reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
DECATHLON CUP
Galeria
Ekstraklasa
1 Liga
2 Liga
3 Liga
4 Liga
5 Liga
6 Liga
7 Liga
8 Liga
9 Liga
10 Liga
11 Liga
12 Liga
13 Liga
14 Liga
15 Liga
16 Liga

2022-10-02 18:00

6

:

3

6 : 3

( 3 : 2 )
Wynik do przerwy
Stadion: Arena AWF
Kolejka 2 , 2022-10-02 18:00

Raport - Kolejka 2, 2022-10-02 18:00

Zespoły FC Kebavita oraz Alpan nie miały jeszcze przyjemności zmierzyć się w regularnym sezonie Ligi Fanów i bardzo byliśmy ciekawi bezpośredniego starcia między nimi. W poprzedniej kolejce Kebavita była o krok od niemałej niespodzianki i pokonania Pojemnej Haliny, a ostateczny remis na pewno spowodował, że Burak Can postawił sobie jasny cel na ten mecz – wygrać. Gospodarze już od pierwszego gwizdka narzucili swoje warunki gry. W 5 minucie Michał Dryński wypatrzył uciekającego po prawym skrzydle Borysa Ostapenkę, precyzyjnie dośrodkował, a Borys z pierwszej piłki uderzył przy samym słupku i umieścił piłkę w siatce. W tej akcji ujawnił się jeden z trzech czynników, które finalnie doprowadziły do triumfu ekipy gospodarzy. Kebavita konsekwentnie buduje swój zespół od kilku sezonów i widać zaufanie, z jakim zawodnicy tej drużyny rozgrywają piłkę między sobą. Mądre wyprowadzanie akcji, spokój i wzajemna asekuracja w obronie, do tego bystre i precyzyjne przenoszenie gry na skrzydła. Widać było, że Alpan średnio radzi sobie z takim planem taktycznym. Drugim filarem gospodarzy był tego dnia golkiper Bartek Gwóźdź, który zagrał fenomenalne zawody i napastnicy przeciwnika momentami łapali się za głowy patrząc na niemożliwe parady Bartka. Trzeci powód leżał już bezpośrednio po stronie napadu Alpana. O ile rozgrywanie piłki w środku boiska czy podkręcanie tempa wychodziło ekipie Kamila Melchera całkiem dobrze, o tyle wykończenie, mówiąc delikatnie, pozostawiało wiele do życzenia i chłopaki mogą mieć pretensje głównie do siebie. Po kwadransie było już 3:0 dla Kebavity po golach Moatasema Aziza oraz Christiana Namaniego i dopiero po tym golu Alpan wyraźniej przycisnął w ataku, choć początkowo ofiarna i ciasna obrona gospodarzy nie pozwalała na klarowne sytuacje strzeleckie. Udało się przemóc w samej końcówce pierwszej połowy – w 23 minucie gola kontaktowego zdobył Daniel Kania, a bramkę do szatni zapakował Kamil Melcher i nagle zrobiło się 3:2, co podbudowało gości. Na drugą połowę wyszli zdecydowanie bardziej zdeterminowani, podkręcili tempo i zaczęli napierać na bramkę Bartka Gwoździa, momentami zamykając nawet Kebavitę na jej połowie. Ataki nie przynosiły efektów, a gospodarzom wystarczyła jedna kontra, żeby Baris Kazkondu podwyższył prowadzenie. Mecz ten mógłby potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby nie wspomniana wcześniej, fatalna skuteczność napastników Alpana. Podejrzewamy, że gdyby napór z początku drugiej połowy przyniósł szybkie bramki, mecz przebiegłby na innych warunkach. A tak Christian Namani i Kamil Majorek podwyższyli na 6:2 i Kebavita na spokojnie dowiozła zwycięstwo. Ostatniego gola strzelił Mateusz Marcinkiewicz ustalając wynik spotkania na 6:3.

Więcej informacji

Bramka
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
Data spotkania 2022-10-02 18:00
Boisko Arena AWF

Reklama