyn. Jak im ostatecznie pójdzie? W której lidze będziemy świadkami najciekawszych spotkań? Czy przewidujemy jakąś sensacje? Zapraszamy na nasze cotygodniowe zapowiedzi meczowe.

EKSTRAKLASA

ALPAN – TUR OCHOTA

Alpan po dobrym początku popadł w marazm i tydzień temu przegrał kolejny mecz. Sytuacja teamu Kamila Melchera jest więc coraz bardziej ciężka bo jak ekipy nadrobią zaległości ligowe może się okazać,że Alpan będzie blisko strefy spadkowej. Rywalembędzie Tur Ochota,który pokrzepiony zwycięstwem nad EXC Mobile Ochota będzie chciał kontynuować swoją dobrą passę. Do składu powrócił Piotr Branicki i nowe wzmocnienia grają coraz lepiej więc i wyniki są na miarę oczekiwań Jarka Kotusa. Kamil Majorek,Karol Boniecki czy Bartosz Salamon to gracze dający sporo świeżości i jakości temu zespołowi. Dodając starą gwardię,która również pojawia się na meczach to może dać efekty w postaci walki nawet o podium. W niedzielę goście będą faworytem ale muszą tak jak do tej pory zebrać możliwie najlepsze zestawienie,a wtedy szansa na punkty będzie spora. Alpan musi się obudzić ale czy będzie w stanie zatrzymać rozpędzoną ekipę z Ochoty. O tym przekonamy się w niedzielę w samo południe na arenie AWFu.

FC OTAMANY – EXPLO TEAM

Otamany po wojażach w Europie wracają do ligowych zmagań. W szóstej kolejce podejmą Explo Team,które jak na razie nie daje sobie rady na początku sezonu. Na pięć spotkań zaledwie trzy oczka to nie zwiastuje nic innego jak walkę o utrzymanie. Gra tego zespołu do pewnego momentu w meczu wygląda obiecująco ale później przychodzą momenty,w którym gracze Explo popełniają błędy,które skutkują bramkami dla rywali i ciężko później na tym poziomie rozgrywek odrabiać straty. Gospodarze nie ukrywają,że w tym sezonie walczą o mistrzostwo. Na razie w lidze jeszcze nie przegrali,a remis z EXC to także nie jest zły wynik. Kolejne mecze pokażą na co stać tą ekipę w tej kampanii. Wiemy,że start w krajowych Mistrzostwach i Pucharze,a także udział w Lidze Mistrzów z pewnością zaprocentuje na przyszłość i znając ambicje graczy z Ukrainy wiemy,że zrobią wszystko by w tym sezonie wywalczyć upragniony tytuł najlepszej ekipy w Warszawie.

GLADIATORZY ETERNIS – MKS PIASECZNO

MKS Piaseczno w poprzedniej kolejce zdobyło swoje pierwsze punkty. W meczu z Contrą wynik był otwarty ale końcówka należała do podopiecznych Rafała Ślubowskiego. W tej kolejce o punkty będzie jednak ciężko, bo rywalem będzie obecny mistrz Gladiatorzy Eternis. Team Michała Dryńskiego w poprzednim tygodniu rywalizował na Krecie w Lidze Mistrzów ale akurat ten turniej nie był najlepszy w wykonaniu całego zespołu. Gladiatorzy nie wyszli z grupy i dość szybko pożegnali się z turniejem. Teraz do końca roku pozostaje tylko liga i walka o odzyskanie pierwszego miejsca. W ten weekend wywalczenie trzech oczek nie powinno stanowić problemu. Choć Piaseczno nie będzie faworytem to nie można do końca lekceważyć tego zespołu bo mając w swoim składzie młodych graczy,będą chcieli się pokazać z dobrej strony na tle utytułowanego rywala. My niespodzianki jednak nie przewidujemy i gospodarze w tym starciu powinni spokojnie sobie poradzić.

KS BROWAREK – CONTRA

KS Browarek rozpędza się na dobre i ma na koncie trzy zwycięstwa z rzędu. Co więcej szansa na podtrzymanie tej passy jest spora bo rywalem będzie ostatnia w tabeli Contra. W poprzedniej kolejce team Michała Raciborskiego był blisko zwycięstwa ale ostatecznie to Piaseczno przechyliło szalę na swoją korzyść. Gospodarze po dwóch porażkach pokazali,że mają zamiary walczyć o najwyższe cele,a że mają zawodników,którzy potrafią grać na wysokim poziomie to i wyniki są coraz lepsze. Okres aklimatyzacji ekipa Michała Sobieralskiego ma już za sobą i mamy wrażenie,że jeżeli forma będzie rosła to Browarek powalczy o zwycięstwa z najlepszymi w tej lidze. Contra jest na ten moment w ciężkiej sytuacji ale wiemy,że chłopaki będą walczyć w każdym meczu,aż w końcu zdobędą punkty w tym sezonie. Czy stanie się to w ten weekend to pokaże boisko ale nie ma co ukrywać,że więcej szans w tym meczu mają zdecydowanie gracze Browarka.

EXC MOBILE OCHOTA – OGIEŃ BIELANY

EXC Mobile Ochota po porażce z Turem musi się zmobilizować do lepszej frekwencji na meczach bo jak widać na przykładzie starcia z graczami z Ochoty minimum nie wystarcza by zdobywać punkty. Strata obecnie do czołówki jest spora ale gospodarze mają dwa spotkania rozegrane mniej od ekip,które obecnie są w górze tabeli. Na pierwszym miejscu plasuje się właśnie Ogień Bielany czyli rywal bezpośredni w tej kolejce. Trzeba przyznać,że goście prezentują się bardzo dobrze i nawet jesteśmy w stanie zaryzykować i stwierdzić że mogą w tym sezonie namieszać w czołówce. Młoda ekipa Janka Napiórkowskiego idzie jak burza przez rozgrywki i tylko jedna porażka z Gladiatorami i aż cztery zwycięstwa muszą budzić respekt. Team Sebastiana Dąbrowskiego jednak ma w swoich szeregach zawodników,którzy grali sporo spotkań o stawkę i w niedzielę powinni się maksymalnie zmobilizować by wygrać to starcie. Bezpośredni pojedynek kadrowiczów z Krety Krystiana Nowakowskiego i Kacpra Cetlina będzie ozdobą tego spotkania. Wiemy,że napastnik Ognia grał w drużynie gospodarzy w innych rozgrywkach ale w niedzielę na boisku nie będzie pewnie sentymentów.

1 LIGA

FC IMPULS UA- KSB WARSZAWA

Arena Grenady będzie w ten weekend gościć dwie jak na razie najlepsze ekipy pierwszej ligi. Impuls w tym sezonie jeszcze nie przegrał i na razie jest liderem w tabeli. KSB Warszawa może poszczycić się również tym,że nie stracił punktów,a ma jeszcze jeden mecz zaległy z racji gry w Lidze Mistrzów na Krecie. Oba zespoły mają w swoich składach zawodników na najwyższym poziomie stąd jeśli ktoś będzie miał wolny czas to powinien zagościć w ten weekend na Wolę by zobaczyć ten pojedynek. Goście doświadczeni po walce na arenie międzynarodowej będą chcieli pokazać,że są gotowi na grę w ekstraklasie i trzeba podkreślić,że ten młody team dojrzał już na tyle,że przed nim przyszłość w Lidze Fanów. Michał Tarczyński mądrze zarządza drużyną i widać,że zawodnicy mają do niego spore zaufanie. Impuls ponownie ma plan gry w ekstraklasie. Na razie w najwyższej klasie rozgrywkowej są tylko Otamany,a gospodarze mają za cel by w przyszłym sezonie zagrać derby w najwyższej klasie rozgrywkowej.

WARSAW RANGERS – HUSARIA MOKOTÓW

Warsaw Rangers w ostatnim tygodniu mieli problem ze składem co odbiło się na wyniku w meczu z Vikingami. Strata punktów o tyle bolesna,że gospodarze już w tym sezonie tracilipunkty i strata do czołówki jest już znaczna. Kolejna porażka może spowodować,że dystans do rywali będzie już na tyle duży,że odrobić będzie go niezwykle ciężko. Husaria po grze w Europie wraca do rozgrywek ligowych i musi przestawić się ponownie na walkę o punkty w lidze. Przeciwnik jest dobrze znany zespołowi Tomka Hubnera i wiemy,że będzie to mecz na najwyższym poziomie. Goście z uznaniem dla osiągnięć rywala przystąpią do rywalizacji ale nie ma co ukrywać,że ekipę z Mokotowa interesują tylko trzy punkty w ten weekend. Warsaw Rangers ma znakomitą okazję na przełamanie bo to dla obu zespołów prestiżowy mecz i nie tylko punkty w tym spotkaniu się liczą. Mamy nadzieję na dobre widowisko gdzie wynik do końca będzie sprawą otwartą,a my nie wskażemy tutaj zdecydowanego faworyta.

WARSAW BANDZIORS – INFERNO TEAM

Patrząc na pierwszych pięć spotkań w pierwszej lidze obu zespołów nasuwa się myśl że walka o utrzymanie to będzie priorytet tych zespołów. Mamy za sobą połowę rundy,a obie ekipy nie mają nawet punktu na swoim koncie. W ten weekend ten stan rzeczy na pewno się zmieni i któraś z ekip będzie mogła z lepszymi humorami wejść w mecze w listopadzie. Patrząc na grę to korzystniejsze wrażenie na ten moment ma zdecydowanie drużyna Igora Patkowskiego ale wiemy,że za wrażenia artystyczne punktów się nie zdobywa. Bandziory mieli wziąć się w garść,a takie zapewnienia płynęły z samego teamu Szymona Kołosowskiego ale jak na razie nie widzimy jakiś symptonów poprawy frekwencji i gry. Być może w ostatni weekend października nastąpi jakiś zwrot w obozie gospodarzy i zobaczymy wreszcie zespół,który walczył znakomicie na wiosnę poprzedniego sezonu w ekstraklasie. Jedno jest pewne,że remis będzie najgorszym rozwiązaniem dla obu zespołów i obie ekipy muszą zagrać tutaj o komplet punktów.

LAKOKSY CF – FAIR PARTNER

Lakoksy przed tygodniem zagrali znakomicie w meczu z Volskwagenem i zdobyli cenne trzy punkty. Ekipa Barka Królaka będzie chciała iść za ciosem i przybliżyć się do podium w tabeli. Nie będzie to jednak proste bo rywalem będzie Fair Partner. Pisaliśmy już,że ta ekipa mimo,że traciła już punkty w tym sezonie to potrafi grać na wysokim poziomie i będzie niezwykle wymagającym rywalem dla każdego. Co znamienne w tym sezonie gospodarze radzą sobie znakomicie z zespołami z Polski,a dwie porażki akurat zaliczyli z ekipami z Ukrainy. Czy to będzie jakiś wyznacznik,że w ten weekend może być podobnie? Wiemy jedno,że o ile starcie przed tygodniem było na najwyższym poziomie to w ten weekend Lakoksy ponownie będą brały udział w jednym z najciekawszych pojedynków w tej serii gier. Fair Partner na pewno dostosuje się z poziomem dlatego czeka nas nie lada widowisko gdzie wskazać zdecydowanego faworyta będzie nie lada wyczynem.

UKRANIAN VIKINGS – AK VOLSKWAGEN

Ukranian Vikings dzielnie radzi sobie na poziomie pierwszej ligi. Choć ta ekipa o awans do ekstraklasy będzie miała ciężko to jednak jak widać po wynikach potrafi postawić się wyżej notowanym rywalom. Na razie sześć punktów to niezły wynik i nadzieja na utrzymanie tego zespołu będzie niewątpliwie tliła się przez cały sezon. Rywalem będzie AK Volskwagen. Goście w poprzedniej kolejce minimalnie ulegli Lakoksom ale pokazali,że mają drużynę na walkę o najwyższe cele. Menedżer zespołu mimo,że zebrał bardzo jakościowy skład to wyjechał z AWFu bez punktów i w ten weekend taka sytuacja pewnie nie może się powtórzyć. Tym bardziej,że goście mierzą wysoko i mają jeszcze pewne rezerwy. Oczywiście w naszej ocenie będą w niedzielę faworytem ale muszą być czujni bo team Vikingów potrafi walczyć niezależnie od tego co wydarza się na boisku i możemy być pewni,że gospodarzebędą zdeterminowani by zdobyć choćby punkt w tym starciu. Jak będzie przekonamy się niebawem,a my stawiamy w tym meczu jednakna Volkswagen.

2 LIGA

FC NIKO UA – HUSARIA MOKOTÓW III

W teorii czwarty zespół ligi podejmie przedostatni, dziewiąty, w praktyce jednak przy ewentualnym zwycięstwie trzeciego zespołu Husarii różnica między tymi dwoma zespołami nagle wyniesie zaledwie jeden punkt. Różnica bowiem, a zarazem ścisk, między 4 a 9 zespołem w II lidze jest minimalna. Uciekają jedynie trzy czołowe ekipy, więc jeśli Niko UA chce je gonić koniecznie musi wygrać z Husarią III. Będzie to zadanie jednak bardzo trudne, zespół z Mokotowa po ciężkim starcie w sezon teraz powoli powinien się odbudowywać, w końcu wszyscy wyzdrowieli, wrócili z innych turniejów i w miarę w optymalnym składzie będą starali się odkręcić zły start w rundę. Czy im się to uda? Pierwszy, trudny sprawdzian, czeka na nich już w tę niedzielę!

ORZEŁY STOLICY – DZIKI MŁOCHÓW

Podobnie jak w przypadku Niko i Husarii, w teorii mamy spotkanie piątej z ósmej ekipą, ale w praktyce oba zespoły dzielą jedynie dwa punkty. Bezpośrednie zwycięstwo Orzełów sprawi, iż ci wyprzedzą Dziki. Drużyna z Młochowa dotychczas gra w kratkę: przegrana, wygrana, przegrana, wygrana, przegrana. Teraz więc wypada, według ich rozkładu jazdy, na zwycięstwo. Szanse na pewno ku temu są i to ekipa Kamila Skrzydlewskiego będzie faworytem tego spotkania, ale team Orzełów to niezwykle doświadczona ekipa i choćby ostatni weekend, kiedy to do przerwy prowadzili z faworytem ligi UEFĄ aż 4:0 (ostatecznie przegrali), a w drugim swoim spotkaniu (mieli zaległy mecz, więc grali podwójną kolejkę) odnieśli pierwsze zwycięstwo ogrywając Zorię, pokazuje że mamy do czynienia z nie byle kim. Na pewno zespół Janka Wnorowskiego nie jest bezzębny i potrafi zaskoczyć każdego.

FC ZORIA STREPTIV – FC KRYSZTAŁ TARGÓWEK

Ten mecz będzie miał tylko jednego faworyta i będzie nim zespół nominalnych gości. FCKT przyzwyczajony jest do seryjnego wygrywania, w swojej krótkiej ligowej historii nigdy zapewne nie był tak nisko i nie mieli na swoim koncie tylu porażek i remisów (cztery), dlatego ich ambicja musi być podrażniona do granic możliwości. Zapewne wręcz rzucą się na Zorię i będą chcieli swoją niemoc z pierwszych pięciu kolejek przełamać na ukraińskiej ekipie, która zamyka ligową tabelę z małymi szansę na poprawę. Zorii jest trudno bowiem ich najjaśniejsza gwiazda z zeszłego sezonu Zurabi nie przychodzi już tak regularnie jak w zeszłej edycji, a i poziom ligi gwałtownie poszybował w górę, o czym na własnej skórze ukraiński zespół właśnie się przekonuje. Trudne mecze są za Zorią i jeszcze trudniejsze przed nimi, trzy punkty będą teraz na wagę złota i choć na chwilę powrotu do żywych.

UEFA MAFIA URSYNÓW – SIRIUS

Hit nie tylko szóstej serii gier II ligi, ale i całej kolejki w Lidze Fanów. Starcie najwyższego kalibru! Prawdziwa piłkarska uczta: młody, utalentowany i jakościowy zespół złożony z klubowiczów versus bardzo silna, kompatybilna, zespołowa drużyna. Oba teamy po pięciu rozegranych spotkaniach mają... komplet punktów! Wielka forma, wielkie zespoły, nic tylko liczyć że przeleją swą jakość na murawę. O 19:00 boisko na Arenie AWF, sektorze A boisko zapłonie, a emocji - to możemy zagwarantować na sto procent - nie braknie. Tu będzie kolizja dwóch wielkich teamów, na bankowo będzie iskrzyć i wrzeć. Kto zachowa trochę spokojniejszą głowę, opanuje emocje i zgarnie komplet punktów? Wszystko rozstrzygnie się już za dwa dni, a każdemu postronnemu kibicowi zalecamy, aby na tym meczu pojawił się, gdyż będzie działo się bardzo wiele!

AGAPE TEAM – FC KORSARZE

Na zamknięcie - do czego w sumie przyzwyczaiły obie ekipy, bo często grają o późnawych godzinach - kolejki będziemy mieli starcie między zespołem debiutującym w rozgrywkach Ligi Fanów oraz starym wyjadaczem. Z pewnością roli faworyta należy doszukiwać się w zespole gospodarzy, przegrali oni bowiem zaledwie raz i to z niezwykle jakościową ekipą UEFY. Korsarze z kolei mają tyle samo zwycięstw, co AGAPE porażek, czyli niestety zaledwie jedną, odniesioną w ostatniej kolejce. Brzmi to może niezbyt optymistycznie, ale aby być obiektywnym trzeba oddać Korsarzom, iż każdy mecz u nich był na styku (oprócz meczu z wyżej rzeczoną UEFĄ) i często pechowo tracili prowadzenie. Zespół gości tego spotkania to bardzo solidna ekipa mająca kilku jakościowych graczy potrafiących zrobić znaczną różnicę, czy to wystarczy na zespół z Białołęki? Będzie o to szalenie ciężko, ale nie jest to niemożliwe.

3 LIGA

DELUXE BARBERSHOP - BM

Zdecydowanie twardy mecz czeka nas w najbliższej kolejce w 3. Lidze. Deluxe Barbershop zmierzy się z BM, a dobrze wiemy, że mamy do czynienia z drużynami z charakterem. Ponadto jest to mecz lidera z 3. miejscem, co napewno dodaje smaczku przed pierwszym gwizdkiem. Z tym, że między tymi miejscami różnica punktów to aż 8!!! BM uciekł stawce na dobre i jedynie podbija sobie w tym momencie przewage nad resztą. Azerowie zrobią wszystko by ukrócić zapędy lidera i zbliżyć się do niego na 5 punktów. Zadanie z kategorii arcytrudnych, ale jak się przekonaliśmy ostatnio, wszystkich stać na sprawienie niespodzianki.

HUSARIA MOKOTÓW II – WARSZAWSKA FERAJNA

W ostatniej kolejce oba zespoły zaskoczyły. Husaria zremisowała z Lagą, dla której są to pierwsze punkty w sezonie. Nie tak wyobrażali sobie zawodnicy Tomka Hubnera ten mecz i teraz w głowie mają tylko scenariusz, w którym zgarną 3 punkty. Do "dwójki" powraca prosto z Ligi Mistrzów Socca sam kapitan oraz filar obrony Patryk Makarski, co z pewnością pomoże w osiągnięciu lepszego rezultatu. Warszawska Ferajna, z kolei pozytywnie, bo pokonała Sante. Tamten mecz uznaliśmy za tzw. "pewniaczek", a jak wiadomo pewniaczki lubią psuć kupony i tak się właśnie stało. Tym razem nie ma mowy a jakimkolwiek pewnym rezultacie, a raczej o równym pojedynku, w którym nie zaskoczy nas, jak komuś dopisze szczęście albo powinie się noga. Oba zespoły mają po 6 punktów, a wygrana mocno oddali kogoś z nich od strefy spadkowej.

PERŁA WWA - TERNOVITSIA

Perłę i Ternovitsie dzieli w tabeli zaledwie 1 punkt, ale za to aż 4 miejsca. Z plusów, w poprzedniej kolejce obie ekipy wypadły dobrze na tle lepszych zespołów, ale mimo wszystko tylko Perłę stać było na remis. Warto jednak podkreślić, że ukraińska ekipa do samego końca walczyła o pozytywny wynik z silnym BM i napędziła im dużo stresu. Teraz mecz z pewnością dla nich łatwiejszy, jednak zdeterminowani gospodarze liczą na podtrzymanie passy punktowej i nie pozwolą na zbyt wiele. Przy innych korzystnych wynikach goście mają szansę wskoczyć do TOP3, a ich rywale nadal walczą o wyjście ze strefy spadkowej. Ten mecz może wiele namieszać, ale i zweryfikować.

SANTE – GRACZE GORSZEGO SORTU

To będzie pojedynek ekip, które zdecydowanie zawiodły w poprzedniej kolejce i liczą na odmienny występ. Znalazły się przez to poza zieloną strefą, w której przebywali jeszcze tydzień temu. Jedna z nich ma teraz szansę ponownie tam zawitać, jeśli tylko zwycięży w tej kolejce, a pozostałe mecze ułożą się po jej myśli. W GGS brakuje kogoś, kto będzie z przodu zapewniał taką skuteczność jaką prezentuje w Sante Michał Aleksandrowicz i chyba to jest głównym mankamentem w ekipie Adriana Kanigowskiego. Z kolei ich rywale muszą uważniej grać w obronie jeśli chcą uniknąć niespodzianek pokroju tej ostatniej. W niedzielę czeka nas dużo walki, nieustępliwości i gra do ostatniego gwizdka.

DZIKI Z LASU – LAGA WARSZAWA

Ladze udało się zdobyć pierwsze punkty w pojedynku z Husarią II Mokotów. Jednak o kolejne w najbliższej kolejce będzie ekstremalnie ciężko. FC Dziki z Lasu zajmują 2. miejsce w tabeli i starają się deptać BM po piętach. Ostatnia wysoka wygrana z GGS pokazuje, że mogą się odbić od ostatnio mieszanej formy i wskoczyć na najwyższy poziom. Zwycięzcy Eternis Cup 2024 co prawda na mają tak silnego zestawienia jakim grali na turnieju, ale potencjał w składzie dalej jest ogromny. Chłopaki napewno potrzebują stabilnego składu i formy, która pozwoli im walczyć o mistrzostwo bez potknięć, jakie przytrafiły im się w poprzednich kolejkach. W tym meczu na potknięcie napewno pozwolić sobie nie mogą, bo wtedy BM może stać się dla nich nieuchwytny.

4 LIGA

FC VIKERSONN – MIKSTURA

To będzie zdecydowanie mecz na szczycie w czwartej lidze. Obie ekipy straciły tylko trzy punkty do tej pory i mają na koncie po cztery zwycięstwa. Nie będziemy ukrywać,że zwycięzca tego pojedynku może się przybliżyć do podium przynajmniej po rundzie jesiennej. Obie ekipy w poprzednim sezonie rywalizowały ze sobą i bilans jak na razie jest równy. Raz wygrywała Mikstura,a raz górą byli gracze z Ukrainy. W poprzedniej kolejce Vikersonn pokonał Wiecznie Drugich ale wyszarpał to zwycięstwo choć był zdecydowanym faworytem. Mikstura nie dała szans Bad Boysom i widać że jest w formie. Do poprawy w teamie Mateusza Jochemskiego jest zdecydowanie defensywa bo bramki w drugiej połowie tracone przez gości były oznaką rozprężenia,na które ten zespół nie może pozwolić sobie w niedzielę. My czujemy,że będzie to zacięte widowisko gdzie o końcowym wyniku zadecyduje forma dnia meczowego.

FC PATRIOT – BAD BOYS

Patriot jak na razie zamyka tabelę czwartej ligi i nadal czeka na pierwsze punkty w sezonie. Rywalem w tej serii gier będzie drużyna Bartka Podobasa,która jak na razie zaliczyła tylko zwycięstwo w pierwszym meczu,a później było już tylko gorzej. Problemy ze składem i kontuzje kluczowych graczy nie pozwalają myśleć o walce o coś więcej jak utrzymanie. Być może goście się jeszcze odrodzą ale już na tym etapie sezonu strata do czołówki jest spora i trzeba dokonać metamorfozy by myśleć o odrabianiu strat. Będzie to zatem niezwykle istotna potyczka dla obu ekip i nie ma co ukrywać,że niedzielę oba zespoły interesują tylko trzy punkty. Więcej atutów ma zapewne ekipa Bad Boysów ale nie wiemy czy ponownie nie będzie problemów ze składem. Patriot musi się w końcu przełamać,a rywal w tej kolejce wydaje się idealny bo jak pisaliśmy ma swoje problemy kadrowe. Jak będzie przekonamy się w niedzielę,a obiektem zmagań będzie tym razem dla gości arena Grenady gdzie Bartek Podobas i jego koledzy świecili wiele triumfów i być może boisko na Woliponownie będzie dla nich szczęśliwe.

TEAM IVULIN – SPORTOWE ZAKAPIORY

Team Ivulin dość słabo radzi sobie w tym sezonie i jak na razie okupuje miejsce w dole tabeli. Co prawda ma mecz zaległy do rozegrania ale więcej spodziewaliśmy się po tym zespole bo przecież w swoim składzie ma zawodników o sporych umiejętnościach. Sportowe Zakapiory radzą sobie dużo lepiej niż rywale i gdyby tylko trochę emocje byłymniejsze w tym zespole to możnabyłoby powiedzieć,że goście prezentują się bardzo dobrze. Mamy nadzieję,że w kolejnych meczach ciśnienie będzie mniejsze, a to z korzyścią zapewne dla drużyny,która potrafi dobrze grać w piłkę. Patrząc na tabelę to gospodarze jeśli chcą się liczyć w walce o czołowe lokaty to muszą zdobyć tutaj punkty. Sportowe Zakapiory jeśli wyjdą zwycięsko z tej konfrontacji to mogą przesunąć się w górę tabeli i być nawet na podium. W naszej ocenie szanse na wygraną są równe a jak będzie ostatecznie o tym przekonamy się w niedzielny poranek na arenie AWFu.

ROCK’N ROLL WARSAW – WIECZNIE DRUDZY

Rock’n Roll Warsaw to niekwestionowany lider rozgrywek i sami jesteśmy ciekawi czy pojawi się ekipa w tej rundzie,która zatrzyma tą drużynę. Być może okaże się,że gospodarze zakończą rozgrywki na jesieni z kompletem zwycięstw co byłoby sporym wyczynem. Do tego jeszcze kilka spotkań,a w tej kolejce rywalem będzie drużyna Wiecznie Drugich. Zespół Piotra Kawki przed tygodniem walczył zaciekle z Vikersonnem ale minimalnie przegrał. Trzeba jednak podkreślić,że goście zagrali chyba jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie i być może to znak,że w meczu z liderem będą w stanie sprawić niespodziankę. Gospodarze jak dotąd pokazali że praktycznie w każdej formacji mają zawodników na najwyższym poziomie i ciężko znaleźć słaby punkt w tym zespole. Wiemy jednak,że Wiecznie Drudzy potrafią grać z faworytami i liczymy,że postawią się wyżej notowanemu rywalowi i kto wie być może wywalczą jakieś punkty w tej konfrontacji.

SZMULKI WARSZAWA – BJM DEVELOPMENT

Szmulki Warszawa początek sezonu miały obiecujący ale dwie kolejne porażki spowodowały że sytuacja w tabeli nie jest aż taka dobra. Co prawda ekipa z Pragi ma zaległe spotkanie w zanadrzu ale musi zacząć punktować by odbić się od strefy oznaczającej spadek do niższej ligi. BJM Development po słabszej poprzedniej kampanii ponownie wygrywa mecze i to obecnie daje drugie miejsce w tabeli. Ponieważ rywale,którzy są tuż za nimi grają ze sobą bezpośredni mecz jest okazja odskoczyć w tabeli i przed listopadowymi meczami mieć komfort i przystępować do nich z pozycji vice lidera. W głowach gości jest zapewne pogoń za liderem i jeszcze sporo spotkań,w których może się wiele wydarzyć. My więcej szans na triumf dajemy gościom ale wiemy,że Szmulki to ekipa walcząca niezależnie od sytuacji w tabeli i mimo,że nie jest faworytem to liczymy,że postawi wysokie wymagania swojemu rywalowi.

5 LIGA

TONIE MAJAMI – WIĘCEJ SPRZĘTU NIŻ TALENTU

Tonie Majami to niekwestionowany lider tego poziomu rozgrywek i chłopaki naprawdę pokazują,że chcą w tym sezonie pokusić się o mistrzostwo. Jak dotąd,mimo że w niektórych meczach napotykali na opór przeciwników to potrafili jednak przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Więcej Sprzętu Niż Talentu gra z meczu na mecz coraz lepiej i Łukasz Krysiak ma nadzieję,że jego zespół postara się skończyć rundę jesienną na miejscu medalowym. W ostatniej kolejce po zaciętym boju gościebyli lepsi niż Gruzini i w tej kolejcebędą chcieli dobrze zaprezentować się na tle lidera. Mają ku temu swoje atuty bo skład naprawdę wygląda solidnie i jeśli wszyscy kluczowi zawodnicy będą w tą niedzielę do dyspozycji to jest szansa na punkty. My czujemy,że będzie to zacięte spotkanie i niewykluczone,że gospodarze mogą tego spotkania nie wygrać. Remis wydaje siębardzo prawdopodobny i my do takiego scenariusza się w tym pojedynku skłaniamy.

BARTOLINI PASTA – HETMAN FC

Bartolini Pasta po porażce z Więcej Sprzętu Niż Talentu zagrała dużo lepiej w poprzedniej kolejce z Iglicą i pewnie pokonała ekipę Radka Sówki. To pozwoliło ponownie wskoczyć na podium i mieć realne szanse na utrzymanie tej pozycji na koniec rundy. Ponownie gospodarze zagrali dobrze w defensywie i przede wszystkim skutecznie w ofensywie. Co prawda mogli jeszcze strzelić więcej bramek ale nie ma na co narzekać bo i tak wynik był okazały. Rywalem w tej kolejce będzie Hetman. Ekipa Daniela Władka wskoczyła na trzecie miejsce w tabeli i będzie chciała koniecznie nie tylko utrzymać tą pozycję ale w przypadku wygranej może przeskoczyć Bartolini w tabeli. Będzie to zatem niezwykle ważne spotkanie w kontekście układu w tej lidze i stawka meczu będzie determinowała wydarzenia na boisku. Gospodarze raczej stylu nie zmienią i nadal postawią na szczelną defensywę licząc że z przodu różnicę zrobi znakomity w tym sezonie Mateusz Brożek. Hetman ma w swoim składzie więcej indywidualności i gracze którzy kiedyś stanowili o sile Narodowego Śródmieścia również w tym zespole odgrywają kluczowe role. Szykuje się ciekawe spotkanie gdzie wynik w naszej ocenie pozostaje sprawą otwartą.

GEORGIAN TEAM – OLD EAGLES KOŁO

Obie ekipy muszą zdobywać punkty jeśli chcą by ten sezon nie poszedł na straty. Georgian Team po słabszym początku gra coraz lepiej i fizycznie widać,że czołowi zawodnicy czują się pewniej na boisku,a to przekłada się na lepszą grę całego zespołu. Nie dało to punktów w meczu z Więcej Sprzętu Niż Talentu ale w kolejnych meczach powinno być znacznie lepiej. Orzełki na pięć spotkań zdobyli zaledwie trzy punkty i muszą jak najszybciej zacząć wygrywać mecze bo rywale mogą odskoczyć w tabeli na tyle że będzie ciężko ich dogonić nawet mając całą rundę rewanżową przed sobą. Goście niby walczą w każdym meczu i nie odstają od przeciwników ale gdzieś nie potrafią przełamać szali zwycięstwa na swoją stronę. Być może w ten weekend to się zmieni bo Gruzini choć jak pisaliśmy grają lepiej niż na początku sezonu to mają swoje przestoje w grze i być może doświadczona ekipa z Koła ten fakt będzie mogła wykorzystać.

GLK – KS IGLIGA WARSZAWA

GLK wydawało się,że będzie się bić o czołowe lokaty,a tutaj dwa ostatnie mecze nie wyszły najlepiej temu zespołowi. Dwie kolejki temu porażka w końcówce z Gruzinami,a tydzień temu remis ze Skorpionami. Strata do podium nie jest jeszcze taka duża, a rywal w tej serii gier wydaje się jak najbardziej do ogrania. Nie ma co ukrywać,że gospodarze liczą tutaj na komplet punktów i innego scenariusza nie przewidują. Goście jak na razie nie wygrali meczu od pięciu kolejek, a małą nadzieją jest to,że gra zaczęła wyglądać lepiej niż w pierwszych meczach. W starciu z Bartolini do przerwy był nawet remis i gdyby nie proste błędy w obronie kto wie jak by się potoczyło to spotkanie. Radek Sówka w tygodniu mobilizuje zespół do treningów i nawet szukał sparingpartnera by szlifować formę na kolejne mecze. Mamy nadzieję,że goście wreszcie coś ugrają tej jesieni ale wiemy,że GLK to ciężki przeciwnik i to gracze gospodarzy będą faworytem meczu w niedzielę.

A.D.S.SCORPION’S – BROKE BOYS

Skorpiony w tym sezonie prezentują się nieźle choć w kilku meczach Artur Kałuski liczył na lepsze wyniki. Nie ma co jednak narzekać bo sytuacja w tabeli jest dobra,a można ją jeszcze poprawić wygrywając w tą niedzielę mecz z Broke Boys. Goście po zwycięstwie na początek sezonu zdobyli tylko jeden punkt w kolejnych meczach z Hetmanem ale widać pozytywną energię w tym zespole i z pewnością chłopaki liczą na kolejne zwycięstwa w lidze. W ten weekend będzie jednak ciężko bo gospodarze mają naprawdę niezły team i potrafią grać solidnie. Do tego widać mobilizację i chęć wygrywania spotkań co zawsze pomaga w grze. Mamy wrażenie,że Skorpiony dopiero są na początku swoich sukcesów w lidze i jeżeli będą konsekwentnie grać i trenować pod okiem Artura Kałuskiego to mogą pokusić się nawet o walkę o medale. W niedzielę faworytem będą gospodarze ale wiemy,że goście będą zmobilizowani by urwać punkty wyżej notowanemu rywalowi.

6 LIGA

FC POPALONE STYKI – FURDUNCIO BRASIL FC

Królowie remisów w tym sezonie to bezapelacyjnie w całej lidze Popalone Styki. Trzy remisy w pięciu meczach to coś niebywałego i gracze gospodarzy chyba przejęli ten patent od BJM Development z poprzedniego sezonu. Furduncio Brasil ma dokładnie tyle samo punktów w tabeli co rywale zatem bezpośrednie starcie będzie niezwykle istotne dla obu ekip. Goście zaliczyli dwie porażki z rzędu ale to na pewno ich nie załamie i wiemy,że w kolejnych meczach będą zdeterminowani by zwyciężać. To tylko z korzyścią dla widowiska w ten weekend i mamy wrażenie,że będzie to jedno z najlepszych spotkań w tej lidze w tej kolejce. Gospodarze muszą w końcu przełamać klątwę remisów bo statystycznie lepiej jeden mecz przegrać,a drugi wygrać niż zdobyć dwa remisy. My czujemy,że tutaj nie będzie podziału punktów,a wynik dla nas jest pewną niewiadomą.

TYLKO ZWYCIĘSTWO – AFTER WOLA

Tylko Zwycięstwo po dwóch porażkach będzie mierzyło się z liderem ekipą z Woli. After Wola tylko raz w tym sezonie zremisowała,a kolejne mecze to pasmo zwycięstw. Goście mają naprawdę szeroki jakościowy skład i niezależnie kto wybiega na murawę poziom sportowy praktycznie się nie zmienia. Czy doświadczona drużyna gospodarzy będzie w stanie wywalczyć punkty w meczu z tak rozpędzoną maszyną jaką jest team z Woli. Chłopaki już nie raz udowadniali że jak się na nich nie stawia to potrafią robić niespodzianki. My czujemy, że tym razem może być podobnie. Szansa na sukces tkwi w defensywie bo wiemy,że goście grają ultra ofensywnie i często zakładają pressing już na połowie rywala. My jednak sądzimy,że Tylko Zwycięstwo jak będzie miało swój dzień to może postawić wysokie wymagania swoim oponentom. Jak zawsze wszystko zweryfikuje boisko ale nie ma co ukrywać, że patrząc na tabelę większość będzie stawiała na After Wolę.

GREEN LANTERN- INFERNO TEAM II

Obie ekipy nie mogą mieć dobrych nastrojów patrząc na tabelę szóstej ligi. Green Lantern z trzema oczkami zamyka stawkę,a Inferno nie lepiej plasuje się o pozycję wyżej. Bezpośredni pojedynek daje nadzieję na punkty po obu stronach i wiemy że oba zespoły nie będą kalkulować w ten weekend tylko powalczą o pełną pulę. Gospodarze zaskakująco wysoko ulegli Tylko Zwycięstwo i nadal jest to dla nas zagadka że ten zespół ma tak słabe wyniki. Cóż może jeszcze w tej rundzie przyjdzie obudzenie i wyniki będą lepsze. Team Igora Patkowskiego też nie ma się czy poszczycić. Tak jak pozostałe ekipy menedżera Inferno nie mają na koncie zbyt wiele zwycięstw i muszą walczyć o punkty bo inaczej marazm i strefa spadkowa może w tej rundzie okazać się faktem. Z drugiej strony liga na razie jest w miarę spłaszczona i dwa wygrane mecze mogą totalnie odwrócić sytuacje. Kto będzie bliżej wyjścia z dołka Green Lantern czy Inferno o tym przekonamy się w niedzielę na arenie AWFu.

NA2NÓŻKĘ – VIRTULANE N

Na2Nóżkę nie może być zadowolone z poprzedniego meczu gdzie nie udało się przez 50 minut strzelić bramki. Taka sytuacja nie miała miejsca już dawno i ofensywa gospodarzy musi się poprawić w ten weekend. Rywalem będzie zawsze nieobliczalne Virtualne N. Goście po dwóch wysokich porażkach odżyli i pokonali Inferno. Teraz będą chcieli ponownie zagrać dobre zawody i jeżeli zdobędą punkty to mają szanse umocnić się w czołówce tabeli. Nie będzie to jednak łatwe bo rywale trochę podrażnieni swoją postawą przed tygodniem będą z pewnością maksymalnie skoncentrowani. Będzie to o tyle istotne starcie dla obu ekip,że wygrana może spowodować,że do listopadowych gier będzie można podejść w komfortowej sytuacji. My więcej szans dajemy ekipie Na2Nóżkę ale wiemy,że goście mają w składzie doświadczonych zawodników,którzy rozegrali mnóstwo spotkań o stawkę i to może być decydujące w tym pojedynku.

OLDBOYS DERBY – WARSAW GUNNERS

Oldboys Derby po trzech porażkach zremisowali w poprzedniej kolejce mecz z Popalonymi Stykami i to być może będzie impuls do lepszej gry w kolejnych meczach. Rywalem w niedzielę będzie rozpędzona ekipa Warsaw Gunners. Zespół Arkadiusza Trwogi z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej i mamy wrażenie,że jeśli forma nie ucieknie gdzieś w listopadzie to jest nawet szansa na skończenie rundy na pierwszym miejscu. Niezależnie od warunków jakie ma ta ekipa potrafi się dostosować na boisku i co więcej potrafi wybić rywalom ich atuty. Dla gospodarzy będzie to mecz jaki lubią. Bo goście preferują piłkę fizyczną ale do tego dochodzi dynamika i organizacja gry,którą dominują nad przeciwnikami. Oldboysi muszą naprawdę zmobilizować najlepszy możliwy skład i uważać szczególnie na początek meczu. Gunnersi lubią pójść z impetem zaraz po pierwszym gwizdku,a jeśli wypracują sobie przewagę to ciężko później odrobić z nimi stracony dystans.

 7 LIGA

ZŁĄCZENI – FC TORPEDO

Nie jest to wymarzony początek sezonu, ani przez gospodarzy, ani gości. Łącznie te dwa zespoły mają zaledwie sześć punktów (cztery zdobyło Torpedo, a dwa Złączeni), co sprawia, iż będzie to niestety mecz drugiej połówki tabeli. Ewentualne zwycięstwo w tym bezpośrednim meczu sprawi, iż któraś z tych ekip lekko swą pozycję zdoła poprawić, ale bez "prawa serii", żaden z teamów nie da rady podłączyć się do walki o coś więcej, jak na przykład podium. Na tę chwilę ligowe pudło odjechało. Różnica po pięciu kolejkach to już 9 punktów, więc można powiedzieć, iż jest to wręcz przepaść na tym etapie sezonu. Bardziej, niż o walce o medale trzeba w takim razie myśleć o uchronieniu się przed ewentualnym spadkiem - w tej strefie bowiem na ten moment znajdują się Złączeni, a Torpedo tylko przez lepszy bilans bramkowy jest poza tą czerwoną strefą, ale jest ku niej bardzo, bardzo blisko...

FC MELANGE – SHOT DJ

Goście tego spotkania do zeszłego weekendu przewodzili ligowej stawce. Wtem jednak dość nieoczekiwanie zgubili punkty z będącym w strefie spadkowej zespołem Saskiej Kępy. Ten nieoczekiwany zwrot wypadków sprawił, iż to FCM może patrzeć na swoich niedzielnych rywali z góry. Nad tym zastanym obrazem rzeczy nie ma się jednak co rozpływać, albowiem jedna porażka w tym hitowym starciu sprawi, iż znów te ekipy wymienią się pozycjami. Na pewno gracze Shot DJ są do tego zdolni, a remis z ostatniej niedzieli mógł być tylko lekkim wypadkiem przy pracy. Z drugiej strony FC Melange w tym sezonie nie straciła jeszcze choćby ani jednego punktu! Kilka meczów mieli bardzo na styku, jak z Saską Kępa (3:1), KK Watahą Warszawa (10:9) czy Kresovią Warszawa (4:2), ale jak widać zawsze z tych wyrównanych starć wychodzili obronną ręką - czy tak samo będzie i tym razem? Będzie to zdecydowanie sprawdzian największego kalibru, szykuje się nam wspaniały mecz, na który wszystkich serdecznie zapraszamy!

KRESOWIA WARSZAWA – Q-ICE WARSZAWA

Dla Kresovii po trudnym terminarzu z początku sezonu przyszedł nieco łaskawszy czas. Wpierw przedostatnia ekipa ligi, a teraz ostatnia. Nie ma o czym gadać, jeśli ten międzynarodowy zespół chce myśleć o czymś więcej, to takie spotkania jak ten najbliższy musi wygrywać! Niestety, ale Q-Ice ma bardzo trudny start w ligę i z kompletem porażek oraz, co chyba najbardziej dobijające z bilansem bramek minus pięćdziesiąt pięć (!) zamyka ligową tabelę. Goście tego spotkania zostali chyba wrzuceni na zbyt głęboką wodę - w ich przypadku trzeba mówić o tym, iż każde urwanie punktów będzie obecnie niespodzianką. Wątpliwe, aby miało to miejsce w tę niedzielę, Kresovia to solidny i ambitny zespół, z pewnością wietrzą dla siebie szanse w takim pojedynku, trudno wierzyć tu w ich potknięcie, ale oczywiście piłka nożna nie takie rzeczy widziała i wszystko jest możliwe, w tym wygrana Q-Ice.

RODZINA SOPRANO – KK WATAHA WARSZAWA

Gospodarze, po lekkim falstarcie w sezon, są w niesamowitym gazie. Cztery wygrane mecze z rzędu, z czego kilka wielką różnicą bramkową, w tym choćby to ostatnie wygrane aż 15:4. Z kolei KK Wataha Warszawa to zespół, który gra dosłownie w kratkę i przeplata ze sobą zgoła odmienne wyniki co weekend: wygrana, porażka, wygrana, porażka, wygrana. Teoretycznie więc w ich kalendarzu wypada czas na przegraną - patrząc na klasę rywala jest ku temu duża szansa, ale każda seria z czasem się kończy, z pewnością nominalni goście nie mieli by nic przeciwko gdyby ta zakończyła się właśnie w najbliższy weekend. Szczególnie ważne dla Watahy będzie powstrzymanie duetu Ramos - Kulibski, który łącznie strzelił 22 goli oraz zdobył 25 asyst! Panowie zajmują drugie oraz trzecie miejsce w klasyfikacji "kanadyjczyka" po pięciu kolejkach, a w najbliższą niedzielę będą chcieli swoje świetne liczby jeszcze bardziej podkręcić.

SASKA KĘPA – ADP WOLSKA FERAJNA

Serię gier w tej lidze zamykać będą odpowiednio ósma i piąta drużyna ligowej tabeli. Różnią te dwa zespoły zaledwie dwa oczka, także mając na względzie mecz bezpośrednio: tyle co nic. Po tym spotkaniu i ewentualnym zwycięstwie Saskiej zespoły mogą zamienić się pozycjami. Ta perspektywa wydaje się realna, gdyż ostatnie trzy mecze Wolskiej Ferajny to... trzy porażki! Po świetnym początku tej drużyny niestety już ani śladu i teraz sytuacja zrobiła się wielce nieprzyjemna. Nagle do pierwszych trzech drużyn zrobiła się starta aż siedmiu punktów, zaś przewaga nad strefą spadkową to jedynie dwa punkty. Jeszcze we wrześniu taki obraz rzeczy wydawał się nie do pomyślenia, ale w piłce nożnej wszystko potrafi się z meczu na mecz totalnie obrócić. Z drugiej strony tak samo jak ADP wpadło w fatalną serię, tak i nagle może zacząć seryjnie wszystko wygrywać: najważniejsze to przełamać pasmo porażek. Czy to się uda już w tę niedzielę? Przypominamy, że mecz odbędzie się nie na obiektach AWF, a na ulicy Grenady!

8 LIGA

MARECKIE WYGI – OLDBOYS DERBY II

Pierwszym meczem 8 ligi będzie pojedynek Mareckich Wyg z Oldboys Derby II. Gospodarze nie mają już statusu drużyny niepokonanej w tym sezonie, w dodatku stracili po ostatniej kolejce pozycję lidera. Miała być ucieczka przed goniącym peletonem, a tymczasem tabela się spłaszczyła, dzięki czemu w dalszej części sezonu czekają nas nie lada emocje. Gdy okazało się, że team z Marek przystąpi do pojedynku z Fenixem bez Damiana Kotowskiego, wiedzieliśmy, że czeka ich o wiele trudniejsze zadanie. Być może z innym rywalem udałoby się wyjść z tego pojedynku bez szwanku, ale gospodarze wiedzą już, że na rewanż muszą przyjść w najmocniejszym zestawieniu. Teraz rywalem będzie drugi zespół Oldboys Derby. Goście od trzech kolejek nie mogą wygrać, ale z tego dwukrotnie dzielili się punktami z rywalem. Liczą pewnie nie rychłe przełamanie, ale no właśnie, najbliższy oponent nie dość, że jest zespołem z najwyższej półki, to jeszcze jest podrażniony ostatnią porażką. Oldboje muszą przede wszystkim zewrzeć szeregi w defensywie i wrócić do tego, co prezentowali w pierwszych kolejkach. Co ciekawe, oba zespoły mierzyły się ze sobą już czterokrotnie i lepszy bilans mają tu Mareckie Wygi (3-0-1). Teraz w naszej ocenie również będą faworytem.

KS DRIPERZY – BULBEZ TEAM BEMOWO

Driperzy dość szybko wspięli się w górę ligowej tabeli i zajmują obecnie trzecie miejsce. Co prawda mają niewielką przewagę nad pozostałymi zespołami, ale warto docenić ich ostatnią formę. Już wcześniej dawali sygnał, że będą zespołem, który może namieszać w 8 lidze i przynajmniej na razie to się sprawdza. Po pięciu kolejkach w ich szeregach możemy wyróżnić Kubę Wilka i Wiktora Stojka. Ten pierwszy jest najlepszym strzelcem drużyny(8 goli) i najczęściej docenianym zawodnikiem przez przeciwników (9 pkt SuperStar), drugi natomiast ma najlepszy w drużynie wynik w klasyfikacji kanadyjskiej (6 goli i 9 asyst). Po drugiej stronie mamy Bulbez, który po początkowych trudnościach wrócił na właściwe tory i również zaczął notować coraz lepsze wyniki. Wygrana nad FC Po Nalewce była trzecią z rzędu i goście znajdują się tuż za Driperami z taką samą ilością punktów. Ostatni mecz jednak kończyli bez zmian, bo w trakcie spotkania kontuzji doznało dwóch zawodników i szczególnie ważne będzie dojście do zdrowia Rafała Dobrosza, który w głównej mierze jest odpowiedzialny za kreowanie gry. To będzie chyba najciekawszy mecz tej serii gier w 8 lidze i liczymy, że oba teamy nie zawiodą i pokażą kawał dobrej piłki.

TORNADO SQUAD – FC FENIX

Godzinę później na Arenę Grenady wyjdą zawodnicy Tornado i Fenixa. Nominalni gospodarze w pięciu meczach zdobyli 7 pkt i choć znajdują się tuż nad strefą spadkową, to ten wynik należy uznać za naprawdę solidny, bo strata do chociażby trzeciego miejsca nie jest na ten moment specjalnie duża.Problem w tym, że przed teamem Michała Nawrockiego jeszcze mecze z bardzo wymagającymi rywalami i będą to pojedynki o naprawdę dużą stawkę. Szczególnie te, gdzie szanse możemy podzielić 50 na 50.Meczem nieco innego gatunku będzie natomiast pojedynek z Fenixem. Goście pozostali jedyną niepokonaną drużyną w lidze, tydzień temu wygrali mecz na szczycie z Mareckimi Wygami i potwierdzili tym samym, że w tej edycji będą się bili o najwyższe cele. Nie ma co ukrywać, Fenix jest w gazie, Fenix jest zespołem, który prezentuje wysoki poziomi, a kadra jest mocna i wyrównana. Trudno będzie go pokonać i jeżeli nie dojdzie do jakiegoś załamania formy, to goście będą podchodzili do kolejnych spotkań w roli zdecydowanego faworyta. Tak będzie w tym przypadku i nawet punkt będzie dla Tornado sporym sukcesem.

AJAKS WARSZAWA – FC PO NALEWCE

Obie ekipy mogą być rozczarowane wynikami z pierwszej części rundy. Gospodarze są w nieco lepszej sytuacji, bo oni mają już premierowe zwycięstwo na swoim koncie. Wydawało się, że po wygranej z New Samand Ajaks ruszy do przodu, ale skutecznie wyhamowali go Driperzy. Odczuwalna była absencja Bartka Kopacza, bo co by nie mówić, jest to obecnie kluczowa postać dla Ajaksu i musi on się pojawić na najbliższym spotkaniu, by goście powalczyli o korzystny rezultat. Dla nich to jeden z ważniejszych meczów, bo jeżeli przegrają po raz kolejny, tylko seria kilku wygranych z rzędu będzie w stanie ich przywrócić do gry o wyższe cele. Wiemy z zeszłego sezonu, że kogo jak kogo, ale ich na to stać, ale warto przed rewanżami wywalczyć sobie jak najlepszą pozycję. Dla FC Po Nalewce też będzie to walka niemal o wszystko, bo choć sama gra nie wygląda najgorzej, to jednak gościom czegoś brakuje, by osiągać lepsze wyniki. W tej edycji zapowiada się walka o utrzymanie, ale żeby ją podjąć, trzeba w tym meczu osiągnąć dobry rezultat. Komu to się uda? Przekonamy się w niedzielę wieczór.

TRCH – NEW SAMAND

Wciąż w strefie spadkowej znajduje się TRCH. Gospodarze mogą czuć lekki niedosyt po meczu z Tornado, ale i ten jeden punkt w końcowym rozrachunku może być cenny. Pytanie o co będą grali w tym sezonie, czy będzie ich stać na to, by jeszcze w tej rundzie wspiąć się w ligowej tabeli czy też pozostaną w jej dolnej części. Nadal przed nimi mecze z Bulbezem i Mareckimi Wygami, gdzie o punkty będzie bardzo trudno. TRCH musi ich szukać przede wszystkim właśnie w rywalizacji z New Samand czy FC Po Nalewce, bo właśnie pojedynki z tymi zespołami im pozostały. Goście po dwóch porażkach, zremisowali w poprzedniej kolejce z Oldboys Derby i zajmują względnie bezpieczną pozycję w środku tabeli. Względnie, bo różnica między zespołami jest niewielka i mniej więcej tyle samo dzieli ich od podium, co od strefy spadkowej. Nadal wiele meczów przed nami, ale pewnie już ta runda podzieli tabelę na te ekipy, które będą walczyły o medale i na te, które będą biły się o utrzymanie. I właśnie taki mecz jak z TRCH przybliży New Samand do jednej lub drugiej grupy. To prawdopodobnie będzie wyrównany mecz, gdzie nieco więcej szans dajemy jednak TRCH.

9 LIGA

LEGION – MISTRZOWIE CHAOSU

Legion przeżywa trudne chwile. Trzy ostatnie mecze zakończył przegraną, do tego w poprzedniej kolejce przełamało się Heavyweight Heroes i Polska Górom, co sprawiło, że gospodarze mają obecnie najdłużej trwającą serię porażek w lidze. Jakby tego było mało teraz zmierzą się z wiceliderem, który ma na koncie komplet zwycięstw, więc szanse na odmianę losu mocno zmalały. Legion musi się wziąć w garść, bo nie ukrywamy, że po tym zespole spodziewaliśmy się znacznie więcej. Pozytywnym zaskoczeniem jest za po postawa Mistrzów Chaosu. Już nie raz wspominaliśmy,chociażby w zapowiedziach, że takiego początku w ich wykonaniu jeszcze nie widzieliśmy, a ich gra naprawdę wygląda bardzo dobrze. Na razie wszystko idzie po myśli Jakuba Spławskiego i spółki i raczej nie zanosi się, by coś się w tej kwestii zmieniło. Już w zeszłym sezonie goście byli zespołem poukładanym, ale niekiedy brakowało im tego błysku z przodu. Teraz każda formacja działa bez zarzutu, od bramkarza po atak i odpowiedzialność za wynik rozkłada się na kilku zawodników. My w tym starciu stawiamy na Mistrzów i każdy inny wynik będzie niespodzianką.

FC DZIKI Z LASU II – FC WARSAW WILANÓW

O godzinie 17 na Arenie AWF czeka nas mecz na szczycie 9 ligi. Lider, Dziki z Lasu II, podejmie trzecią drużynę w tabeli – Warsaw Wilanów. Dla Dzików będzie to kolejny taki mecz, bo tydzień temu również zapowiadaliśmy ich starcie jako hit kolejki. Wtedy to mierzyli się z Czasoumilaczami i jak na lidera przystało, gospodarze pokonali swojego oponenta. Może nie aż tak wysoko jak w poprzednich kolejkach, ale raczej zwycięstwo Dzików nie podlegało dyskusji. Przed nimi jeszcze dwa trudne mecze – właśnie ten najbliższy i z Mistrzami Chaosu. Jesteśmy przekonani, że gospodarze chcą zakończyć rundę z kompletem zwycięstw i na pojedynek z Warsaw Wilanów nikogo nie trzeba specjalnie motywować. Z tego samego założenia muszą wychodzić goście. Oni już mają na koncie jedną porażkę i jeżeli chcą powalczyć z Dzikami z Lasu o korzystny rezultat, muszą się stawić na to spotkanie w najlepszym zestawieniu z Karolem Kowalskim na czele. Dla teamu z Wilanowa to spotkanie ma większe znacznie – w przypadku porażki rywale odskoczą im na 6 pkt, a dodatkowo w rewanżu będą musieli osiągnąć lepszy wynik, by nie tylko odrobić część straty, ale i zapewnić sobie lepszy bilans bezpośrednich starć. Coś czujemy pod skórą, że to właśnie ten bilans może mieć kluczowy wpływ na ostateczną pozycję w tabeli i gdzieś z tyłu głowy obie ekipy będą musiały o tym pamiętać.

HEAVYWEIGHT HEROES – INTER VARSOVIA

Gospodarze w końcu mogli się cieszyć ze zwycięstwa i pierwszych punktów w sezonie. Pisaliśmy tydzień temu, że Bohaterowie mają dość wymagający terminarz i o punkty będzie im trudno, a mecz z Blokersami to jeden z tych pojedynków, w którym mogą pokusić się o przełamanie. Nasze przewidywania się sprawdziły i Heavyweight Heroes od razu podskoczyli nieco w ligowej tabeli. Co więcej jest spora szansa na to by, przynajmniej na chwilę, opuścić strefę spadkową. Teraz rywalem będzie Inter, który przejął od Bohaterów miano czerwonej latarni ligi, choć oczywiście jest to umowny tytuł, gdyż aż trzy drużyny mają tyle samo punktów. Goście mierzyli się w poprzedniej kolejce z wiceliderem i nie wypadli najlepiej. O ile po meczu z Legionem mogliśmy ich pochwalić za postawę, o tyle w rywalizacji z Mistrzami Chaosu ten chaos widać było przede wszystkim po stronie Interu. Oczywiście bierzemy poprawkę na to, że z Mistrzami nikomu nie gra się łatwo w tej lidze i jesteśmy przekonani, że z Heavyweight będzie to wyglądało o wiele lepiej. Czy na tyle, by wygrać drugi mecz w sezonie? Na to samo mają chrapkę rywale, którzy liczą na szybkie odbicie się od dołu tabeli. Faworytem będą gospodarze, ale jak Inter zagra podobnie jak z Legionem, ma szasnę na punkty.

FC POLSKA GÓROM – BLOKERSI

Polska Górom po trzech porażkach z rzędu i sukcesywnym spadku w dół ligowej tabeli, pokonała Skrę Warszawa i ponownie wskoczyła do jej środkowej części. Czasem trzeba zejść niżej, by potem się skutecznie odbić. A jak wysoko uda się gospodarzom wyskoczyć? Właściwie mecze z całym obecnym podium już za nimi, z tych teoretycznie mocniejszych zespołów zostali tylko Czasoumilacze, tak więc jest spora szansa na to, że Polska Górom na dobre rozgości się w górnej połowie tabeli. Co prawda ta runda pokazała, ze TOP3 może być poza zasięgiem, ale chociażby miejsce w Pucharze Ligi Fanów też ma swoją wartość. W gorszych nastrojach tydzień temu boisko opuszczali Blokersi. Nie dali rady Heavyweight Heroes, przez co wciąż pozostają w strefie spadkowej. Czy w takim razie uda im się ją opuścić jeszcze w tej rundzie? Podobnie jak w przypadku Bohaterów, mecze z TOP 3 już za nimi, pozostała rywalizacja z drużynami ze środka tabeli. Tu może być różnie, bo w naszej ocenie część z nich jest do pokonania, z pozostałymi może być o punkty bardzo trudno. Do tej drugiej grupy zaliczają się gospodarze i my właśnie w Polska Górom upatrujemy faworyta tego pojedynku.

CZASOUMILACZE – SKRA WARSZAWA

Po ostatnim meczu wciąż nie wiadomo, w którą stronę pójdą Czasoumilacze. Z jednej strony jest to na tyle dobra drużyna, że bez problemu utrzyma się na tym poziomie. Z drugiej strony jej bilans z zespołami z podium to dwie porażki i jedna wygrana i po ostatnim meczu z Dzikami z Lasu II do dwóch pierwszych zespołów tracą 6 pkt. Jeżeli więc liderzy utrzymają obecną dyspozycję, trudno będzie gospodarzom włączyć się do walki o mistrzostwo, natomiast rywalizacja o podium wydaje się jak najbardziej w ich zasięgu. Do tego trzeba jeszcze unikać wpadek i tracenia punktów z niżej notowanymi rywalami, zwłaszcza że czołówka ma jeszcze do rozegrania mecze między sobą. Skra jest po drugiej stronie barykady, bo im znacznie bliżej do strefy spadkowej, niż medalowej. W połowie rundy wciąż mają na koncie 4 pkt i przed nimi po dwa mecze z drużynami z góry i z dołu tabeli. Punktów raczej muszą szukać przede wszystkim z tymi drugimi, ale nie odbieramy im szans w starciu z faworytem. Na pewno goście będą chcieli się pokazać z jak najlepszej strony, a jeżeli uda się zdobyć choćby punkt to będzie spory sukces.

10 LIGA

MWSP – WKS BĘGAL

Rywalizację w 10 lidze zaczniemy od pojedynku MWSP z WKS Bęgal. Obie ekipy mają swoje problemy w tym sezonie, obie mają na koncie zaledwie jedną wygraną w pięciu kolejkach i za wszelką cenę będą chciały poprawić swój dorobek w najbliższym spotkaniu. Gospodarze mają już za sobą mecze z niemal całą górną połową tabeli i w niektórych meczach aż tak mocno nie odstawali od rywala. Niekiedy brakowało postawienia przysłowiowej kropki nad i, niekiedy do pewnego momentu prowadzili wyrównane boje, ale za każdym razem to wszystko było niewystarczające, by choćby zremisować. Teoretycznie w drugiej połowie rundy powinno być łatwiej o zwycięstwa, które będą jakże ważne w kontekście rewanżów. W podobnej sytuacji są rywale. Tu też pojedynki z górą tabeli zakończyły się porażkami, ale niekiedy bardziej wyraźnymi niż w przypadku MWSP. Jeżeli do tego dołożymy braki kadrowe, z jakimi musiał się mierzyć Bęgal w ostatniej kolejce, wyłania nam się dość nieciekawa sytuacja gości. Liczymy na to, że team Emila Łebskiego to co najgorsze ma już za sobą i powalczy o korzystny rezultat, choć w naszych oczach faworytem pozostaje MWSP.

HISZPAŃSKI GALEON – ASAP VEGAS FC

Hiszpański Galeon wykorzystał potknięcie Astry w poprzednim tygodniu i zajął miejsce lidera, jednocześnie pozostał jedyną drużyną w tej lidze, która nie zaznała jeszcze porażki. Nie wszystkie zwycięstwa przyszły jednak tak łatwo jakby mogło się wydawać. Chociażby ostatni mecz z MWSP pokazał, że z Galeonem można powalczyć, a Essing Gorillaz potrafił już z nim zremisować. Jednak team Magnusa Michalskiego chyba sam zdaje sobie sprawę, że te najtrudniejsze mecze jeszcze przed nimi i to tam muszą pokazać pełnię swoich możliwości. A te są niemałe, bo trzeba przyznać, że gospodarze tworzą naprawdę solidną drużynę. Teraz ich rywalem będzie ASAP Vegas, który jest na drugim biegunie. Dla gości priorytetem jest przede wszystkim przełamanie i pierwsza wygrana w tym sezonie. Na razie udało się jedynie zremisować z FC Pers i ASAP musi szukać kolejnych punktów w każdym spotkaniu, by choć trochę poprawić swoją pozycję. Mecz z Galeonem do łatwych nie będzie należał, ale nie raz już widzieliśmy, jak zespół z samego dołu, ogrywa lidera. Czy tak będzie również i tym razem?

FC PERS – ESSING GORILLAZ

Gospodarze świetnie zachwali się po remisie z zamykającym tabelę ASAP Vegas. Chyba nie mogli wymarzyć sobie lepszej reakcji po takiej stracie punktów niż ogranie ówczesnego lidera, który w dodatku miał na swoim koncie komplet zwycięstw. Wygrana oczywiście nie przyszła łatwo, ale to może tylko podbudować morale w zespole gospodarzy. Do podium jeszcze trochę brakuje, ale Persowie wciąż utrzymują bliski kontakt z czołówką. Niezawodni w tym sezonie są bracia Obidov i Mati Musoev którzy niemal w każdym meczu są wyróżniającymi się postaciami w swojej drużynie. Goście natomiast dzięki dobrej formie w dwóch ostatnich meczach odbili się od dołu tabeli i przesunęli do środkowej strefy. Najbliższe mecze będą bardzo ważne dla Essing Gorillaz, bowiem po części odpowiedzą na pytanie, o co w tym sezonie będą walczyć. Jeżeli zapunktują z Persami i Gamba Veloce mają szansę, by w rundzie rewanżowej liczyć się jeszcze w walce o najwyższe cele. Jeżeli natomiast zakończą się niepowodzeniem, raczej będą zamieszani w walkę o utrzymanie. Już w rywalizacji z Hiszpańskim Galeonem czy Astrą goście pokazali, że potrafią z nimi zagrać jak równy z równym, dlatego także w tym pojedynku nie stoją na straconej pozycji.

GAMBA VELOCE – FC ASTRA

To będzie mecz na szczycie i najciekawiej zapowiadający się pojedynek 10 ligi w tej kolejce. Gospodarze mają na koncie najdłuższą serię zwycięstw z rzędu, ale w przeciwieństwie do Hiszpańskiego Galeonu, oni już poczuli w tym sezonie gorycz porażki. Gdyby jednak nie wpadka w pierwszej kolejce, to właśnie Gamba Veloce prawdopodobnie byłaby teraz liderem. Wszystko jednak mają w swoich rękach, a w dodatku mają argumenty za tym, by liderować po rundzie jesiennej. Należy jednak zauważyć, że Gamba Veloce ma za sobą już tych teoretycznie łatwiejszych rywali i teraz co kolejkę będą się mierzyli z wymagającymi przeciwnikami. Trudna to będzie końcówka rundy, ale wiemy, że team Filipa Wolskiego przed nikim karku nie zegnie. Po drugiej stronie mamy FC Astrę, która szła jak burza, dopóki nie natrafiła na świetnie spisujących się tego dnia Persów. Goście są w podobnej sytuacji co Gamba Veloce i podobnie jak rywale, najbliższe kolejki będą dla nich kluczowe w kontekście rundy rewanżowej. Bez wątpienia oba teamy zagrają o pełną pulą, szczególnie podrażnieni ostatnim niepowodzeniem gracze Astry. Muszą jednak pamiętać, że mamy jeszcze w zanadrzu rewanże, a w tej lidze o miejscu w tabeli może decydować bezpośredni bilans meczów.

BIELANY LEGENDS – COMPATIBL

Rywalizacje w 10 lidze zakończymy pojedynkiem Bielany Legends z CompatibL. Jeśli spojrzymy na dotychczasowe osiągnięcia, to zdecydowanie lepiej radzą sobie gospodarze. Po pięciu kolejkach mają trzy wygrane i dwie porażki co uplasowało ich na piątym miejscu. Znacznie bliżej im do podium niż strefy spadkowej i raczej jest to zgodne z ich ambicjami. My też raczej widzimy Bielany Legends walczące o awans niż broniące się przed spadkiem, ale jeżeli takie są ich aspiracje, to mecz z Compatibl po prostu muszą wygrać. Szczególnie, że przed nimi jeszcze pojedynki z Gamba Veloce i Astrą, gdzie o punkty będzie zdecydowanie trudniej. Goście natomiast mają na koncie zaledwie dwa punkty na skutek walkowera, którego musieli oddać dwa tygodnie temu. Już wcześniej zwracaliśmy na to uwagę, że goście będą zespołem mocno nieprzewidywalnym. Raz mogą przyjść w bardzo okrojonym składzie, innym razem mogą pojawić się w swoim najlepszym zestawieniu, a wtedy są w stanie powalczyć z każdym w tej lidze. Nie wiadomo jak to będzie wyglądało w starciu z Bielany Legends, ale na ich miejscu zapobiegawczo nastawialibyśmy się na wymagający pojedynek.

11 LIGA

FORCE FUSION FC – LISY BEZ POLISY

Na poranne rozbudzenie dostaniemy spotkanie w 11. Lidze, w którym to obecny lider Force Fusion FC podejmie Lisy bez Polisy. Gospodarze doskonale rozprawili się z Borowikami, co sprawiło że w czubie zrobiło się ciasno. Do czuba jednak daleko Lisom, którzy wygrali tydzień temu swój mecz, co sprawiło, że opuścili oni strefę spadkową. Nie sprawia to jednak, że mogą odetchnąć z ulgą, bo tej klasy rywal nie pozwoli sobie na stratę punktów w takim momencie. Przy wygranej Legionu UA oznaczać to będzie dla nich powrót do czerwonej strefy. Zawodncicy Roberta Prządki muszą zatem wejść w niedzielę na maksymalne obroty, jeśli chcą powalczyć z dużo silnejszym na ten moment Force Fusion.

DŻENTELMENI FUTBOLU – FC LEGION UA

W tej kolejce Dżentelmeni podejmą ukraiński Legion i będzie to dla nich potencjalna szansa na zbliżenie się do TOP 3. W tej lidze ścisk na górze jest wyjątkowo duży i aż 5 drużyn liczy się w walce do końca rundy o zieloną strefę. Jak już zdążyliśmy poznać Legion, tak wiemy, że ich forma jest skrajnie różna. Do niedawna można było zakładać, że walczą o górną część tabeli, teraz jednak muszą zrobić wszystko, aby opuścić dolną trójkę. Mecz zapowiada się wyrównanie z lekką przewagą Dżentelmenów, którzy wydają się być ustabilizowani po trudnym dla nich starcie rozgrywek. Jeśli podtrzymają passe, będzie to ich czwarte zwycięstwo z rzędu, co prezentuję się już naprawdę okazale. Forma Legionu to natomiast PZZPP, przy czym punkty zdobyli z tymi, którzy wciąż ich nie mają. Jeśli chcą utrzymać się w tej klasie rozgrywkowej, muszą punktować częściej.

FC ASTANA – BOROWIKI

Mecz Borowików z Astaną będzie meczem wicelidera z 3.miejscem. Ci pierwsi ewidentnie złapali ostatnio dołek formy i będą szukać poprawy w najbliższy weekend. Trudny to moment, by rywalizować z kolejnym potentantem do lidera, jednak przełamanie w takim momencie napewno zbuduje morale drużyny. Ekipa z Kazachstanu to solidna marka, która do upadłego będzie walczyć o pozytywny wynik, a jak wiemy z ich poprzednich starć, mecze z nimi zawsze kończą się praktycznie na styku. Tym razem wierzymy, że będzie podobnie i nieśmiało postawimy na Astane. Troche też po to, żeby zmotywować Borowików, ale mimo wszystko ostatnia forma obu zespołów po prostu na to wskazuje. Liczymy, że obędzie sie bez kontrowersji i nieuprawnionych zawodników.

JOGA BONITO – BOISKOWY FOLKLOR

O godzinie 11 na Arenie AWF w 11. Lidze zmierzą się Joga Bonito i Boiskowy Folklor. Nie ma co ukrywać, że forma gości pozostawia wiele do życzenia i pozostaje tylko czekać na przełamanie i niespodziankę. Zdecydowanym faworytem tego starcia jest drużyna Grzegorza Szostaka, która trochę nieśmiało puka do drzwi górnej części tabeli. Muszą się jednak mieć na baczności, bo trochę bardziej w oczy zagląda im widmo strefy spadkowej, jednak w naszym odczuciu jest to solidna ekipa ze środka tabeli, która wie z czym to się je i nie pozwoli sobie na taką wpadke. Do końca rundy jeszcze 4 kolejki i wiele może się wydarzyć, więc trzymamy ręke na pulsie i śledzimy poczynania Jogi.

SHITABLE – FURDUNCIO BRASIL FC II

W ostatnim meczu na tym poziomie rozgrywkowym ponownie obejrzymy Furduncio Brasil FC II. Tym razem ich rywalem będzie Shitable. Canarinhos nadal są bez punktów mimo zaciekłej walki w każdym spotkaniu. Nie mamy wątpliwości, że i tym razem nie odstawią nogi, a walka będzie sie toczyć o każdy centymetr boiska. Czy to jednak wystarczy? Niestety coraz bardziej w to wątpimy. Reszta stawki im ucieka, a do bezpiecznego miejsca brakuje 7 punktów. Ich rywale walczą z kolei o TOP 3, a taki mecz to dla nich idealna okazja, aby trochę podreperować swój bilans. Mimo wszystko muszą podejść do rywala z szacunkiem i z nastawieniem jak na każdy inny mecz, bo tego typu starcia definiują najsilniejszych i najpewniejszych w kontekście całego sezonu.

12 LIGA

WYSTRZELENI – FC RAZAM

W 12 lidze kolejkę zaczniemy od godziny 16, kiedy to zaplanowane są dwa mecze. Pierwszym z nich jest pojedynek Wystrzelonych i FC Razam. Obie drużyny w poprzedniej kolejce były bliskie zwycięstwa, ale w obu przypadkach niestety czegoś zabrakło, by osiągnąć sukces. Wystrzeleni zupełnie nie przypominają zespołu z zeszłego sezonu. Tak wiemy, że rywale też są o klasę lepsi niż w 13 lidze, ale zdajemy sobie sprawę, że team Karola Rodaka po prosu stać na więcej. Na ten moment okupują strefę spadkową i mają coraz mniej czasu, by jeszcze tej jesieni się z niej wydostać. Nieco więcej spodziewaliśmy się też po FC Razam. Goście mieli dobry start sezonu, ale im dalej, tym gorzej. W czterech ostatnich meczach udało im się zdobyć ledwo 2 pkt. Bierzemy oczywiście poprawkę na to, z kim przyszło im rywalizować, dlatego sądzimy, że najbliższe tygodnie będą lepsze w ich wykonaniu. Choć obie ekipy dzielą w tabeli ledwo 2 oczka, to w roli faworyta stawiamy tu FC Razam.

FC PATETIKOS – FC CAŁY CZAS BOMBA

Drugim meczem rozgrywanym o godzinie 16.00 będzie rywalizacja Patetikos z FC Cały Czas Bomba. W poprzedniej kolejce niemal wszystkie mecze były bardzo zacięte, kończyły się remisem, bądź wygraną jedną bramką. Wyjątkiem był tu zespół Patetikos, który pewnie ograł swojego oponenta i zaliczył piąte zwycięstwo z rzędu. Wydaje się, że gospodarze są nie do zatrzymania w tej rundzie i jeżeli podtrzymają taką formę do końca, mogą przejść przez nią bez porażki. Z drugiej strony, przed nimi jeszcze rywalizacja z zespołami z miejsc 2-4 i to właśnie będzie prawdziwa weryfikacja Patetikos. Teraz jednak jeszcze czeka ich pojedynek z zespołem ze strefy spadkowej. Dla gości porażka z Piwem Po Meczu była drugą przegraną zaledwie jedną bramką, a jedyny mecz gdzie znacznie odstawali od rywala to starcie z Choszczówką. Nie wygląda to aż tak źle jak pokazywałyby to wyniki, ale faktem jest, że liczą się przede wszystkim punkty, a tych goście mają zwyczajnie mało. I do tego nic nie wskazuje na to, by po weekendzie ten stan rzeczy się zmienił.

AC CHOSZCZÓWKA – PIWO PO MECZU FC

Chwilę później na boisko wyjdą zawodnicy Choszczówki i Piwa Po Meczu. Różnica między tymi zespołami to zaledwie jeden punkt, spodziewamy się zatem zaciętego pojedynku po którym zwycięzca zajmie miejsce na podium. Na razie to gospodarze mogą z góry patrzeć na rywali, ale nie jest do końca powiedziane, że tak samo będzie po tej niedzieli. Choszczówka wciąż pozostaje niepokonanym zespołem, co niemal we wszystkich ligach jest już coraz większą rzadkością i to z całą pewnością trzeba docenić. Piwosze zaznali smaku porażki na samym początku, ale od tego momentu pną się w górę i wygrana nad FC Cały Czas Bomba była już trzecim zwycięstwem z rzędu. Goście przyzwyczaili już nas w zeszłym sezonie, że może nie zawsze wygrywają wysoko, ale są konsekwentni w zbieraniu punktów. W rywalizacji z Choszczówką może być podobnie, raczej sądzimy, że ktokolwiek wygra, nie będzie to wysokie zwycięstwo, raczej przewaga jednej –dwóch bramek. A kto ma większe szanse na sukces? W naszej ocenie jest to sprawa otwarta, bo oba teamy prezentują podobny poziom i będzie to mecz dwóch godnych siebie rywali.

NA WARIACKICH PAPIERACH – BRD YOUNG WARRIORS

Gospodarze radzą sobie coraz lepiej i wciąż utrzymują się na najniższym stopniu podium. Na ten moment wyłoniło się cztery-pięć zespołów, które prawdopodobnie będą się w tym sezonie biły o awans i w tym gronie mamy również zawodników NWP. Z zespołów z górnej połowy tabeli zostali im już gracze Patetikos, pozostałe spotkania to będzie rywalizacja z zespołami z dołu, gdzie dla NWP wygranie tych starć to będzie wręcz obowiązek. I nie zamierzamy tu dyskredytować tych ekip, ale gospodarze to zespół, który stać na wiele i jeżeli chce się włączyć do walki o mistrzostwo, to takie mecze musi wygrywać. Po drugiej stronie mamy BRD, które inaczej wyobrażało sobie występy w 12 lidze. W końcu to team, który bił się przez lata w wyższych ligach, a w obecną edycję wszedł bardzo źle. Remis w pierwszym meczu, bo dobrej jakby nie patrzyć grze, raczej wskazywałby na to, że Młodzi Wojownicy odegrają tu większą rolę. Teraz muszą przede wszystkim się przełamać, patrzenie w tabelę i liczenie punktów na pewno tu nie pomoże. Goście muszą wyjść na boisko i zwyczajnie zagrać o pełną pulę, bo właściwie co mają do stracenia?

UNION LATINA – DYNAMO WOŁOMIN

W meczu pomiędzy Union Latina, a Dynamo Wołomin będziemy świadkami dogrywki z letnich rozgrywek, gdzie te drużyny spotkały się po raz pierwszy. Umieszczenie tych zespołów w jednej lidze chyba było odpowiednią decyzją, bo obecnie dzielą ich jedynie 2 pkt. Gospodarze przystąpią do tego pojedynku z bilansem 2-1-2, goście natomiast prezentują sięnieco gorzej: 1-2-2, ale po tym spotkaniu może się to szybko odmienić. Oba zespoły podejdą też do tej rywalizacji w zupełnie innych nastrojach. Union Latina jest na fali wznoszącej w trzech ostatnich meczach zaliczyli dwie wygrane i remis, Dynamo odwrotnie – dwie porażki i remis. Podziałem punktów zakończyło się też ich starcie w Lidze Letniej gdzie padł wynik 2:2, ale ostatecznie to Dynamo zajęło wyższe miejsce i skończyło rozgrywki ze srebrnymi medalami. Teraz w obu przypadkach będzie trudno załapać się na podium, ale nic jeszcze nie jest przesądzone. Tyle tylko, że strata do czołówki robi się coraz większa i jest już naprawdę mało miejsca na jakiekolwiek potknięcia. Dla nas nieznacznym faworytem będzie Union Latina, ale Dynamo może tu pokusić się o korzystny rezultat.

13 LIGA

POGROMCY POPRZECZEK – GREEN TEAM

Pierwszy pojedynek w 13 lidze to starcie starych znajomych, których początek rywalizacji sięga aż sezonu 2018/2019 czyli to już, z przerwami, 6 lat, gdy naprzeciw siebie stają Pogromcy Poprzeczek i Green Team. Z ciekawości sprawdziliśmy, ilu zawodników którzy wystąpili w pierwszym, historycznym meczu, gra po dziś dzień. Okazało się że w składzie Zielonych jest obecnych 4 zawodników z tego spotkania, Pogromcy są nieco lepsi w tej statystyce, bo mają 5-ciu takich graczy. Przez ten czas niepodważalnie lepsi byli gracze Green Teamu – wygrali oni większość spotkań i dopiero ostatnimi czasy ta rywalizacja stała się bardziej wyrównana. Pierwsza i jak na razie jedyna wygrana Pogromców sprzed roku uchodzi za jeden z najlepszych meczów w ich wykonaniu. I to właśnie sedno tej rywalizacji. Żeby gospodarze zdobyli tu punkty, muszą zagrać naprawdę dobre zawody. Paradoksalnie w tym sezonie lepiej wyglądali przeciwko lepszym zespołom, niż chociażby w starciu z Oldboys Derby III. Green Team z kolei ma na koncie 6 pkt i po wygranej nad NieDzielnymi będzie chciał koniecznie ten dorobek powiększyć. W naszej ocenie będzie tu faworytem, ale Pogromcy mogą być wymagającym rywalem.

NIEDZIELNI – CWKS FERAJNA WARSZAWA

Przed NieDzielnymi kolejna trudna niedziela na boiskach Ligi Fanów. Pięć kolejek, zero zwycięstw, jeden remis z Wombatami, a w dodatku czeka ich rywalizacja z zespołem, który będzie chciał za wszelką cenę wygrać. Gospodarze pewnie z utęsknieniem czekają na rywalizację z Oldbojami i Pogromcami, gdzie mogą się pokusić o pierwsze trzy punkty. Nie chcemy oczywiście odbierać NieDzielnym szans na korzystny rezultat, ale pamiętamy jak po remisie z Szeregiem Homogenizowanym zareagowała CWKS Ferajna Warszawa, atakując bramkę Pogromców od pierwszej do ostatniej minuty. Teraz goście podzielili się punktami z Sandaczami, spodziewamy się więc podobnego scenariusza z tym spotkaniu. Ferajna traci do lidera 4 pkt. ale pierwsze i drugie miejsce walczy teraz między sobą, dlatego też nie sądzimy, by goście wypuścili z rąk możliwość zniwelowania starty do czołowych drużyn. Szczególnie, że tuż za ich plecami czai się Szereg Homogenizowany, który zgłasza swoje aspiracje do miejsc medalowych. Zdecydowanym faworytem będzie tu CWKS Ferajna i każdy inny wynik będzie sporą niespodzianką.

GENTLEMAN WARSAW TEAM – KLUB SPORTOWY SANDACZ

A już o 16.00 na Arenie AWF rozegra się mecz na szczycie 13 ligi. Dwie niepokonane jak dotąd drużyny, lider i wicelider, zespoły, które zdecydowanie zasłużyły swoją postawą w tym sezonie na miejsce w którym się znajdują. Gospodarze jako jedyna ekipa w całej 13 lidze ma na koncie komplet zwycięstw. Jedne wygrane przychodziły łatwiej, inne wymagały nieco więcej wysiłku, innym razem trochę dopisało szczęście. Jednak w każdym z tych meczów Dżentelmeni grali na stałym, dobrym poziomie i to trzeba im oddać, że pozycję lidera wypracowali sobie ciężką pracą na boisku. Przed nimi jeszcze dwa kluczowe mecze w tej rundzie, gdzie zmierzą się z pozostałymi zespołami z podium. To będą trudne pojedynki, ale też okazja do weryfikacji tego, w którym obecnie są miejscu i co można jeszcze poprawić w grze, by stać się jeszcze lepszym. Pierwszym takim sprawdzianem będzie rywalizacja z KS Sandacz. Goście nadal mają status drużyny niepokonanej, bo po bardzo zaciętym pojedynku podzielili się punktami z CWKS Ferajną Warszawa. To był dla gości chyba pierwszy taki pojedynek, w którym rywal postawił tak wymagające warunki. Ale to też jest lekcja dla Sandaczy, że drużyn aspirujących do mistrzostwa jest więcej i o sukces nie będzie tak łatwo jak się wydaje. Dlatego sądzimy, że do pojedynku z Gentlemanami podejdą mocno zmobilizowani, by zająć pozycję lidera po tej kolejce. Lekkim faworytem wydają się tu Sandacze, ale wiemy, że Dżentelmeni łatwo punktów nie oddadzą.

SZEREG HOMOGENIZOWANY – OLDBOYS DERBY III

Szereg rozkręca się z każdą kolejną kolejką i niemal błyskawicznie awansował w górę ligowej tabeli. Obecnie znajduje się tuż za podium, do którego traci zaledwie 1 pkt. Co więcej, z meczów z czołówką pozostał im już tylko pojedynek z Sandaczami, reszta to już rywalizacja z zespołami ze strefy spadkowej, wielce prawdopodobne więc, że gospodarzy wkrótce zobaczymy w TOP 3 ligi. Musimy przyznać, że trochę nie doceniliśmy Szeregu, szczególnie po tej wysokiej przegranej w pierwszym meczu. Pamiętamy, że poprzednie dwa sezonu to wahania formy tego zespołu, natomiast ostatnie kolejki to stabilna, dobra dyspozycja ekipy Artura Moczulskiego. Oldboje z kolei zdobyli swój premierowy punkt w klasyku z Pogromcami, choć przez długi czas wydawało się, że zgarną pełną pulę. Mobilizacja wśród gości była naprawę spora, liczymy więc, że podobnie będzie w kolejnych spotkaniach do samego końca rundy. Tylko w taki sposób trzeci zespół Oldboys Derby będzie w stanie poprawić swój dorobek punktowy. Czy uda to się już w starciu z Szeregiem? Historia starć przemawia na korzyść rywala, tylko w jednym z czterech pojedynków Oldboje byli w stanie nawiązać wyrównaną walkę. Do tego mecz będzie rozegrany na Arenie Grenady, a tam Oldboje nie grali od niepamiętnych czasów.

FC WOMBATY – INFERNO TEAM III

Gospodarze po wygraniu z trzecim zespołem Oldboys Derby znów musieli uznać wyższość rywala i ulegli Gentleman Warsaw Team. Nie było to szczególnym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę to jak prezentują się obecnie Dżentelmeni, szkoda jedynie, że Wombaty nie byli w stanie przełamać defensywy rywala i ostatecznie zakończyli mecz bez strzelonej bramki. Wskazywaliśmy już tydzień temu na to, że gospodarze mają trudny terminarz i raczej w żadnym z najbliższych pojedynków nie będą faworytem i każdy punkt będzie niezwykle cenny. Nie oznacza to jednak, by na boisko wychodzić ze spuszczoną głową. Z każdym rywalem da się powalczyć i nie raz bywało tak, że byliśmy świadkami nie lada sensacji. Chociażby z Inferno Team III. Niemal od początku wydawało nam się, że ten zespół na dobre zadomowi się w górnej połowie tabeli, tymczasem utknął w środkowej strefie i jeżeli jeszcze w tej rundzie nie zacznie odrabiać strat, to dość szybko może zapomnieć o mistrzostwie. A przecież kadrowo na tle pozostałych zespołów wygląda naprawdę dobrze i wyniki absolutnie nie idą w parze z potencjałem. Goście muszą szybko zdiagnozować problem, w przeciwnym razie czołówka na dobre im ucieknie.

14 LIGA

TURKMENS – ZARUBY UNITED

W szóstej serii gier będziemy mieli spotkanie dwóch ligowych sąsiadów. Turkmens zajmuje bowiem czwarte miejsce z ośmioma punktami na koncie, natomiast Zaruby z sześcioma oczkami znajdują się pozycję niżej. Zespół złożony z zawodników z dalekiego Turkmenistanu po falstarcie w pierwszej kolejce, kiedy na inaugurację nieznacznie przegrał, już ani razu w pozostałych czterech kolejkach nie schodzili pokonany. Cóż, nie można tego powiedzieć o zespole z okolic Kabat, którzy mają serie dwóch przegranych meczów z rzędu. Gospodarze tego spotkania tracą zaledwie punkt do ligowego podium i wydaje się, iż będąc w takim gazie, mają duże szanse, aby trzymać tę stawkę w bliskiej odległości. Warunek jednak będzie jeden: nie przegrać niedzielnego meczu z sąsiadem.

SOKIL – NIEUCHWYTNI

Faworyt tego spotkania może być tylko jeden i będzie to drużyna gospodarzy. Nieuchwytni wygrali bowiem tylko raz i na tę chwilę zamykają ligową tabelę. W dodatku mogą być oni podłamani swoim ostatnim ligowym meczem, w którym przegrali aż 1:16 (!) z wówczas totalnym outsiderem ligi Synami Księdza - wpływ na taki obrót spraw mogła mieć czerwona kartka dla najlepszego gracza Nieuchwytnych Oleksego Kyselova, który tym samym z Sokil nie zagra. Już i bez tego byłoby Nieuchwytnym bardzo trudno o punkty, a zważywszy jeszcze na tę absencję, wszystkie znaki na niebie, jak i na ziemi, wskazują na gładkie zwycięstwo drużyny Sokil - każdy inny wynik będzie dużą niespodzianką.

SULTAN – COCKPIT COUNTRY

W przedostatnim spotkaniu szóstej serii gier w tej lidze będziemy mieli starcie ekip znajdujących się na przeciwległych biegunach. Gospodarze meczu obecnie zajmują drugie miejsce z dziesięcioma oczkami na koncie, natomiast ich rywal, Cockpit Country, ma tych punktów aż o sześć mniej i z czterema oczkami otwiera strefę spadkową. W Sultanie z przodu szaleje trio Obidov, Yakub Jr oraz Musoev - łącznie panowie zgromadzili aż 23 gole i 18 asyst - a coś czujemy, iż w ten weekend ich liczba udziału przy golach jedynie wzrośnie. Trudne zadanie przed Cockpit Country, ale jeśli myślą jeszcze o czymś więcej, niźli tylko przed utrzymaniem w lidze, to muszą takie mecze, jak ten, wygrywać, choćby i przepychając je jedną zwycięską bramką.

FC VIKERSONN II – SYNOWIE KSIĘDZA

Stał się cud! Synowie Księdza nie tyle co wygrali, ale wręcz totalnie rozgromili swojego ostatniego rywala aż 16:1! Co za odpowiedź tego zespołu po tak trudnym starcie w ligę. Teraz nic tylko pójść za ciosem. Sęk jednak w tym, że los sparował ich z totalnym dominatorem ligi drużyną FC Vikersonn II, która ma komplet zwycięstw. Czy więc możliwym jest, iż cud będzie miał miejsce dwa weekendy z rzędu? Teoretycznie wydaje się to wręcz niemożliwe, ale z drugiej strony kto dwa tygodnie temu by przypuszczał, że Synowie Księdza zdemolują rywala takim wynikiem! Jak widać w tej lidze wszystko jest możliwe, tym samym niech drugi zespół Vikersonn ma się na baczności i nie lekceważy swego niedzielnego rywala, bo ten jak widać, kiedy zwietrzy tylko swą szansę potrafi brutalnie kąsać i masowo strzelać bramki!

15 LIGA

KS PARTYZANT WŁOCHY – FC BABICE

Mecz na dolnym szczycie rozegrają Partyzant Włochy i FC Babice. Po dwóch meczach bez porażki drużyna Olka Markowskiego doświadczyła bolesnego pogromu w poprzedniej kolejce i teraz dostają niepowtarzalną szansę na częściowe zmazanie tej plamy. Babiczanie zaskoczyli do tej pory raz i to w najmniej przewidywalnym momencie, bo z Santiago Remberteu. Teraz przed nimi szansa, aby po raz pierwszy odbić się od samego dna i przegonić rywala w bezpośrednim starciu. Jest to niewątpliwie tak zwany "mecz dla koneserów", na który z przyjemnością zapraszamy, bo będzie ciekawie.

KARABAKH AZERBEJZAN – FC NIEŚMIERTELNI WOJOWNICY

Mecz drużyn ze środka tabeli, czyli Karabakhu Azerbejzan i Nieśmiertelnych Wojowników będzie miał miejsce w tej kolejce w 15. Lidze. Obie ekipy uniesione są po solidnych zwycięstwach i ich celem jest kontynuowanie tej passy do końca rundy. Nie ma co ukrywać, że goście najtrudniejsze mają już za sobą, bo z czołową trójką zagrali wszystkie mecze. Gospodarze, po dwóch pierwszych przegranych, zaliczyli same zwycięstwa, jednak wszystkie miały miejsce z drużynami z czerwonej strefy. Mecz meczowi nierówny i przed tym pojedynkiem szanse wyceniamy 50/50, bo zarówno jedni jak i drudzy mają potencjał deptać po piętach tym najlepszym.

SANTIAGO REMBERTEU – WARSAW PISTONS

Po dość zaskakującej porażce Santiago Remberteu z FC Babicami udało im się pokonać zdecydowanego faworyta do złota, jakim jest Mocny Narket. Teraz przed nimi bój z Warsaw Pistons, które napewno lepiej wyobrażało sobie start w tych rozgrywkach. Pistonsi nie umieją znaleźć rytmu i zgrania w kluczowych momentach, co przekłada się na straty czasem naprawdę głupich bramek, które potem podłamują chłopaków i ostatecznie mecz jest przegrany. Nie będziemy ukrywać, że nie dajemy im zbytnich szans na powodzenie w najbliższej kolejce i pozostaje liczyć, że końcówka rundy będzie w ich wykonaniu nieco lepsza. Gracze z Rembertowa są na ten moment liderem i nie pozwolą sobie na stratę punktów w takich okolicznościach.

ELITARNI GOCŁAW – FC MOCNY NARKET

Wiele w tabeli 15. Ligi może wyjaśnić nam mecz Elitarnych Gocław z FC Mocny Narket. Na ten moment ci pierwsi mają o 3 punkty więcej i punktowo są ex aequo liderem z Santiago Remberteu. Narket natomiast po mocnym starcie dwukrotnie uległ w ostatnich kolejkach i ich pozycja wśród najlepszych mocno się osłabiła. Teraz przed nimi równie ciężki mecz co tydzień temu. O ile jeszcze nie tak dawno śmiało byśmy na nich postawili, tak przy obecnych realiach sądzimy, że Gocławianie mają większe szanse na 3 punkty. Upatrujemy jednak szans w sytuacji, w której Ruben Nieścieruk zbierze najmocniejszą dostępną ekipe, bo wiemy, że ostatnio bywało z tym różnie. Przed pierwszym gwizdkiem nikogo nie skreślamy i liczymy na kawał widowiska w hicie ligi.

Facebook

Reklama

Tabela

Social Media

Youtube

Reklama