reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-06-02 20:00

6

:

7

6 : 7

( 4 : 2 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Kolejka 17 , 2024-06-02 20:00

Raport - Kolejka 17, 2024-06-02 20:00

Na koniec zmagań w Ekstraklasie doszło do starcia Esportivo Varsovia z FC Kebavita. Goście znali już wynik poprzedniego meczu i wiedzieli, że wygrana w tym meczu zagwarantuje im pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Gospodarze przystąpili więc bardzo skoncentrowani i to właśnie oni już w 5 minucie wyszli na prowadzenie. Esportivo grało spokojnie i było widać niesamowite zaangażowanie i kolektyw w ich szeregach. Kolejne gole padały po akcjach, w których na listę strzelców dwukrotnie wpisywał się Patryk Modzelewski. Po stracie bramek goście z minuty na minutę grali coraz lepiej i bramka dla teamu Buraka Cana wisiała w powietrzu. W końcu niemoc strzelecką przerwał Moatasem Aziz, który wraz z kolegami stwarzał coraz większe zagrożenie pod świątynią Michała Sobieralskiego. Kebavita poszła za ciosem i po chwili Christian Namani zdobył drugą bramkę dla gości. Końcówka pierwszej połowy ponownie należała do gospodarzy, którzy przed przerwą zdobyli jeszcze jedną bramkę i na przerwę schodziliśmy przy wyniku 4:2. Po zmianie stron obraz gry zupełnie się odmienił. To goście zaczęli przejmować inicjatywę, co prawda dość szybko nadziali się na kontrę i stracili bramkę na 5:3, jednak kolejne minuty to już zdecydowana przewaga Kebavity. Gra Esportivo kompletnie się posypała. Brakowało dokładności i zimnej krwi, a kiedy dochodzili już do dobrych sytuacji, szwankowało ostatnie podanie. Taki stan rzeczy wykorzystali oponenci, najpierw mocnym strzałem popisał się Davronbek Sattorov a chwilę do remisu doprowadził Christian Namani i spotkanie rozpoczęło się na nowo. W strugach padającego deszczu zdecydowanie lepiej radzili sobie goście. W 44 minucie pięknym strzałem popisał się Kamil Majorek i Kebavita po raz pierwszy w tym meczu wyszła na prowadzenie. Końcówka spotkania to już prawdziwy rollercoaster. Najpierw Mariusz Chmielewski doprowadza do remisu 6:6 i kiedy wszyscy myśleli, że takim wynikiem zakończy się to spotkanie, śmiertelny cios wyprowadzają gracze Buraka Cana. Po akcji Enesa Okcuoglu i Kamila Majorka goście strzelają zwycięską bramkę! To był prawdziwy come back w wykonaniu Kebavity, który nie tylko dał wygraną, ale w ostatecznym rozrachunku przyczynił się do utrzymania w Ekstraklasie!

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-06-02 20:00
Boisko Arena AWF

Reklama