Raport - Kolejka 8, 2024-03-24 13:00
To spotkanie miało być hitem kolejki i gdyby nie brak składu oraz lepienie braków na minutę przed gwizdkiem przez Husarię, to kto wie jak ten mecz by się potoczył. Laga Warszawa do spotkania podchodziła w roli lidera, ale wiedziała że musi być maksymalnie skoncentrowana, bo rywale mieli zamiary zbliżyć się w tabeli punktowo, by na wiosnę powalczyć o mistrzostwo. Początek meczu niespodziewany jak na warunki kadrowe dla gości i to oni wyszli na dwubramkowe prowadzenie. W bramce niezwykle pewnie interweniował Łukasz Gołębiowski a w polu zdecydowanie wyróżniał się Sebastian Ignacak. I to właśnie po jego asyście Husaria zdobyła pierwszą bramkę a sam Sebastian był autorem drugiego trafienia. Laga jakby zaskoczona faktem, iż rywale mają problemy kadrowe, nie potrafiła wykorzystać szans na początku meczu. Taki stan rzeczy trwał długo i dopiero końcówka pierwszej połowy odblokowała skuteczność w ofensywie gospodarzy. Dwie bramki niemal do szatni dały remis 2:2, co zwiastowało jeszcze ciekawsze drugie 25 minut. Husaria łudziła się, że uwięzieni przez maraton zawodnicy nagle się pojawią i wspomogą zespół, ale z każdą minutą drugiej odsłony ta nadzieja gasła. Tak więc Tomek Hubner musiał zarządzać tym co miał na placu, a że była to zaledwie meczowa szóstka to z czasem zaczęło jego podopiecznym brakować tlenu. Laga widząc, że rywale opadają z sił podkręcała tempo i co najważniejsze zaczęła zdobywać gole. W sumie strzeliła w drugiej połowie pięć, nie tracąc żadnej, co dało pewne zwycięstwo 7:2. Gospodarze zasłużenie wygrywają mecz na szczycie i nadal przewodzą w tabeli czwartej ligi. Husaria musi zatem nie tylko wygrywać wszystko do końca, ale liczyć, że Dziki i Laga gdzieś zgubią po drodze punkty.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2024-03-24 13:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






