Raport - Kolejka 4, 2024-10-13 15:30
Rywalizacja After Woli z Furduncio Brasil to jedna z tych, o której trzeba jak najszybciej zapomnieć. Szkoda, bo sportowo nie brakuje jakości po obydwu stronach, ale jak widać, z umiejętnościami piłkarskimi nie zawsze idzie w parze trzymanie nerwów na wodzy. No ale zacznijmy od początku. A był on dość nietypowy, bo gracze After Woli, mimo że jak nazwa wskazuje, daleko na boisko nie mają, to przyjechali początkowo w pięciu. Ale dzięki skutecznej obronie nie dali sobie nic wbić. Przewaga była po stronie Canarinhos, którzy jednak bili głową w mur, a na domiar złego stracili głupiego gola, po błędzie bramkarza, która dał się uprzedzić Patrykowi Abbassiemu po podaniu z autu Daniela Guby. Brazylijczykom udało się jednak odpowiedzieć za sprawą Bruno Pessoy i po 25 minutach zaciętej rywalizacji wynik brzmiał 1:1. W drugiej połowie atmosfera zaczęła się robić coraz gorsza. Sędzia co chwilę musiał interweniować i tłumaczyć coś jednym bądź drugim. W akompaniamencie tych mało przyjemnych okoliczności gola na 2:1 zanotował dla After Woli Kacper Łopuszyński. To zdeterminowało dalsze poczynania Furduncio. Tutaj trzeba było zaryzykować, w rozegraniu akcji zaczął pomagać Bruno Martins i właśnie on popełnił fatalny w skutkach błąd. Jego złe podanie przejął Patryk Abbassi i zrobiło się 3:1. Canarinhos próbowali wrócić do gry, mieli nawet przewagę zawodnika po wykluczeniu Pawła Fronczaka, ale lada moment zaczęła się szarpanina, po tym jak Bruno Martins chciał sam wymierzyć sprawiedliwość za faul, jakiego dopuścił się Kacper Łopuszyński. Cała reszta, to już historia. Mecz zakończył się przedwcześnie, posypią się kary i jedyne, co ciśnie nam się na usta, to po co? Dorośli ludzie i takie rzeczy…
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-10-13 15:30 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






