Raport - Kolejka 6, 2022-11-06 21:00
Dla FC Polska Górom mecz z Tornado Warszawa był kolejnym z gatunku „na przełamanie”. Alek Kuśmierz i spółka z nadzieją wypatrują spotkania, które będzie stanowiło punkt zwrotny w obecnym sezonie. Ich ostatnie mecze były coraz lepsze, co powodowało, że tliła się nadzieja, że przeciwko Tornado Warszawa, to wreszcie oni będą przyjmować gratulacje, a nie znowu gratulować rywalom. I zaczęło się fantastycznie, bo od pięknego gola z dystansu samego kapitana, ale błyskawicznie odpowiedział równie ładnym trafieniem Sebastian Król. I można powiedzieć, że to jak wyglądały premierowe minuty spotkania, było symboliczne dla całej potyczki. Gdy jedni strzelali, to drudzy natychmiast odpowiadali i żadnej z drużyn nie udało się zbudować odpowiedniej zaliczki. Prowadzenie przechodziło z rąk jednych do drugich, ale na przerwę to Tornado schodziło z jednym golem więcej, chociaż gdyby było odwrotnie, to nie można byłoby mówić o jakiejkolwiek niesprawiedliwości. Druga połowa zaczęła się od kilku dobrych akcji Tornado, lecz między słupkami kapitalnie uwijał się Kamil Nowak. Jego dobra postawa, w połączeniu ze zdobytą bramką na 5:5, sugerowała że to Polska Górom będzie uprzywilejowana w dalszej części spotkania. Ale nic z tego. Tornado wraca na dobre tory, zdobywa dwa szybkie gole na przestrzeni zaledwie 60 sekund i wtedy nikt jeszcze nie wiedział, że to będzie kluczowe zdarzenia dla losów spotkania. Przegrywający próbowali wrócić do meczu, podejmowali coraz większe ryzyko, lecz tak jak przez większość czasu o wyniku decydowała ofensywa, tak w końcówce trzeba pochwalić defensywę późniejszych triumfatorów. Przedstawiciele Polska Górom nie byli w stanie zdobyć trafienia kontaktowego i tym samym musieli się pogodzić z szóstą z rzędu porażką. Jednak my widzimy sporo pozytywów w ich grze. Przede wszystkim dobrze zaprezentowały się nowe twarze w tej drużynie a więc Mikołaj Jaguszewski Michał Grądz. Gdyby oni dojeżdżali regularnie, to ten zespół już dawno miałby na swoim koncie punkty. Być może z trochę słabszym przeciwnikiem, to i tak by wystarczyło, ale Tornado zagrało na niezłym poziomie i nie pozwoliło wyszarpać sobie całej puli. Tutaj oprócz Sebastiana Króla, warto pochwalić Kamila Kutyłę, a więc człowieka od zadań wszelakich. W pierwszej połowie świetnie grał na bramce, a potem równie dobrze w polu. Gdy dodamy do tego, że oprócz tej dwójki jeszcze czterech graczy zapisało na swoje konto bramkę lub asystę, to mamy wyczerpującą odpowiedź dlaczego trzy punkty zabrali w drogę powrotną zawodnicy Tornado.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2022-11-06 21:00 |
|---|---|
| Boisko | Arena AWF |






