Raport - Kolejka 12, 2023-04-16 11:00
Mający tyle samo punktów co lider czyli Gracze Gorszego Sortu mierzyli się z depczącą po piętach drużyną Orlika Mokotów, który żeby myśleć o walce o mistrzostwo potrzebował zwycięstwa. Mecz lepiej rozpoczęli zawodnicy Adriana Kanigowskiego. Już w 4 minucie wyszli na prowadzenie po bramce zdobytej przez Maćka Chojnackiego, który wykorzystał dobre dogranie Łukasza Kuleszy. Po kilku minutach ataków ze strony Orlika Mokotów znów do głosu doszedł GGS, który lada moment podwyższył prowadzenie. Orlik nie wyglądał na drużynę, która przyjechała łatwo oddać punktu rywalom, ale w decydujących momentach brakowało albo skuteczności, albo ostatniego podania otwierającego drogę do bramki. Goście natomiast byli do bólu skuteczni w pierwszych 25 minutach, co skutkowało zdobyciem następnych dwóch bramek, których autorem byli Mateusz Grabowski oraz ponownie Maciek Chojnacki. 4-0 do przerwy - czy coś mogło się ułożyć nie po myśli GGSu w drugiej połowie? Tak. Na przykład brak koncentracji zaraz po wznowieniu gry, gdzie bramkę na 1-4 zdobył Eryk Kopczyński. Chwilę później Krzysztof Mamla nie dał szans Patrykowi Kieszkowskiemu i straty zaczęły się drastycznie zmniejszać. W dwie minuty z bezpiecznego 4-0 zrobiło się 4-2 dla Graczy Gorszego Sortu i Orlik mógł jeszcze liczyć na powrót do gry o zwycięstwo. Zawodnikom z Mokotowa zabrakło już jednak pomysłu na pokonanie bramkarza rywali, a Łukasz Kulesza zdołał jeszcze podwyższyć rezultat i tym samym, ustalić wynik meczu na 5:2. Dzięki temu GGS odskoczył od bezpośredniego rywala w walce o mistrzostwo, a Orlik Mokotów chyba musi skupić się na utrzymaniu 3 pozycji w lidze.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2023-04-16 11:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






