Raport - Kolejka 7, 2023-08-20 21:00
Co to był za mecz! Cóż za widowisko! Derby Ukrainy to spotkania, które zawsze odznaczały się wysokiej jakości futbolem i walką do samego końca, ale takich emocji raczej nikt się nie spodziewał. Worek z bramkami rozerwał się już w 1 minucie, kiedy Arsen Oleksiv wyłożył piłkę Eugenowi Sitarence, a ten zapakował ją do siatki. Goście byli non stop w natarciu i grając wysoki pressing wymuszali na rywalach popełnianie błędów. W 6 minucie Eugen Sitarenko zdobył swojego drugiego gola, ale Otamany wyprowadziły kontrę i trafił Vitali Yakovenko. W 10 minucie było już 1:3, bo Prykarpattia okrutnie „usiadła” na obrońcach gospodarzy i wykorzystała niezdecydowanie w rozegraniu piłki. Bramki sypały się jak z rękawa i po chwili było 2:4 dla gości, ale w 13 minucie mieliśmy pierwszy plot-twist. Za zagranie ręką w polu karnym czerwonym kartonikiem musiał zostać ukarany Victor Yaremii. Była to dość przypadkowa „interwencja”, ale w tym wypadku przepisy są bezlitosne. Rzut karny na gola zamienił Żenia Baiew, a Otamany dostały dziesięć minut gry w przewadze. Zasadniczo powinno to ustawić resztę meczu, ale Prykarpattia dzielnie się broniła i na szczególne brawa zasługuje bramkarz Mykola Osichniy, który podczas gry w osłabieniu skapitulował tylko trzykrotnie, ale praktycznie pod koniec kary. Za to kiedy składy wyrównały się, goście przeszli znów do ofensywy i jeszcze przed przerwą Andrii Dutchak zdobył gola kontaktowego, a pierwsza połowa skończyła się wynikiem 6:5. Początek drugiej części należał zdecydowanie do ekipy Olega Bortnyka. Otamany w końcu zaczęły grać swoje, a zabójcza skuteczność przełożyła się na to, że w 33 minucie było już 10:6 dla gospodarzy. Wydawało się, że cztery bramki różnicy to bezpieczny wynik, ale goście w końcu otrząsnęli się a sygnał do ataku dał Andrii Dutchak, który z dobitki zdobył gola na 10:7. W międzyczasie defensor Otamanów został ukarany żółtym kartonikiem i był to punkt zwrotny, bo przewagę Prykarpattia wykorzystała bardzo solidnie. Po golach Vitalija Knisha i Oleha Dvoliatyka zaliczka Otamanów stopniała do zaledwie jednego oczka. Jednocześnie gospodarze nie mogli odnaleźć rytmu gry, a ich ataki były coraz mniej groźne. W 39 minucie Oleh Dvoliatyk wyłożył piłkę Arsenowi Oleksivowi, a ten mądrze minął obrońcę, położył bramkarza i zdobył gola wyrównującego. Prykarpattia była w gazie – w 41 minucie Oleh Dvoliatyk wyprowadził swój zespół na prowadzenie, a wynik na 10:12 ustalił Andrii Dutchak. Wprawdzie do końca zostało jeszcze siedem minut, jednak Otamany nie mogły przełamać defensywy gości, a na dodatek sami musieli non-stop uważać na groźne kontrataki. Pod koniec meczu Vitalii Yakovenko musiał nieprzepisowo zatrzymać przeciwnika, który wychodził na czystą pozycję i został ukarany czerwonym kartonikiem, ale nie miało to już większego znaczenia, bo Otamany po prostu nie miały pomysłu na dogonienie wyniku i Prykarpattia wywiozła z tego spotkania trzy punkty. Obu drużynom należą się brawa i mamy nadzieję, że w przyszłym sezonie ligowym, takie mecze będziemy oglądali w ramach rozgrywek Ekstraklasy.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2023-08-20 21:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






