Raport - Kolejka 1, 2024-09-22 18:00
Spotkaniem Inferno Team z Lakoksami goście debiutowali w naszych rozgrywkach i w starciu z drużyną Igora Patkowskiego zdawali się być mocnym faworytem. Już od pierwszych minut mecz stał na bardzo wysokim poziomie piłkarskim. Obie ekipy w swoich składach mieli naprawdę solidnych zawodników, którzy gwarantowali jakość i każdy kto tego dnia zdecydował się obejrzeć to widowisko, na pewno był pod sporym wrażeniem umiejętności poszczególnych graczy. Zgodnie z oczekiwaniami to Lakoksy narzucili swój styl gry, co szybko przełożyło się na prowadzenie 0-3 za sprawą nowego nabytku prosto z Hiszpanii, Girmy Ramosa. Goście trochę uśpieni wysokim prowadzeniem dali się jednak dwukrotnie zaskoczyć i po dwóch trafieniach Stanisława Tymińskiego, Inferno złapało kontakt. Spotkanie z każdą kolejną minutą rozkręcało się a zawodnicy obu zespołów zdecydowanie postawili na ofensywny styl gry. W kolejnych minutach inicjatywę ponownie przejęli zawodnicy Bartka Królaka i dzięki kolejnym trafieniom znacznie odskoczyli gospodarzom. Na tablicy wyników mieliśmy 2-6 a czas w pierwszej części powoli upływał. Wtedy to Inferno ponownie pokazało to, z czego słynie najbardziej, czyli nieustępliwości i walki. Do końca tej odsłony to przedstawiciele Inferno przejęli inicjatywę i dzięki świetnej postawie Janka Szklarzewicza zniwelowali straty, na przerwę schodząc przy wyniku 5-7. Po zmianie stron ponownie zdecydowanie lepiej prezentowali się zawodnicy Lakoksów i to oni zdominowali rywali. Znakomicie prezentował się Andrzej Czerw. Był nie do przejścia w defensywie a jego znakomite podania kończyły się bramkami. Pomocnik gości potrafił także strzelać gole, co pogrążało ekipę Igora Patkowskiego. Gospodarze w drugich 25 minutach byli bezbarwni i nie widać było wiary w to, że mogą odwrócić losy spotkania. W końcówce spotkania co prawda udało im się zbliżyć na dwa trafienia, jednak to było wszystko, na co tego dnia stać było Inferno Team. Lakoksy FC zagrały dobry mecz i zasłużenie wygrały 9-12 a jak zapewniał nas kapitan i prezes drużyny, to z całą pewnością nie wszystko, co pokazała nam drużyna gości w tym sezonie. Naszym zdaniem, by móc walczyć o najwyższe cele muszą poprawić defensywę, bo czasami za łatwo pozwalają rywalom dochodzić do sytuacji strzeleckich. Inferno pomimo porażki na pewno może być zadowolone z gry, bo na tle tak dobrej drużyny potrafili często grać jak równy z równym. Teraz czas na wyciągnięcie wniosków, by w 2.kolejce w końcu otworzyć swój dorobek.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-09-22 18:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






