reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

NAJLEPSZA SZÓSTKA! 15. KOLEJKA - SEZON 25/26

Przedstawiamy najlepszych z najlepszych w ramach 15. kolejki sezonu 2025/2026! Byli najszybsi, najskuteczniejsi, bezbłędni, byli po prostu bezkonkurencyjni Przed Wami TOP 6 minionego weekendu i wybór najbardziej wartościowych graczy na każdym poziomie zaawansowania. Szczegóły naszej decyzji wraz z krótkim uzasadnieniem, dlaczego to właśnie ci zawodnicy zostali wybrani do MVP znajdziecie w poniższym artykule. Zapraszamy do cotygodniowej analizy!

POD OPISAMI MVP ZNAJDZIECIE GRAFIKI Z WSZYSTKIMI ZAWODNIKAMI WYBRANYMI DO TOP 6 NA KAŻDYM POZIOMIE ROZGRYWEK!

Ekstraklasa

Krzysztof Jabłoński

W meczu 15. kolejki ekstraklasy Ligi Fanów drużyna GWA Media Ochota pokonała ekipę In Plus 5:3, a jednym z absolutnych bohaterów spotkania był Krzysztof Jabłoński. Bramkarz GWA rozegrał kapitalne zawody i w wielu momentach ratował swój zespół przed stratą bramek, pokazując świetny refleks, pewność w interwencjach i ogromny spokój pod presją rywali. Krzysiek imponował szczególnie w drugiej połowie, gdy zawodnicy In Plus próbowali wrócić do meczu i mocno naciskali ofensywnie. Kilka znakomitych parad Jabłońskiego pozwoliło utrzymać przewagę, a jego postawa dodawała drużynie pewności i energii. Jakby tego było mało, golkiper GWA Media Ochota wpisał się również na listę strzelców, zdobywając niezwykle ważną bramkę, która mocno przybliżyła jego zespół do zwycięstwa. To był występ kompletny, pewna gra między słupkami, świetne kierowanie defensywą i do tego trafienie, które miało ogromne znaczenie dla losów spotkania. Dzięki wygranej 5:3 GWA Media Ochota pozostaje w grze o mistrzostwo ligi, a forma Krzysztofa Jabłońskiego może okazać się jednym z kluczowych elementów walki o końcowy triumf w sezonie.
1 Liga

Paweł Stanek

- Paweł Stanek to jeden z tych zawodników, którzy są fundamentem obecnej formy Inferno Team. Ekipa Igora Patkowskiego po raz kolejny pokazała, że nieprzypadkowo znajduje się na szczycie tabeli, a sam bramkarz lidera ligi już od początku sezonu prezentuje poziom, który śmiało można stawiać w czołówce najlepszych golkiperów całej Ligi Fanów. Spotkanie z Sirius było prawdziwym meczem na szczycie i właśnie w takich starciach najbardziej widać klasę kluczowych zawodników. Paweł nie tylko wielokrotnie ratował swój zespół świetnymi interwencjami na linii, ale po raz kolejny pokazał też, jak ważny jest w rozegraniu i ofensywie Inferno. Najpierw zaliczył asystę, a później sam wpisał się na listę strzelców, zdobywając bardzo ważną bramkę na 4:3. To trafienie okazało się momentem przełomowym, bo od tego czasu rywale nie byli już w stanie wrócić do meczu. Warto też podkreślić, że nie była to jednorazowa eksplozja formy. Paweł od początku rozgrywek regularnie daje swojej drużynie ogromną jakość — zarówno między słupkami, jak i w grze nogami. Asysty czy gole bramkarza w szóstkach zawsze robią wrażenie, ale w jego przypadku zaczyna to już być po prostu standardem. Oczywiście na zwycięstwo pracowała cała drużyna, bo Inferno Team wygląda obecnie jak bardzo dobrze funkcjonująca maszyna. Trudno jednak nie wyróżnić Pawła Stanka, który w meczu lidera z wiceliderem był jednym z najjaśniejszych punktów na boisku i w pełni zasłużenie zgarnął tytuł MVP kolejki. Tym bardziej, że na takie wyróżnienie pracował już właściwie od początku sezonu. To jego pierwsze MVP kolejki w tej rundzie, ale patrząc na formę, jaką prezentuje od wielu miesięcy, można powiedzieć, że było tylko kwestią czasu, kiedy w końcu po nie sięgnie.
2 Liga

Łukasz Pokrywka

Cyrkulatka jako wicelider z 11-punktową przewagą nad siódmą w tabeli Husarią Mokotów III była zdecydowanym faworytem niedzielnej konfrontacji. Goście trzymali się jednak dzielnie i do przerwy schodzili przy stanie 4:3. Po pauzie sprawy w swoje ręce wziął Łukasz Pokrywka, sięgając po MVP 2. ligi - pierwsze indywidualne wyróżnienie w tym sezonie, choć w Top 6 plasował się już czterokrotnie. Pokrywka to przypadek o tyle ciekawy, że na pierwszy rzut oka jego sylwetka nie sugeruje typowego dryblera. Tymczasem na boisku to właśnie drybling jest jego znakiem firmowym - przy zaskakującej dla swoich gabarytów zwinności i szybkości potrafił mijać obrońców jednym ruchem ciała, a po przyjęciu piłki w biegu rzadko dało się go dogonić. Defensywa rywali musiała pilnować go podwójnie ale i to nie przynosiło efektu. Pierwszego gola zdobył już w 4. minucie - po akcji zespołu znalazł się w dobrym miejscu i wykończył z zimną krwią akcje swojego teamu. W końcówce eksplodował na dobre. Najpierw popisał się pięknym zwodem „la croqueta", wszedł w pole karne i wykończył akcję na 6:4. Chwilę później dorzucił kolejnego gola po samodzielnym rajdzie zakończonym sytuacją sam na sam z golkiperem. Zwieńczeniem był jeszcze jeden gol w samej końcówce, do pustej bramki. Cztery bramki i dwie asysty to dorobek, którego nikt podważyć nie może. A gdyby po jego rajdach koledzy częściej trafiali do siatki, asyst miałby pewnie sporo więcej. Jeśli Cyrkulatka chce utrzymać drugie miejsce w tabeli, forma swojego najskuteczniejszego strzelca (to już jego czwarty hat-trick w tej kampanii) będzie kluczowa na finiszu rozgrywek.
3 Liga

Łukasz Pielacha

Łukasz Pielacha został wybrany MVP 15. kolejki 3 Ligi Fanów po kapitalnym występie w hitowym meczu przeciwko FC Comeback. Jego drużyna wygrała niezwykle emocjonujące spotkanie 11:8, a sam Łukasz był jedną z kluczowych postaci tego widowiska. Od pierwszych minut Pielacha był bardzo aktywny, napędzał akcje ofensywne swojego zespołu i sprawiał rywalom ogromne problemy swoją dynamiką oraz świetnym przeglądem pola. Na przestrzeni całego meczu zdobył dwa ważne gole i dołożył do tego dwie asysty, mając bezpośredni udział przy czterech trafieniach swojej drużyny. Łukasz imponował nie tylko liczbami, ale również spokojem i jakością podejmowanych decyzji w najważniejszych momentach meczu. Gdy spotkanie było jeszcze otwarte, potrafił wziąć ciężar gry na siebie i poprowadzić drużynę do zwycięstwa nad jednym z najgroźniejszych rywali w lidze. Taki występ w meczu na szczycie nie mógł przejść bez echa. Tytuł MVP 15. kolejki 3 Ligi Fanów w pełni odzwierciedla jego wpływ na przebieg spotkania. Dzięki swojej skuteczności, kreatywności i liderowaniu na boisku Łukasz Pielacha był prawdziwym motorem napędowym drużyny w jednym z najciekawszych spotkań sezonu.
4 Liga

Adrian Suszczyński

Adrian Suszczyński z Warszawskiej Ferajny został wybrany MVP 4 ligi po kapitalnym występie przeciwko liderowi tabeli. Dla jego drużyny było to spotkanie ogromnej wagi, ponieważ sytuacja w tabeli wciąż nie daje pewności utrzymania, a każdy punkt może okazać się bezcenny. Zadanie wydawało się niezwykle trudne, jednak Adrian poprowadził swój zespół do sensacyjnego zwycięstwa 6:2. Jak tylko pojawiał się na boisku, to nieustannie pokazywał się do gry, świetnie rozprowadzał piłkę i aktywnie podpowiadał kolegom z drużyny. Był wszędzie tam, gdzie Warszawska Ferajna najbardziej go potrzebowała. Błyszczał zarówno w rozegraniu jak i pod bramką rywala. Swoją znakomitą postawę potwierdził liczbami zdobywając efektowną bramkę podcinką i dorzucając do tego dwie asysty. Choć Adrian dopiero niedawno rozpoczął przygodę z naszymi rozgrywkami, to już teraz pokazuje ogromną jakość i piłkarską dojrzałość. Jeśli utrzyma taką formę, z pewnością jeszcze nieraz usłyszymy o jego występach.
5 Liga

Artiom Masakowski

Gracze Fenixa to zgrana ekipa, w której często na próżno doszukiwać się indywidualności, gdyż współpracują ze sobą i to tworzy ich siłę. Niemniej jednak w niedzielę swoim blaskiem przyćmił innych kolegów z drużyny Artiom Masakowski. Jest to tytan ciężkiej pracy, prawdziwy boiskowy walczak. Często nie kalkuluje i potrafi włożyć głowę tam, gdzie wielu boi się dołożyć nogę. Jego praca w defensywie to czysty majstersztyk. Prawdziwy profesor, wręcz ściana, z którą mieli okazję się zderzyć gracze Kryształu. Wielokrotnie zatrzymywał groźnie zapowiadające się ataki ekipy z Targówka, przy czym po jego odbiorach gracze Fenixa niejednokrotnie skutecznie kontrowali, strzelając bramki. Pomimo dobrej gry w szykach obronnych, Artiom często też aktywnie podłączał się do ofensywy, przez co udało mu się pokonać bramkarza przeciwników, jak również dwukrotnie umożliwił to swojemu koledze z zespołu, co jak na zawodnika mającego za zadanie trzymać szyki obronne Fenixa w ryzach, jest wynikiem wręcz znakomitym. Wygrana z faworyzowanym Kryształem była zdecydowanie małą niespodzianką a gra Artioma walnie się to tego przyczyniła.
6 Liga

Kamil Czarnecki

Mecze na szczycie mają to do siebie, że bardzo często wymagają od zawodników wejścia na najwyższy poziom swoich umiejętności. To właśnie w takich spotkaniach najczęściej rodzą się liderzy, którzy potrafią wziąć ciężar gry na siebie i poprowadzić drużynę do zwycięstwa. Tak właśnie było w meczu Zaborów z Mikstura, gdzie stawką było coś więcej niż tylko trzy punkty. Choć cały zespół Zaborowa rozegrał bardzo dobre spotkanie, postanowiliśmy wyróżnić Kamila Czarneckiego, który miał ogromny wpływ na przebieg meczu i w kluczowych momentach dawał swojej drużynie dokładnie to, czego potrzebowała. To właśnie po jego asyście padła pierwsza bramka dla Zaborowa, od której rozpoczęło się odrabianie strat. Później dołożył kolejne kluczowe podanie, dzięki któremu jego drużyna podwyższyła prowadzenie i przejęła kontrolę nad spotkaniem. Kamil był kreatorem gry swojej drużyny. Świetnie rozdzielał piłki, napędzał akcje i dawał zespołowi spokój w rozegraniu. Co ważne, nie był to jednorazowy występ. Już od początku sezonu regularnie dokłada liczby — strzela gole, asystuje i jest jedną z najważniejszych postaci Zaborowa. Mimo upływu lat dalej pokazuje jakość na poziomie szóstej ligi, a doświadczenie zdobywane przez lata gry widać w jego grze.
7 Liga

Iliyas Aidarbek

Cztery mecze, trzy wyróżnienia dla najlepszego gracza , dwa tytuły MVP. Ta wyliczanka to podsumowanie tego, co Iliyas Aidarbek dokonał w tej rundzie. Aż prosi się dodać – do tej pory, bo przecież zostały jeszcze trzy kolejki, a zawodnik Alashu sprawia wrażenie, jakby nie powiedział ostatniego słowa. Zresztą patrząc na statystyki nie trudno zauważyć, że jest to piłkarz o bardzo solidnej formie i w każdym meczu zapisuje się w protokole, czy to w roli strzelca czy asystenta. Może nie ma tych statystyk na tyle dużo, aby walczyć w klasyfikacjach indywidualnych, ale czasami jakość zawodnika to coś więcej niż tylko suche fakty. A w przypadku Iliyasa trzeba przyznać, że wprowadza on sporo spokoju i pewności do gry swoich kolegów, na czym zyskuje cała drużyna, która nie doznała jeszcze porażki, odkąd Iliyas pojawia się na placu gry. W ostatnią niedzielę Alash toczył wyjątkowo ciężki pojedynek z Eagles FC i każdy gol była tam na wagę złota, a Iliyas asystował przy bramce, która wyprowadziła Alash na prowadzenie, którego kazachska ekipa nie oddała już do końca. Zresztą sam postawił kropkę nad i strzelając ostatniego gola, który już zupełnie pogrążył przeciwnika. Dodajmy jeszcze, że Iliyas przechodzi do historii Ligi Fanów z przytupem, bo rzadko zdarzało się, aby ten sam zawodnik otrzymywał tytuł MVP dwa razy pod rząd. Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!
8 Liga

Maks Kondarevych

Nie od dziś wiadomo, że Q-Ice posiada wielu znakomitych piłkarzy i coś czujemy że ten projekt będzie się rozwijał na tyle że w kolejnych sezonach będzie chciał stopniowo dołączyć do drużyn z topu Ligi Fanów. Jednym z tych graczy, który udowadnia swoją niesamowitą wartość dla tego zespołu jest Maks Kondarevych. Maks zazwyczaj gra jako najbardziej ofensywny zawodnik, co ewidentnie zdaje egzamin, gdyż potrafi seryjnie strzelać bramki. W niedzielę w starciu z FC Patriot wykręcił zawrotne liczby, gdyż pięciokrotnie pokonał bramkarza rywali, jak również czterokrotnie zaliczył ostatnie podanie do swojego kolegi z ekipy. Te liczby po prostu mówią same za siebie. Maks jest niezwykle aktywny, czy to z grą przy piłce, jak również i bez niej. Pomimo swojej pozycji, czyli najbardziej wysuniętego atakującego, nie zapomina również wesprzeć kolegów w obronie i aktywnie pracuje przy odbiorze piłki. Jego ogromnym atutem jest również zwinność i drybling. Chociażby w ostatnim meczu mijał z dużą łatwością dwóch czy trzech graczy przeciwnej drużyny, co później przekładało się na zdobycze bramkowe dla Q-Ice’-a. Maks wiele razy nas zachwycał i z całą pewnością niejednokrotnie jeszcze zachwyci swoimi występami, więc gratulujemy tytułu MVP i czekamy na kolejne popisy piłkarskie tego zawodnika.
9 Liga

Sebastian Szczygielski

Najlepszy strzelec lidera tabeli na poziomie 9 ligi po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z kluczowych zawodników w walce o mistrzowski tytuł. Iglica Warszawa pewnie zmierza po końcowy triumf, a Sebastian Szczygielski jest z całą pewnością jednym z największych bohaterów tego znakomitego sezonu. Zawodnik Iglicy to klasyczny lis pola karnego, który doskonale odnajduje się w sytuacjach strzeleckich, ale równie dużym jego atutem jest świetny przegląd pola i umiejętność kreowania gry dla drużyny. Regularnie notuje asysty, otwierając kolegom z zespołu drogę do bramki. W ostatnim zwycięskim spotkaniu przeciwko Królewskim Wola ponownie pokazał pełnię swoich możliwości. Sebastian zakończył mecz z hattrickiem i dołożył do tego dwie asysty, będę liderem swojej ekipy i postrachem defensywy rywali. Taki występ tylko potwierdza, że wyróżnienie MVP trafiło we właściwe ręce.
10 Liga

Mateusz Hopcia

Starcie Gawulonu z Husarią Mokotów IV było spotkaniem o ogromnym ciężarze dla obu zespołów. To właśnie pomiędzy tymi ekipami toczy się bój o trzecie miejsce w tabeli, które oznacza nie tylko brązowy medal, ale również awans do wyższej klasy rozgrywkowej. W takim meczu potrzeba liderów i właśnie takim okazał się Mateusz Hopcia z drużyny gospodarzy. Od pierwszego gwizdka imponował spokojem, pewnością siebie i piłkarską jakością. Znakomicie dryblował, brał na siebie odpowiedzialność za kreowanie akcji ofensywnych i raz po raz napędzał ataki swojej drużyny. Nie bał się pojedynków jeden na jeden z defensorami Husarii, z których najczęściej wychodził zwycięsko. W jego grze było widać ogromny luz, swobodę i doświadczenie, które dawały Gawulonowi przewagę w kluczowych momentach meczu. Na co dzień trener grup młodzieżowych, tym razem pokazał swoją boiskową mądrość w jednym z najważniejszych spotkań sezonu dla swojej drużyny. Czuć było ogranie i charakter zawodnika, który potrafi wziąć ciężar gry na własne barki. Cały swój znakomity występ przypieczętował dwoma bramkami, stając się niekwestionowanym bohaterem niedzielnych zmagań. Zdecydowany lider Gawulonu, którego jego drużyna po ostatnich trudniejszych momentach bardzo potrzebowała.
11 Liga

Dominik Turos

W meczu z Warsaw Wilanów, który miał olbrzymią stawkę w kontekście walki o medale jego zespół wygrał to spotkanie i choć Dominik nie zapisał się w protokole meczowym imponującymi statystykami to zdecydowanie doceniamy jego pracę w defensywie, która w naszej ocenie była kluczowa dla losów tego starcia. Często tacy zawodnicy, którzy gdzieś wykonują czarną robotę na boisku i pracują na rzecz kolegów z ofensywy są niedoceniani. My staramy się wyłapywać właśnie takich graczy i w naszej ocenie właśnie Dominik jest typem zawodnika, który sporo biega pracuje w destrukcji ale potrafi również wykazać się dobrym podaniem do kolegi z drużyny i nie raz już sam wpisywał się na listę strzelców. Silny dobrze zbudowany nie boi się walki z napastnikami rywali i nie raz wychodził w niedzielę zwycięsko z tych potyczek. Jego ekipa jest na dobrej drodze do wywalczenia podium w tym sezonie i zdecydowanie forma Dominika może cieszyć kolegów i dawać nadzieję na osiągnięcie sukcesu drużynowego w obecnej kampanii.
12 Liga

Filip Motyczyński

Walcząca o pierwsze miejsce w 12. lidze Rodzina Soprano w piętnastej kolejce mierzyła się z Vox Populi, a sam mecz był dość zacięty. Większość spotkania skupiała się na próbach przełamywania defensywy rywala, przez co długo oglądaliśmy skromne 1:0. Potrzebny był geniusz jednego z liderów obu zespołów i właśnie najlepszy strzelec Rodziny Soprano wziął ciężar gry na swoje barki. O umiejętnościach technicznych Filipa przekonywaliśmy się już wielokrotnie w przeszłości. Szybka noga i wykonywany w pełnym biegu drybling powodował, że wśród rywali panowała dezorientacja i ciężko było powstrzymać Filipa w ofensywie. W tym starciu zawodnikowi Rodziny Soprano w kluczowych momentach wychodziło niemal wszystko, bo to on otworzył wynik spotkania, a w końcówce zapewnił zwycięstwo dokładając drugą bramkę i asystę. To nie pierwszy tak znakomity występ Filipa w naszych rozgrywkach i zawsze w swoich drużynach jest postacią wiodącą potrafiącą zrobić różnicę na boisku. Oprócz gry w Rodzinie Soprano ma już zapewniony tytuł z Hetmanem więc ten sezon zdecydowanie może zaliczyć do udanych. Gratulujemy i czekamy na ostanie mecze w obecnej kampanii, w których Filip będzie chciał powiększać swój dorobek indywidualny, który jest niesamowity.
13 Liga

Artem Janczylik

Artem był najlepszym zawodnikiem swojej drużyny w okazałym zwycięstwie nad White Foxes! Był absolutnie wszędzie, od pierwszej aż do ostatniej minuty spotkania - strzelał, dogrywał i pracował w defensywie. Spotkanie to było świetnym podsumowaniem bieżącej kampanii Artema, który jest jednym z najlepszych zawodników ligi. Pierwszą bramkę wypracował praktycznie sam, przechwytując piłkę, a potem osobiście zamieniając stratę przeciwnika na prowadzenie dla swojej drużyny. Później kontrolował grę i dogrywał do kolegów ze swojej drużyny, odnotował nawet asystę. Natomiast w końcówce idealnie spuentował swoją dobrą grę golem zamykającym spotkanie! Tym samym, (zaledwie) 3 oczka do kanadyjczyka nie oddają w pełni wartości jaką zawodnik Kresowii Warszawa prezentował na boisku. Niewiele jest rzeczy pewnych w 13 lidze, ale jedno jest pewne - jeśli Kresowia Warszawa II zakończy ten sezon na podium - Artem będzie murowanym faworytem do tytułu najlepszego zawodnika tego poziomu rozgrywkowego!
14 Liga

Kacper Romanowski

MVP na poziomie 14 ligi zostaje doskonale nam znany Kacper Romanowski z drużyny Warsaw Pistons. W starciu z wyżej notowanym rywalem po raz kolejny pokazał, że jego zespół może na niego liczyć w najtrudniejszych momentach. Najlepszy strzelec swojej drużyny w obecnym sezonie nie zawiódł również tym razem, prowadząc ekipę do niezwykle cennego zwycięstwa. Kacper od dawna udowadnia swoją wartość na naszych ligowych boiskach. To zawodnik imponujący świetną techniką, zwinnością oraz szybkością, co potwierdził także w niedzielnym meczu przeciwko Kanarkom. Do tego dysponuje kapitalnym uderzeniem i jest prawdziwym postrachem dla bramkarzy rywali w każdym spotkaniu. Warsaw Pistons wciąż walczą o utrzymanie w lidze, dlatego drużyna potrzebowała lidera, który weźmie odpowiedzialność za wynik. Kto, jeśli nie Kacper Romanowski? Jego końcowy dorobek mówi z resztą sam za siebie. Hattrick oraz asysta przy zwycięstwie 5:4 oznacza, że miał udział niemal przy wszystkich trafieniach swojego zespołu i był absolutnie kluczową postacią tego spotkania. Gratulujemy!
15 Liga

Daniil Slisarenko

Pierwszy mecz, pierwszy hat-trick, pierwsza Szóstka Kolejki i … pierwszy tytuł MVP! Chyba niemożliwym jest wyobrazić sobie lepszy debiut niż ten w wykonaniu piłkarza nowo sprowadzonego do ekipy YUG.BUD-u, a więc Daniila Slisarenko. Mecz z głęboko broniącymi Pogromcami Poprzeczek nie układał się liderom 15. Ligi od początku tak, jakby tego chcieli i to właśnie ten chłopak otworzył worek z golami w dziewiątej minucie, dzięki czemu ukraińskiej ekipie z upływem czasu grało się coraz lepiej. Bardzo błyskotliwy i aktywny w ofensywie, trudny do upilnowania zarówno z piłką przy nodze, jak i bez, gdy wychodził do podań kolegów. Magiczny dotyk piłki i świetnie ułożona lewa stopa pozwalała mu na tworzenie zagrożenia pod branką nawet w gąszczu przeciwników. Ponadto, od razu znalazł wspólny język z Vladyslavem Ostrovskyim – ci dwaj panowie wypracowali wspólnie aż trzy bramki, a szczególnym kunsztem wykazali się przy tej na 0:4 do przerwy. Taki występ po prostu nie mógł umknąć naszej uwadze, tak więc zdecydowaliśmy się nie tylko wyróżnić Daniila obecnością w Najlepszej Szóstce Kolejki 15. Ligi, ale i przyznać mu laur MVP tej serii zmagań. Serdecznie gratulujemy i życzymy, by mecz ten nie był tylko jednorazowym pojawieniem, ale początkiem regularnej gry i wielu sukcesów zarówno indywidualnych, jak i drużynowych na boiskach Ligi Fanów. Brawo!
16 Liga

Patryk Przybysz

Mecz Vitaury z Będziemy Krążyć FC miał być ostatnią szansą, by wrócić do walki o podium. Misja ta zakończyła się dla sukcesem dla ekipy Vituary. Trudno powiedzieć czy byłoby to możliwe gdyby nie obecność Patryka Przybysza, autora aż sześciu goli oraz dwóch asyst. Zawodnik ten miał udział w aż ośmiu z dwunastu goli swojego zespołu. Przybysz do samych zdobyczy bramkowych dorzucił także ogrom zaangażowania, walki i determinacji. Był to niezwykle ważny moment dla niego i jego zespołu, ale wraz ze swoimi kumplami test ten zdał celująco. Nie jest to jednak dla Patryka żadne novum, wszak tylko w tym sezonie napastnik ten zdobył aż 34 goli, dorzucając do tego 16 asyst i kilka razy będąc wybierany MVP spotkania. Ta kampania, na pewno jeśli chodzi o osiągnięcia indywidualne, już jest udana. Czy tak samo będzie dla jego zespołu? To kwestia trzech ostatnich kolejek, natomiast jeśli Przybysz nadal będzie tak skuteczny, to istnieje duża szansa na świetny finisz tego teamu oraz medal wywalczony rzutem na taśmę! Z takim graczem w zespole jest to możliwe!

Galeria - NAJLEPSZA SZÓSTKA! 15. KOLEJKA - SEZON 25/26

Facebook

Reklama

Tabela

Social Media

Youtube

Reklama