reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2022-10-23 16:00

10

:

1

10 : 1

( 3 : 1 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Kolejka 5 , 2022-10-23 16:00

Raport - Kolejka 5, 2022-10-23 16:00

Spotkania FC Kebavity z FC Impulsem UA mają zwykle bardzo przyjacielski charakter. Obie ekipy znają się bardzo dobrze i darzą wzajemnym szacunkiem, czego wyrazem było np.  wspólne zdjęcie obu ekip, uchwycone przed pierwszym gwizdkiem. Niestety sama rywalizacja okazała się być nieco rozczarowująca i oglądaliśmy typowy mecz do jednej bramki. U gości zawiodła frekwencja, co bardzo szybko okazało się dla Ukraińców zabójcze. Wprawdzie Kebavita była w natarciu od pierwszych minut i Christian Nnamani miał kilka groźnych akcji, to golkiper Impulsu Artem Solonikov był bardzo czujny i nie dawał się pokonać. Gospodarze napierali, ale pierwszego gola zdobyła ekipa Vladyslava Budza. Kapitan gości wykorzystał błąd w obronie i strzałem z obrotu pokonał Barta Gwoździa, ale był to poniekąd łabędzi śpiew. Zawodnik Impulsu doznał przy tym zagraniu kontuzji i musiał opuścić boisko, co dla i tak wąskiej ławki rezerwowych było potwornym ciosem. Kebavita miała spore problemy, żeby przebić się przez defensywę Impulsu, ale do końca pierwszej połowy zapunktowała trzykrotnie i schodziła na przerwę z solidnym prowadzeniem. Druga połowa była już w sumie egzekucją w wykonaniu gospodarzy. Bardzo szybko gola zdobył Michał Dryński, który okiwał trzech obrońców i strzelił na krótki róg. Podopieczni Buraka Cana spokojnie dokładali kolejne gole i zupełnie kontrolowali dalszy przebieg meczu. Było to mocno zaskakujące, gdyż Impuls znany jest z bardzo walecznego charakteru i szczególnie w drugiej połowie potrafi włączyć się do walki, stwarzając zagrożenie do ostatniego gwizdka. Tym razem w ekipie gości zdecydowanie zabrakło determinacji, choć spora w tym zasługa świetnej dyspozycji golkipera Kebavity Bartka Gwoździa, który po raz kolejny zagrał świetne spotkanie, wprawiając napastników przeciwnika we frustrację. Bardzo wymownym podsumowaniem tego spotkania była końcówka meczu – przy stanie 10:1 Christian Nnamami przyznał się do zagrania ręką we własnym polu karnym, ale Ukraińcom nie udało się wykorzystać prezentu, bo Bartek Gwóźdź znów popisał się fenomenalnym refleksem. Kebavita zgarnęła łatwe trzy punkty i rozsiadła się na fotelu wicelidera ekstraklasy.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2022-10-23 16:00
Boisko Arena AWF

Reklama