reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2022-11-27 13:00

9

:

4

9 : 4

( 5 : 1 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 1 Liga
Kolejka 9 , 2022-11-27 13:00

Raport - Kolejka 9, 2022-11-27 13:00

Explo Team do momentu spotkania z FC Otamany mimo, że nie miał na swoim koncie żadnej porażki, to zajmował trzecie miejsce w tabeli, podczas gdy ich najbliższy rywal był o szczebel wyżej. Mieliśmy więc do czynienia ze spotkaniem niemal na samym szczycie i zwycięzca na najbliższych kilka miesięcy miał się usadowić tuż za liderującym Warsaw Bandziors. Początkowo wydawało nam się, że do tego pozytywnego scenariusza bliżej będzie Explo. Początek był niezły, chłopaki fajnie dzielili się piłką, mieli przewagę w jej posiadaniu, tyle że zupełnie nie mogli się wstrzelić. Otamany potrzebowały trochę czasu, by dostosować się do tempa zaproponowanego przez rywala, ale z biegiem czasu ich organizacja gry była coraz lepsza. A kluczowy moment nie tylko pierwszej połowy, lecz i całego spotkania miał miejsce przy stanie 1:1. Wtedy to ekipa z Ukrainy zdobyła szybko trzy gole z rzędu i zbudowała sobie bardzo bezpieczną przewagę. To musiało wpłynąć na morale rywali. Drużyna nieobecnego Łukasza Dziewickiego pod koniec pierwszej części straciła jeszcze jedną bramkę i nie napawało to optymizmem przed drugą połową. Mimo, że zawodnicy Explo mówili między sobą, że cztery gole różnicy na tak małym boisku to nie jest żadna wielka przewaga, to jednak słowa to jedno, a boiskowa rzeczywistość drugie. Trzeba było jednak spróbować i drużyna ze stolicy miała swój fajny moment w drugiej połowie. Od stanu 1:6 zanotowała trzy trafienia z rzędu i było tylko 4:6! Ale jak się później okazało – to było wszystko, na co było stać trzecią ekipę w tabeli 1.ligi. Otamany szybko się otrząsnęły, kontrola spotkania wróciła w ich posiadanie i końcówka meczu to już „one team show” i starcie skończyło się wynikiem 9:4. Ale ten rezultat był zdecydowanie za wysoki jak na to, co widzieliśmy na placu boju. Sugeruje on różnicę klas, a wcale tak nie było. Owszem – triumfatorzy byli lepsi, konkretniejsi i swoim wybieganiem oraz siłą fizyczną nie dawali Explo za dużo miejsca, ale przegrani też mieli swoje okazje i na pewno nie oddali tego meczu za bezcen. Szkoda, że nie mogli skorzystać z usług swojego kapitana, bo właśnie w defensywie, a więc formacji za którą odpowiada Łukasz Dziewicki, było najwięcej problemów. Mówi się trudno, co prawda strata do pierwsza miejsca wydaje się być nie do nadrobienia wiosną, ale do drugiego jak najbardziej. Otamany muszą więc być czujne, bo chociaż odniosły ważne i zasłużone zwycięstwo, to wciąż muszą się oglądać za siebie. Chociaż z taką dyspozycją jaką ekipa z Ukrainy zaprezentowała w niedzielę, to będzie prawdopodobnie jedyny zespół, który może jeszcze zagrozić wspomnianym wcześniej Warsaw Bandziors.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2022-11-27 13:00
Boisko Arena AWF

Reklama