reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2022-10-16 18:00

13

:

3

13 : 3

( 8 : 0 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Poziom: 2 Liga
Kolejka 4 , 2022-10-16 18:00

Raport - Kolejka 4, 2022-10-16 18:00

Raczej mało kto wierzył, że przełamanie Ukranian Vikings nastąpi akurat w meczu z Eternisem, ale to co na boisku wyprawiali zawodnicy Serhija Orenchuka zaskoczyło wszystkich, łącznie z nimi samymi. Jak do tej pory w każdym meczu czegoś gospodarzom zabrakło i być może tym czymś była obecność Eduarda Vakhidova w bramce. Eduard ma spore doświadczenie zarówno w grze w polu jak i na bramce i wystawienie głęboko rozgrywającego golkipera okazało się kluczem do sukcesu. Od pierwszego gwizdka Wikingowie grali właśnie takim schematem – dalekie wyjścia i rozegranie po skrzydle lub strzał z dystansu. O ile w pierwszych minutach Eternis jeszcze jakoś opierał się tej taktyce, o tyle od 8 minuty oglądaliśmy absolutną i bezdyskusyjną dominację ze strony gospodarzy. Arsen Oleksiv wypatrzył niekrytego Yeugena Sirotenkę, a ten nie dał szans bramkarzowi gości. Minutę później było już 2:0 kiedy z ostrego kąta uderzył Anton Dobzodytski. Nim minął kwadrans gry było już 5:0 dla Vikings! Anton i Yeugen byli praktycznie nie do zatrzymania, swoje pięć groszy dołożył również Victor Yaremii. Gospodarze grali jak z nut i z zabójczą skutecznością wykorzystywali każdy, nawet drobny błąd Eternisu. Gdy sędzia odgwizdał koniec pierwszej połowy na tablicy widniał już wynik 8:0. Eternis zupełnie nie przypominał drużyny, który w poprzednich kolejkach odprawiła z kwitkiem dwie, bardzo mocne ekipy. Zawiodło niemalże wszystko - od spóźnionej obrony, przez brak krycia, na fatalnej skuteczności kończąc. W grze gości zabrakło życia, a przede wszystkim pomysłu na plan taktyczny Wikingów. Gospodarze bardzo mądrze utrzymywali się przy piłce, wymieniali dużą ilość mocnych, ale precyzyjnych podań. Na zmianę przyspieszali akcje, kiedy ktoś urwał się obrońcy i zwalniali, gdy nie było sensu przepychania akcji przez obronę przeciwnika. Do tego częste rozciąganie piłki po skrzydłach i cofanie do środka powodowało, że zawodnicy Eternisu zwyczajnie nie nadążali za akcjami gospodarzy, często gubiąc krycie. Druga połowa zaczęła się ciekawym zwrotem akcji, bo po wznowieniu gry bardzo szybko zapunktował Aleksander Bendkowski i goście jakby ocknęli się z letargu z pierwszej części meczu. Inicjatywy nie starczyło jednak na zbyt długo. W 29 minucie sędzia podyktował rzut karny dla Eternisu, ale kapitalną paradą popisał się Eduard i w ekipie gości dało się odczuć zrezygnowanie. Gospodarze za to nie ustawali w wysiłku dokładając kolejne gole i mecz zakończył się zaskakującym wynikiem 13:3. Ukranian Vikings pokazali w końcu charakter, z którego znamy tę drużynę i choć początek sezonu nie wyglądał dobrze, przyszłość rysuje się w kolorowych barwach. Eternis za to ma sporo do przemyślenia, jeśli nie chce wypaść z walki o podium.  

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2022-10-16 18:00
Boisko Arena AWF

Reklama