reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2024-05-19 19:00

6

:

6

6 : 6

( 4 : 2 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Kolejka 15 , 2024-05-19 19:00

Raport - Kolejka 15, 2024-05-19 19:00

Choć był to pojedynek beniaminków Ekstraklasy, to obie ekipy znajdują się w diametralnie innej sytuacji w tabeli. Otamany twardo okupują trzecie miejsce i były stawiane w roli pewnego faworyta w tym spotkaniu, ale ku zaskoczeniu drużyn i obserwatorów, to Bandziors pierwsze wyszli na prowadzenie i to już w 2 minucie, kiedy pierwszego gola tego wieczoru strzelił Maciej Kiełpsz. Mimo to gospodarze dość szybko odzyskali animusz i w 8 minucie trafił niezawodny Borys Ostapenko. Otamany ustawiły bardzo ciasną obronę i impet Bandziors w ofensywie wyraźnie stopniał, ale szalone tempo utrzymywało się praktycznie do samego końca. Doszło też do dość kuriozalnej sytuacji, bo kolejne dwa gole strzelili goście... tyle że do swojej bramki. Dwukrotnie przecięcie podania ze skrzydła skończyło się tym, że obrońca ekipy Szymona Kołosowskiego wbijał piłkę do własnej siatki. Jednak goście nie spuścili głów i błyskawiczna riposta przyszła w wykonaniu Norberta Stachury. Przed przerwą Otamany dołożyły jeszcze jedno trafienie i na protokole widniał wynik 4:2, ale kontuzji doznał golkiper ukraińskiej ekipy Oleg Bortnyk i na jego miejsce w drugiej połowie musiał pojawić się Konstiantyn Didenko. I miał on ręce pełne roboty, bo Bandziors pokazali charakter i do końcowego gwizdka zasypywali go gradem groźnych strzałów. W 34 minucie Maciej Kiełpsz z rzutu wolnego uderzył tak mocno i precyzyjnie, że mimo ustawionego muru bramkarz i tak nie zdążył z interwencją. Otamany błyskawicznie odpowiedziały golem Yaroslava Vlasenki, a kilka minut później ten sam zawodnik dołożył kolejne trafienie i było już 6:3 dla Otamanów. Teoretycznie gospodarze mieli ten mecz w garści, bo na tym poziomie rozgrywkowym taka przewaga jest już spora, a stało się coś zupełnie innego. Warsaw Bandziors wytrwale i metodycznie szukali sposobów na przełamania obrony przeciwnika, a na dodatek skutecznie utrudniali grę napastnikom Otamanów, szczególnie Borysowi Ostapence. W 40 minucie po raz drugi z rzutu wolnego trafił Maciej Kiełpsz i było to jedno z najładniejszych uderzeń ze stałego fragmentu gry, jakie oglądaliśmy w tej rundzie. W 45 minucie było już 6:5 po golu Krzysztofa Niedziółki, a na minutę przed końcem gola wyrównującego zdobył kapitan gości Szymon Kołosowski i chwilę później sędzia odgwizdał koniec spotkania. Bandziors raczej nie uważają tego sezonu za udany, ale trzeba uczciwie przyznać, że ekipa ta ma potencjał i cały czas go szlifuje, a remis w tym meczu może uznać za zwycięski. Dla Otamanów strata punktów jest tym bardziej dotkliwa, bo praktycznie przekreśla szanse na dogonienie drugiego miejsca, ale trzecia lokata w debiutanckim sezonie, to i tak ogromne osiągnięcie.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2024-05-19 19:00
Boisko Arena AWF

Reklama