Raport - Kolejka 6, 2021-11-07 15:30
Niesamowity przebieg miało spotkanie Alpanu z FC Almaz. Gospodarze w dotychczasowych meczach prezentowali się wyśmienicie i jako lider przyjeżdżali na Arenę Picassa jak po swoje. Tymczasem goście to ambitna drużyna, która w tym sezonie z całą pewnością walczy o podium i jak na razie udawało im się utrzymać tam pozycję. Almaz świetnie zaczął i goście wyszli na prowadzenie. To było chyba tylko preludium do tego, na jaki poziom wskoczył ten mecz. W rolach głównych oglądaliśmy Mateusza Marcinkiewicza i Artura Jaguszewskiego. Ten pierwszy stwierdził, że słynna reklama o tym, że Błaszczykowski sam meczu nie wygra, nie jest do końca prawdą, bo Marcinkiewicz da radę. Zaczął w pierwszej połowie i uzbierał w niej hat-tricka. Wszystko po to, by... w drugiej połowie uzbierać kolejnego! W konsekwencji, mając na uwadze fakt, że Mateusz dorzucił do tego występu, jeszcze asystę, naprawdę może być dumny ze swojego występu. Mecz nie miał jednak wcale jednostronnego przebiegu, bo przede wszystkim Almaz miał mnóstwo szans, ale ich nie umiał wykorzystać. Spora zasługa w tym Artura Jaguszewskiego, który najpierw skierował piłkę do własnej bramki, a później... odbił taką liczbę strzałów, że obserwatorzy przecierali oczy ze zdumienia. Almaz walczył ambitnie, ale od bramki kontaktowej strzelonej przez Ihara Bakuna, tak naprawdę na boisku istniał już tylko jeden zespół. Wynik 8:4 i gospodarze pozostają niepokonani w lidze.
Więcej informacji
Bramka stracona
Żółta kartka
Czerwona kartka
SuperStar
6 - kolejki
Asysta
MVP
Samobój
Przestrzelony karny
Kanadyjczyk
Niebieska Kartka
Rzut karny
Obrona karnego
Walkower
| Data spotkania | 2021-11-07 15:30 |
|---|---|
| Boisko | Arena Picassa |






