reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2023-11-12 19:00

2

:

3

2 : 3

( 2 : 0 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Kolejka 7 , 2023-11-12 19:00

Raport - Kolejka 7, 2023-11-12 19:00

W tym meczu murowanym faworytem była ekipa Otamanów. Raczej nikt, kto obserwuje zmagania Ekstraklasy nie zakładał innego scenariusza, niż gładkie zwycięstwo gospodarzy. Jednak w ekipie Esportivo gołym okiem dało się zauważyć mobilizację i ducha walki, którego ekipa Eryka Zielińskiego nie potrafiła rozbudzić jeszcze w tej rundzie, co przełożyło się na szalenie wyrównaną pierwszą połowę i niesamowity plot twist na początku drugiej. Lider tabeli miał wyraźne problemy z przebiciem się przez blok obronny gości i choć ukraińska ekipa regularnie oblegała bramkę Michała Siwca, to pierwszego gola udało się zdobyć dopiero w końcówce pierwszej połowy. Kilkukrotnie próbował Vadym Butenko, ale dopiero w 20 minucie podanie Vitalija Haiduchyka na bramkę zamienił Vitalii Yakovenko, a trzy minuty później ten pierwszy popisał się potężnym strzałem pod poprzeczkę i Otamany schodziły do szatni prowadząc 2:0. Wydawało się, że gospodarze mają kontrolę nad meczem, jednak na początku pierwszej połowy stało się coś, czego raczej nikt nie byłby w stanie przewidzieć. W przeciągu trzech minut Esportivo wyprowadziło trzy absolutnie zabójcze ataki, które zakończyły się golami kolejno Marcusa Eshuna, Łukasza Szymańskiego i Filipa Pyśniaka i nagle losy meczu kompletnie się odwróciły. Tym razem gospodarze musieli gonić wynik i choć do końca został jeszcze ponad kwadrans, to z każdą kolejną minutą sytuacja Otamanów robiła się coraz bardziej nieciekawa. Czujna i mądra gra w obronie Esportivo spowodowała, że gospodarze mieli bardzo mało klarownych sytuacji strzeleckich, kilkukrotnie po prostu zabrakło szczęścia, ale i Michał Siwiec popisywał się niebywałym refleksem. Team Olega Bortnyka podkręcił tempo, lecz Esportivo Varsovia była tego wieczoru murem nie do skruszenia. Mimo ataków do ostatniego gwizdka wytrzymała nawałnicę i zgarnęła swoje pierwsze trzy punkty, które smakują o tyle lepiej, bo zostały zdobyte w meczu z dotychczasowym liderem.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2023-11-12 19:00
Boisko Arena AWF

Reklama