Raport - Kolejka 7, 2022-11-13 14:00
Mecz zespołów, które są na przeciwległych biegunach. Tur Ochota po 3 porażkach z rzędu wylądował w strefie spadkowej i każde punkty są dla nich na wagę złota. FC Kebavita natomiast w tym sezonie nie zaznała jeszcze porażki i pewnie plasuje się na ligowym podium. Od początku tego meczu zarysowała się przewaga gości, którzy bardzo szybko wyszli na prowadzenie za sprawą Christiana Nnamaniego. Gospodarze próbowali odrobić stratę, ale nim się otrząsnęli to zrobiło się 0:3 a gole zdobyli Moatasem Aziz oraz Tomasz Pietrzak. Kolejne kilka minut to absolutna dominacja faworyta i bezsilność brązowego medalisty ubiegłego sezonu. Gole Nnamaniego, Aziza dwukrotnie oraz Kamila Majorka spowodowały, że w 18 minucie mieliśmy wynik 7:0 dla FC Kebavita. Można powiedzieć, że wtedy zaczęła się zabawa, bo Tur Ochota w końcu się obudził, a stało się to za sprawą Rafała Polakowskiego, który zastąpił Pawła Wysockiego i grał jako lotny bramkarz. Dla potwierdzenia tych słów niech świadczy fakt, że w 5 minut ze stanu 0:7 zrobiło się 5:7 co zwiastowało wielkie emocje w kolejnych 25 minutach. I faktycznie działo się bardzo wiele, ale przez pierwsze momenty drugiej części gry. Wtedy to gospodarze mieli bardzo dużo okazji do zdobycia gola kontaktowego, ale nie udało im się to co wykorzystali rywale zdobywając bramkę, która zaważyła o końcowych losach rywalizacji, bo mimo prób i szans drużyny goniącej wynik to ich rywale zdobywali kolejne trafienia a konkretnie Nnamani, Aziz oraz Gwóźdź. Gola na otarcie łez dla Tura zdobył Tomasz Kotus i ostatecznie faworyt zwyciężył 14:6.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2022-11-13 14:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






