reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-10-06 11:30

3

:

14

3 : 14

( 1 : 6 )
Wynik do przerwy
Poziom: 3 Liga
Kolejka 3 , 2024-10-06 11:30

Raport - Kolejka 3, 2024-10-06 11:30

Jeśli spotykają się ze sobą dwie ekipy, które do tego momentu miały komplet punktów, to należałoby oczekiwać spotkania na bardzo dobrym, równym poziomie. I takiego się spodziewaliśmy w starciu Sante kontra BM. Co prawda mieliśmy małe zawahanie, czy Sante pozbawione Mikołaja Tokaja czy Karola Kopcia będzie w stanie nadążyć za przeciwnikami, lecz obecność Michała Aleksandrowicza sugerowała, że nominalnych gospodarzy nie wolno było skreślać. Rzeczywistość okazała się jednak bardzo brutalna dla Sante. Można wręcz powiedzieć, że to spotkanie zamknęło się dosłownie w kilkanaście minut, bo tyle wystarczyło, by BM wyrobił sobie ogromną, pięciobramkową przewagę. Wszystko zaczęło się od dobrych, dwójkowych akcji Oleksandra Smoliara i Oleksandra Maksymowa. Pierwszy podawał, drugi dopełniał formalności, a reszta drużyny nie chciała być gorsza i były fragmenty, gdzie prowadzący bawili się z defensywą przeciwników. Sante było stać w premierowych 25 minutach tylko na jedno trafienie, co nie dawało żadnych nadziei, że w drugiej odsłonie może się cokolwiek zmienić. Nic takiego zresztą nie nastąpiło. Nadal oglądaliśmy gigantyczną przewagę BM, a wynik rósł z minuty na minutę. W końcu padłą tutaj dwucyfrówka, lecz nawet na tym zespół z Ukrainy nie zamierzał poprzestać. Ostatecznie triumfatorzy rozbili swoich oponentów w pył, wygrywając aż 14:3. Wszystkiego się tutaj spodziewaliśmy, ale nie czegoś takiego. To był prawdziwy pokaz mocy BM, który udowodnił, że w tym sezonie interesuje go tylko mistrzostwo. Sante musi z kolei szybko zapomnieć o tym, co się tutaj wydarzyło. Na szczęście znamy ten zespół nie od dziś i wiemy, że im tydzień spokojnie wystarczy, by wrócić do siebie. Dlatego niech ich kolejny rywal nie wyciąga po tym starciu za daleko idących wniosków. W kolejną niedzielę to będzie już zupełnie inna drużyna.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-10-06 11:30
Boisko Arena Grenady

Reklama