reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2023-11-26 14:00

3

:

6

3 : 6

( 1 : 1 )
Wynik do przerwy
Poziom: 6 Liga
Kolejka 9 , 2023-11-26 14:00

Raport - Kolejka 9, 2023-11-26 14:00

W tabeli 6.ligi jest naprawdę ciasno i gdyby w tym momencie spojrzeć na ligową hierarchię, to widzimy, że aż siedem zespołów może na wiosnę marzyć o tym, iż zakończy ligę na podium. W tym gronie bezsprzecznie są FC Vikersonn i After Wola. Ci pierwsi byli nawet liderami przed tą kolejką. No właśnie – byli, bo już nie są, gdyż w niedzielę przegrali swój mecz. Ktoś powie, że po prostu boisko na Arenie Grenady im nie służy, bo obydwa mecze jakie tutaj rozegrali, kończyły się porażkami. Najpierw z Kanonierami, a teraz z After Wolą. Ale problem jest głębszy, co zresztą za chwilę postaramy się zdiagnozować. Sam mecz zaczął się dla drużyny Ihora Makhlaia bardzo dobrze, bo od gola na 1:0. Ale przeciwnicy wcale nie grali gorzej i nic dziwnego, że lada moment mieliśmy remis. Więcej goli w pierwszej połowie nie padło, aczkolwiek powinno. A przynajmniej jeden więcej, bo Vikersonn dysponował rzutem karnym, lecz Bartek Matuszkiewicz, który z konieczności bronił bramki ekipy z Woli, wyczuł intencje Ruslana Kosmacha. I kto wie, czy to nie był kulminacyjny moment spotkania. Bo zamiast 2:1, wciąż był remis, a na początku drugiej połowy After Wola wyprowadziła dwa zabójcze ciosy i po golach Patryka Abbassiego prowadziła 3:1! Vikersonn był wyraźnie przybity, no i nie był w stanie nic zrobić. Po raz kolejny, gdy został zmuszony do ataku pozycyjnego, nie miał argumentów, by poradzić sobie z dobrze usposobioną i grającą z dużym poświęceniem obroną rywala. Co z tego że był częściej przy piłce, skoro nie wiedział co z nią zrobić. Z kolei przeciwnicy byli bardzo konkretni i mimo, że przy stanie 3:1 nie wykorzystali karnego (zamiary Patryka Abbassiego odczytał Serhii Zaridze), to za chwilę i tak zrobiły się trzy gole przewagi. Vikersonn jeszcze walczył, jednak napędzeni swoją dobrą grą przeciwnicy, nie dali im nawet przez chwilę poczuć, że mogą wypuścić zwycięstwo z rąk. Ostateczny wynik to 6:3, który wysforował After Wolę na drugie miejsce w tabeli. I to nie jest przypadek, bo choćby ten mecz pokazał, że to zespół zdyscyplinowany, nieustępliwy, gdzie jest miejsce na pożartowanie, ale też ciężką, boiskową pracę. A Vikersonn? Cóż, jak dla nas drużyna bezzębna, której brakuje elementu zaskoczenia. Wszystko jest grane tak samo, nie ma zawodnika, który wyłamie się poza schemat i zrobi coś z niczego. I jeśli coś się tutaj nie zmieni na wiosnę, to nie tylko nie powalczą o mistrzostwo 6.ligi, ale ciężko im będzie, by znaleźć się nawet na podium.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2023-11-26 14:00
Boisko Arena Grenady

Reklama