Raport - Kolejka 9, 2021-11-28 11:30
“Uff, w końcu przerwa zimowa” - odetchnęli głęboko reprezentanci Tsubasy, którzy ostatnio złapali niemałą zadyszkę. Zaliczyli świetny początek sezonu i spodziewaliśmy się, że będą z Junakiem okupować miejsca na podium. Tymczasem to gospodarze przystępowali do tego meczu w roli faworyta, siedząc w fotelu lidera. Swoją wyższość planowali zaprezentować od samego początku. Po sześciu minutach prowadzili już 2:0, wykorzystując kiepską organizację zagubionych zawodników Tsubasy. Nie takie numery z mistrzami powrotów! Między jedenastą i trzynastą minutą goście zdobyli trzy bramki, których autorami było wspaniałe trio: Wodnicki, Niemirski, Pawlak. Niedługo cieszyli się prowadzeniem. W następnej fazie meczu inicjatywę przejęli doświadczeni gracze Junaka. Wyrównanie dał im Yuriy Trush, przewagę samobój Janka Napiórkowskiego, a dwie bramki na plusie ponownie Trush. Po przerwie powtórzył się scenariusz z pierwszych minut - trzy szybkie gole Junaka i przewaga była już naprawdę imponująca (8:3). Bracia Jankowscy wiedzieli jednak, że nie mogą tak tego zostawić. Zachęcili swój zespół do ostatniego zrywu w nadziei na kolejny udany comeback. I byli bardzo blisko osiągnięcia tego celu! Na 8:4 i 8:5 strzelał Pawlak, a na 8:6 i 8:7 Wodnicki. W międzyczasie bramkarz gospodarzy obronił dwa rzuty karne, odbierając Tsubasie nadzieję na korzystny rezultat. Gol z końcówki spotkania, autorstwa Groszkowskiego, ostatecznie pogrzebał szanse TO i zagwarantował Junakowi kolejne trzy punkty. Należy pochwalić Tsubasę za walkę do samego końca, ale należy również pamiętać, że za imponujące pościgi punktów nie przyznajemy. Jeśli goście chcą powalczyć o awans muszą w rundzie wiosennej grać na większej koncentracji przez całe mecze.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2021-11-28 11:30 |
|---|---|
| Boisko | Arena Picassa |






