Raport - Kolejka 13, 2024-04-28 17:00
Wolska Ferajna jest ostatnio w gazie i taranuje wszystko, co spotyka na swojej drodze. Podobnie miało być z Elitarnymi, których nawet jeśli możemy nazwać solidną ekipą, to jednak przechodzącą trudny moment, bo dawno nie zaznali zwycięstwa. Ale gdy zaczyna się mecz, wszystkie dywagacje i statystyki odchodzą na bok. Być może bracia Głęboccy i spółka wyszli z podobnego założenia, bo naprawdę niewiele zabrakło, by sprawili tutaj sporą niespodziankę. Pachniało nią już po pierwszej połowie, którą gracze z Gocławia wygrali 3:1. Ten rezultat był pokłosiem kilku czynników, choćby dwóch kontuzji, jakich nabawili się przeciwnicy – Przemek Fudała miał problem z barkiem, a Damian Gałecki został trafiony piłką w twarz. Gdy dołożymy do tego fakt, że Mateusz Nejman obraził się na kolegów, to sytuacja ADP nie była zbyt ciekawa. Ta drużyna wzięła się jednak w garść i coraz mocniej spychała oponentów do defensywy. Do pewnego momentu Marcin Głębocki nie musiał jednak wyciągać piłki z siatki w drugiej połowie, lecz napór rósł. Wydawało się, że idealnym momentem, by odsunąć od siebie zagrożenie, będzie wykorzystanie gry w przewadze. Elitarni dostali taką możliwość, ale nawet grając o jednego więcej, nie potrafili nic sobie wykreować. A gdy siły się wyrównały, zaczął się ich dramat. Najpierw stracili gola z rzutu wolnego, po strzale Kamila Gałeckiego. Potem „załatwił” ich duet kontuzjowanych zawodników – strzelał ledwo biegający Przemek Fudała a dobijał ledwo widzący Kamil Gałecki i mieliśmy remis! Wolskiej było jednak mało i los dał im nagrodę za ich determinację. Gola na wagę trzech punktów zdobył Damian Nieskórski, chociaż w samej końcówce Elitarni mogli wyrównać, jednak szansę Dawida Rupińskiego powstrzymał bramkarz faworytów, Wiktor Stankowski. Ten mecz długo nie układał się Ferajnie, ale trzeba im oddać, że w drugiej połowie byli dużo lepsi, praktycznie nie schodzili z połowy oponenta i dopięli swego. Elitarni chyba zbyt głęboko się cofnęli, jakkolwiek gra się tak, jak przeciwnik pozwala i widocznie nie byli w stanie zrobić nic więcej. Taka porażka musi boleć, bo tutaj naprawdę stworzyły się warunki, by zdobyć chociażby punkt. A tak zostali z niczym, nie licząc ogromnego niedosytu.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-04-28 17:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena Grenady |






