reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-10-06 18:30

6

:

10

6 : 10

( 2 : 5 )
Wynik do przerwy
Poziom: 9 Liga
Kolejka 3 , 2024-10-06 18:30

Raport - Kolejka 3, 2024-10-06 18:30

Debiutująca w Lidze Fanów Skra Warszawa wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo. I gdyby mecz z Mistrzami Chaosu odbywał się kilka lat temu, to pewnie nie miałaby większych problemów, by właśnie w starciu z tą ekipą dokonać przełamania. Ale od pewnego czas drużyna Jakuba Spławskiego czynni regularne postępy, co w połączeniu z przemyślanymi transferami, daje coraz lepsze efekty. Nic więc dziwnego, że to właśnie Mistrzowie Chaosu byli tutaj faworytami i jak się później okazało – ze swoich obowiązków wywiązali się bez zarzutu. Wszystko zaczęło ich po ich myśli od samego początku. Najpierw wykorzystali prezent od obrony rywali, potem Kacper Owczarek podwyższył na 2:0 i nawet kontaktowe trafienie Mateusza Leszka niewiele zmieniło, bo błyskawicznie odpowiedział Damian Królak. Gol tego zawodnika był zresztą początkiem bramkowej serii faworytów, którzy regularnie wykorzystywali pomyłki oponentów i prowadzili nawet 5:1. Jednak to wcale nie było tak, że Skra grała słabo. Według nas ten zespół wciąż uczy się „mniejszej piłki”, bo jak wiemy przyszedł do nas z boiska pełnowymiarowego. Chłopaki chcieliby każdą akcję wypieścić, przepuścić przez kilku zawodników, natomiast na tak małym placu potrzeba konkretów i prostych środków. Takich właśnie, jakie uskuteczniali Mistrzowie Chaosu, którzy do przerwy prowadzili 5:2. No i właśnie na poziomie 3-4 bramek różnicy ta potyczka „dojechała” aż do finału. Nawet gdy Skra zdobywała jakiegoś gola, to wszystko to, co wypracowywała sobie w ofensywie, łatwo oddawała w obronie. Z tego też powodu mieliśmy w finałowych 25 minutach mały festiwal strzelecki, który zakończył się przy stanie 10:6. Prawda o tym meczu jest taka, że Skra Warszawa zagrała lepiej, niż wskazuje na to rezultat. Ten zespół ma potencjał, pod warunkiem, że wyeliminuje banalne pomyłki w obronie. Mistrzowie Chaosu czerpali z nich garściami i wcale nie musieli tutaj zagrać wielkiego meczu, by zwyciężyć. Natomiast nie da się ukryć, że łatwość kreowania sobie okazji w tej drużynie jest dużo większa niż kiedyś. To już nie jest ekipa, która męczyła się w ataku pozycyjnym i zdobywała po 2-3 gole w spotkaniu. Czyżby więc, po latach posuchy, w końcu do klubowej gabloty miało trafić jakieś trofeum? Pożyjemy zobaczymy, ale chłopaki są na pewno na dobrej drodze.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-10-06 18:30
Boisko Arena Grenady

Reklama